- Musieliśmy wziąć pod uwagę nie tylko aspekt sportowy, ale także opinię np. policji. PZPN wystąpił z wnioskiem o pozwolenie na imprezę masową łącznie na oba mecze. Stąd też cena. - powiedział wiceprezes PZPN Rudolf Bugdoł.
Rzecznik śląskiej policji podinspektor Andrzej Gąska zaprzeczył, że
policja nie chciała obniżenia cen biletów.
- Nikt nas o tę sprawę nie pytał, sami także nie występowaliśmy z żadnym wnioskiem. Zresztą nigdy się na temat cen biletów nie wypowiadamy, pozostawiając to w gestii organizatora imprezy.
Bilety na chorzowski mecz z Irlandią Płn. przed dwoma tygodniami kosztowały 40, 70, 100, 130, 160 i 220 zł. Ale po słabym występie i beznadziejnej grze kilka dni później w Mariborze ze Słowenią może powstać problem z zapełnieniem trybun ponad 40-tysięcznego Stadionu Śląskiego.
Co więcej na forach internetowych kibice wzywają do bojkotu meczu. - Musiałbym się podzielić na kilka części, by mieć czas na śledzenie forów internetowych, czy
blogów. Ja żyję w świecie realnym, a nie wirtualnym - stwierdził Bugdoł.