Faworyci w sobotę zagrali słabo, ale mieli dużo szczęścia. Rosjan przed remisem ze Słowenią uratował w ostatniej minucie Igor Akinfiejew, fantastycznie broniąc uderzenie Marko Sulera. Portugalczycy zdołali pokonać Bośnię i Hercegowinę, choć rywale nie wykorzystali kilku świetnych okazji, obijali słupki i poprzeczkę bramki Eduardo. Irlandczycy także kilka razy mogli pokonać Hugo Llorisa, ale przegrali z Francją 0:1 po golu Nicolasa Anelki.
- Pokazali, że mogą nam strzelić gole. Zagraliśmy dobrze w drugiej połowie, ale bramkę zdobyliśmy przypadkową - mówił Thierry Henry.
Bukmacherzy za awans jego drużyny płacą tylko 1,10 euro za jednego postawionego. - Szanse oceniam 50 na 50. Wszystko się może zdarzyć - mówi jednak trener Irlandczyków Giovanni Trapattoni.
W czasie meczu kilka razy dochodziło do spięć. - Jeden z Francuzów powiedział do mojego piłkarza coś, czego nie mogę powtórzyć. Nie powiem też, o kogo chodzi, ale nie można w ten sposób znieważać Irlandczyków. Mam nadzieję, że winny przemyśli, co zrobił, i zda sobie sprawę, że nie powinno się to już zdarzyć - mówi Włoch.
Jego piłkarzom nie brakowało zaangażowania, niesieni fantastycznym dopingiem z 80 tys. gardeł grali bardzo dobrze. Świetnie spisywał się zapomniany Damien Duff, dobrze kierował drużyną Robbie Keane. Włoski trener Irlandii zapowiedział już, że w rewanżu wystawi taką samą jedenastkę.
Gdyby zespołowi Trapattoniego udało się odrobić straty, trener Francji Raymond Domenech zostałby zwolniony. Podobny los w razie porażki w rewanżu z Bośnią i Hercegowiną czeka selekcjonera Portugalii Carlosa Queiroza. - Zagraliśmy inteligentnie i nie straciliśmy bramki. Do Bośni jedziemy po zwycięstwo. Nie możemy ustawić się na polu karnym i czekać - mówił Portugalczyk. W środę u Bośniaków zabraknie pauzujących za kartki Emira Spahicia, Elvira Rahimicia i Samira Muratovicia. - Szkoda niewykorzystanych szans. W ten sposób nie wygramy tego dwumeczu. Obiecuję, że rewanż będzie zupełnie inny - obiecuje trener Bośniaków Miroslav Blažević.
Szanse na awans zachowali także Słoweńcy dzięki bramce zdobytej na trzy minuty przed końcem meczu przez Nejca Peenika. - Wygraliśmy, ale ta bramka mnie niepokoi. Powinniśmy wygrać 3:0 - mówił Guus Hiddink.
Z drużyn rozstawionych przed losowaniem nie wygrała tylko
Grecja, która zremisowała u siebie z Ukrainą 0:0. Drużyna Otto Rehhagela była bliżej strzelenia gola, ale okazji nie wykorzystali Sotiris Kyrgiakos i Theofanis Gekas. Ten ostatni zdobył bramkę ze spalonego. - Uważam, że gol powinien zostać uznany. Ale i tak jesteśmy w niezłej sytuacji - mówił Rehhagel. Środowy rewanż może być ostatnim w karierze 71-letniego niemieckiego szkoleniowca. Według greckich gazet w razie porażki mistrz Europy z 2004 r. zakończy karierę.
Liczby 100 meczów w kadrze zagrali Iker Casillas i Gianluigi Buffon. Pierwszy ma 28, a drugi 31 lat
25 goli w 35 meczach w reprezentacji Brazylii strzelił Luis Fabiano. W sobotę jego bramka zapewniła zwycięstwo z Anglią
1 mecz z ostatnich osiemnastu o punkty przegrała Francja na Stade de France. W środę zagra tam z Irlandią
Baraże o awans na mundial: Nowa Zelandia - Bahrajn 1:0 (1:0): Fallon (45.). Pierwszy mecz: 0:0. Awans: Nowa Zelandia.
Rosja -
Słowenia 2:1 (1:0): Biljaletdinow (40., 52.) - Peenik (87.); Grecja - Ukraina 0:0; Irlandia - Francja 0:1 (0:0): Anelka (72); Portugalia - Bośnia i Hercegowina 1:0 (1:0): Alves (31.); Kostaryka - Urugwaj 0:1 (0:1): Lugano (22.). Rewanże w środę.
AFRYKA Grupa A: Maroko - Kamerun 0:2 (0:1): Webo (18.), Eto'o (52 .); Togo - Gabon 1:0 (0:0): Ayité (70.)