- Słońce zachodziło już nad Joe Slovo Drive, ale było jeszcze jasno. Przesuwali¶my w korku bardzo powoli. Do biura prasowego na stadionie Ellis Park został może kilometr. Ja prowadziłem naszego yarisa, Rafał na tylnim siedzeniu kończył wklepywać w laptopa tekst o Ghanie na wczesny deadline - pisze
na swoim blogu Michał Pol  - Nie widziałem, jak wybijali szybę. Usłyszałem dĽwięk roztrzaskiwanej szyby, zobaczyłem opadaj±ce pokruszone szkło, dwa typy wrzasnęły, żebym oddał laptopa bez awantur. Przeleciało mi przez głowę wszystko, czego się nasłuchałem - napastnicy często lub wręcz zazwyczaj maj± broń, więc wykonuj polecenia, nie buntuj się, nie spogl±daj prosto w oczy (prowokuje) ani nie opuszczaj wzroku (strach ich nakręca). Michał chciał wyskoczyć z samochodu, na chwilę zatrzymał go pas, o którym zapomniał. Wreszcie wyskoczył, ale natychmiast się wycofał - kierowca s±siedniego samochodu wykonał już gest podrzynania gardła, bezgło¶nie ostrzegał, że je¶li Michał nie znieruchomieje, skończy wiadomo jak. Inni uderzyli w klaksony. Gromadnie, harmider szedł prawie wuwuzelowy -
na blogu relacjonuje Rafał Stec.
- W centrum prasowym na Ellis Park, z którego pierwszego dnia
ochroniarz nie chciał nas wypu¶cić je¶li nie parkujemy gdzie¶ blisko, bo "to zła dzielnica, dużo tu złych ludzi" bardzo się spraw± przejęto. W pewnym momencie otaczało nas ponad 10 policjantów. - Niestety tak bywa, kiedy dojrz± w wozie co¶ cennego. Trzeba uważać na sprzedawców flag i pami±tek na skrzyżowaniach. Broni nie użyli, bo wyci±gaj± j±, kiedy kto¶ się im stawia albo wyci±ga własn± - powiedział nam kapitan Jeppe Saps, który zaj±ł się nasz± spraw± - pisze jeszcze na
blogu Pol.
- Mundial w RPA przeżywam coraz pełniej. Obrobili mnie z komórki na stacji benzynowej; straciłem głos, co słychać na niektórych
wideo poupychanych w portalu; pchali¶my po autostradzie
samochód, w którym zabrakło paliwa; nakręcili¶my kilka filmików o mundialu wspólnie z rdzennymi mieszkańcami: słoniami, żyrafami, krokodylami; teraz pokazowo mnie napadli i ocalałem, tylko z kilkoma zadrapaniami po szybie - podsumowuje Stec.
Pełn± relację ze zdarzenia znajdziecie na
blogach Michała Pola i
Rafała Steca.