Zobacz mecz Włochy - Cypr na Z czuba.tv » Italia już w sobotę zapewniła sobie awans do przyszłorocznego mundialu i w meczu z Cyprem zagrała w rezerwowym składzie. Już w 12. minucie piłkę z siatki musiał wyci±gać Federico Marchetti, który na co dzień gra w Cagliari. Strzelcem gola był Iannis Okkas. Cztery minuty po przerwie drug± bramkę dla go¶ci strzelił Chrysis Michael.
Zwycięstwo Włochom uratował Alberto Gilardino. Napastnik Fiorentiny strzelał gole w 78., 80. i 90. minucie. Wcze¶niej jednak kibice zgromadzeni na stadionie w Parmie, wykrzykiwali nazwiska nieobecnych piłkarzy, przez co chcieli wyrazić swoj± dezaprobatę dla tych, którzy wybiegli na boisko.
Po meczu Lippi przypu¶cił atak na fanów: - Jestem w¶ciekły jak bestia. Je¶li ktokolwiek zapomniał, to na boisku byli mistrzowie ¶wiata. To oznacza, że wygrali¶my turniej przeciwko wszystkim najlepszym reprezentacjom na ¶wiecie - mówił trener.
- Ci chłopcy s± mistrzami ¶wiata, dopiero co uzyskali awans, by spróbować zostać nimi ponownie. Czy uważacie, że to wła¶ciwe słyszeć fanów pokrzykuj±cych, że mamy się wzi±ć do
pracy przy pierwszych pojawiaj±cych się trudno¶ciach? - pytał wymownie Lippi.
- Na koniec meczu łatwo było im wszystkim cieszyć się ze zwycięstwa. Uważam, że powinni się tego wstydzić. Problemem jest brak szacunku wobec tych piłkarzy, którzy znaleĽli się w kłopotach, ale potrafili odpowiednio zareagować i nawet wygrać to spotkanie - zakończył szkoleniowiec.
Jeszcze przed udaniem się do szatni, w¶ciekły Lippi odepchn±ł dziennikarza i kamerzystę z włoskiej telewizji.