To już drugi strajk służ bezpieczeństwa podczas tych mistrzostw. W niedzielę kilka godzin po spotkaniu Niemiec z Australią na terenie stadionu w Durbanie doszło do zamieszek pomiędzy policją i
ochroniarzami protestującymi przeciwko zbyt niskim zarobkom.
Policja zareagowała w brutalny sposób, używając gazu łzawiącego i gumowych pocisków. - To pierwsza szrama na wizerunku mundialu, który do tej pory zbierał dobre recenzje - pisał New York Times
Z kolei w Johannesburgu, po meczu
Holandia - Dania (2:0), protestowali kierowcy autobusów. Około tysiąca kibiców miało przez kilka godzin ogromne problemy z opuszczeniem okolic stadionu i musiało korzystać z innych środków transportu.