Republika Południowej Afryki

Mistrzostwa Świata 2010

Oficjalny Sponsor Mistrzostw Świata FIFA 2010

http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Wszystkie serwisy

El. MŚ 2010: Rok z życia kadry i trenera Majewskiego

mk, PAP
2009-10-11, ostatnia aktualizacja 2009-10-11 20:56
Stefan Majewski
Stefan Majewski
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Stefan Majewski niemal dokładnie po roku będzie obecny na treningu polskich piłkarzy w Tychach. 13 października 2008 obserwował zajęcia prowadzone przez ówczesnego selekcjonera Leo Beenhakkera po wygranym 2:1 meczu eliminacji MŚ z Czechami na Stadionie Śląskim. Teraz sam poprowadzi trening. Wtedy jednak nastroje były zupełnie inne, choć też kadrę czekało spotkanie ze Słowacją.

Polacy byli liderem grupy trzeciej i do Bratysławy jechali w bojowych nastrojach. Piłkarze chętnie fotografowali się z kibicami, roześmiani rozdawali autografy. Stefan Majewski - wtedy szkoleniowiec Cracovii - o swojej ewentualnej przyszłej pracy z kadrą nie chciał rozmawiać. Wydawało się zresztą, że sytuacja w reprezentacji żadnych zmian nie wymaga. Było wesoło, zawodnicy żartowali z siebie nawzajem, nawet Beenhakker dał się ponieść temu nastrojowi.

Kiedy kadra przyleciała z Poznania na mecz z Czechami, zawodników na lotnisku w Pyrzowicach oczekiwał tłum kibiców i dziennikarzy.

W ciągu 12 miesięcy zmienił się selekcjoner, skład reprezentacji, jej miejsce w grupie eliminacyjnej i zainteresowanie kibiców. W niedzielę w Pyrzowicach na piłkarzy Stefana Majewskiego czekało ich czterech. I kilku przedstawicieli mediów. Nie było kwiatów, pozdrowień, tłumu łowców autografów. Inne też były twarze zawodników, w hali przylotów pojawiła się grupa raczej przygnębionych ludzi. W środę Polska zakończy nieudane dla siebie kwalifikacje do MŚ meczem ze Słowacją, walcząca o pierwsze miejsce w grupie premiowane bezpośrednim awansem do finałów. Rok wcześniej w Bratysławie Słowacy wygrali 2:1 strzelając dwa gole w końcówce spotkania (85. i 86. minuta).

Środowy mecz w Chorzowie będzie też ostatnim dla Stadionu Śląskiego w obecnym kształcie. Już bowiem wokół obiektu trwają przygotowania do rozpoczęcia ostatniej fazy jego modernizacji, która ma potrwać do wiosny 2011. W ramach tej inwestycji powiększona zostanie do 55 tysięcy miejsc widownia, całkowicie przykryta poliwęglanowym dachem. Po tej przebudowie obiekt ma być także areną zawodów lekkoatletycznych.

Zobacz więcej na temat:

  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Najnowsze wiadomości