Wygraj mundial! 11 tysięcy dla najlepszego menedżera - zagraj! » Szef komitetu medycznego FIFA zareagował po fazie grupowej, podczas której sędziowie niejednokrotnie dopuszczali do eskalacji przemocy na boisku. Tak było między innymi w meczu Wybrzeża Kości Słoniowej z Brazylią, gdzie arbiter nie zareagował na ataki graczy z Afryki, co doprowadziło do
bardzo nerwowej końcówki.  - Obawiam się, że możemy mieć kolejnego Wasilewskiego - powiedział Michel D'Hooghe, nawiązując do koszmarnej kontuzji której doznał polski obrońca Anderlechtu
Bruksela Marcin Wasilewski w sierpniu 2009 roku.
Polak został brutalnie sfaulowany  przez gracza Standardu Liege, w wyniku czego złamał nogę w dwóch miejscach i opuścił cały sezon.
Według Belga, niektóre ostre faule zostały wywołane pobłażliwością sędziów w pokazywaniu czerwonych kartek. - Ogólnie sędziowanie jest dobre, ale mogłoby ono zostać ulepszone w poruszonych przeze mnie kwestiach - zaznaczył D'Hooghe, który odmówił podania nazwisk zawodników, którzy dopuścili się zbyt ostrej
gry. Belg potwierdził, że spotkał się z prezydentem FIFA Seppem Blatterem i Angelem Marią Villarem Lloną, szefem komitetu sędziowskiego, by uzyskać zapewnienie, że w dalszej części turnieju arbitrzy będą bardziej zdecydowanie zapobiegać brutalnej grze.
Z drugiej strony, według D'Hooghe'a istnieją dowody, że gra w RPA jest czystsza niż na poprzednich mundialach. - Obserwujemy mniej kontuzji niż w poprzednich edycjach. Nasza kampania prewencyjna przyniosła efekt - chwali. Szef komitetu medycznego poinformował też, że wszystkie wykonane testy dopingowe dały wynik negatywny.
D'Hooghe jest niestrudzonym zwolennikiem zaostrzenia kar za brutalne faule. Przygotowuje specjalne płyty
DVD z wybranymi najgorszymi faulami popełnionymi w ostatnich latach. Ma je zaprezentować na kongresie komitetu medycznego FIFA w październiku.