W poniedziałek Sepp Blatter zapowiedział, że wuwuzele na pewno nie zostan± zakazane. Wydaj±ce dono¶ny ryk tr±by s± znakiem rozpoznawczym afrykańskich mistrzostw, ich dĽwięk towarzyszy wszystkim meczom mundialu od pierwszej do ostatniej sekundy. Na całym ¶wiecie toczy się debata, czy ten kibicowski rekwizyt powinien być zakazany (domagała się tego czę¶ć piłkarzy, telewidzowie, którzy nie słyszeli komentatorów podczas transmisji) czy jego użycie powinno być dozwolone.
Pewne jest, że już wkrótce kolorowe tr±bki zalej± cały ¶wiat. Jeden z angielskich bukmacherów już przyjmuje zakłady na to, który z klubów
Premier League jako pierwszy zacznie sprzedawać wuwuzele w swoich barwach w klubowym sklepiku.
- Nasz regulamin nie zabrania wykorzystywania przez kibiców różnych instrumentów muzycznych wnoszonych przez kibiców, takie kwestie s± rozstrzygane na poziomie klubowym. To od menedżerów stadionów i oficjalnych stowarzyszeń kibiców będzie zależało czy uznaj± to za odpowiedni± form± wspierania drużyny - powiedział rzecznik prasowy Premier League.
RPA: To czę¶ć naszej kultury. Uszanujcie to Członek lokalnego komitetu organizacyjny stwierdził, że wuwuzele s± czę¶ci± afrykańskiej kultury i, mimo międzynarodowej krytyki, na pewno nie znikn± z krajobrazu mistrzostw. - Nigdy nawet nam nie przeszło przez my¶l, by zakazać wuwuzeli. Historia wuwuzeli jest zintegrowana z RPA. Ten instrument w swojej pierwotnej formie był używany przez naszych przodków, by zwołać spotkanie. Teraz s± wykorzystywane, by przekazać emocje kibiców podczas meczu - mówi.
Dodał też, że wuwuzela nie jest charakterystyczna tylko dla RPA, ale jest obecna w Europie. - To już międzynarodowy instrument. Ludzie będ± je kupować, zabior± je ze sob± do domów.
- M¦ to ¶wiatowa impreza, która go¶ci w RPA. Jako nasi go¶cie, proszę uszanujcie nasz± kulturę i to w jaki sposób wyrażamy nasz± rado¶ć. Dyskusja na temat wuwuzeli powinna jak najszybciej się skończyć. On toczy się już od roku, a końca nie widać. To instrument, który albo kochasz, albo nienawidzisz. My w RPA je kochamy - powiedział członek lokalnego komitetu organizacyjnego.