Fani pojawili się już na długo przed planowanym lądowaniem samolotu. Według policji, zachowywali się spokojnie i byli przychylnie nastawieni zarówno do zawodników, jak i selekcjonera.
Do Buenos Aires przyleciało tylko jedenastu piłkarzy z 23-osobowej
kadry - Juan Roman Riquelme, Maximiliano Rodriguez, Javier Mascherano, Esteban Cambiasso, Gabriel Heinze, Gabriel Milito, Fabricio Coloccini, Shines Gonzalez, Lionel Scaloni, Rodrigo Palacio i Oscar Ustari. Inni pozostali w Europie.