Robert Błoński: Jeste¶ zszokowany porażk± mistrzów Europy ze Szwajcari±? Jerzy Dudek: Nie zakładałem, że będ± mieli czarny dzień, ale też wiedziałem, że nie będzie im tak łatwo jak z Polsk±. Po 6:0 w Murcii pomy¶leli, że pierwszy ważny mecz w RPA czeka ich dopiero w finale. Wyobrazili sobie, że wysłali w ¶wiat komunikat: "Bójcie się nas, ostatniego sparingu przed mundialem tak wysoko nie wygrał nikt". Mam nadzieję, że ta porażka wyjdzie im na dobre. Z napompowanego do granic balona zejdzie powietrze.
Szwajcarzy byli znakomicie przygotowani fizycznie i ¶wietnie zorganizowani w grze obronnej. - Po obejrzeniu korridy wiem, że oprócz matadora bykiem może zakręcić jedynie krowa. Szwajcarska krowa wyprowadziła byka z boiska. Szwajcarzy bali się jak ognia podań po ziemi, dlatego tak bardzo byli skoncentrowani na ¶rodku boiska i przerywali prostopadłe podania. Pozwalali za to wrzucać piłkę z boku. Do¶rodkowań Hiszpanie mieli bez liku, co z tego, skoro żadne nie było dokładne. Szwajcarzy byli silni fizycznie, znakomicie walczyli w powietrzu. Del Bosque wpu¶cił Torresa, który wie, jak się poruszać w takich warunkach, bo gra w Anglii. Ale dopiero niedawno wyleczył uraz i na jego dobr± grę, podobnie jak na grę drużyny, trzeba zaczekać jeszcze ze dwa mecze. Żaden z mistrzów ¶wiata nie zaczynał turnieju od fenomenalnego meczu.
Nie zdziwiła cię hiszpańska bezradno¶ć, szczególnie po przerwie, kiedy grunt zacz±ł im się palić pod nogami? - Kluczem była sytuacja z pocz±tku meczu, kiedy szwajcarski bramkarz Benaglio fenomenalnie obronił strzał Pique w sytuacji sam na sam. To był przełomowy moment, wtedy Szwajcarzy zaczęli wierzyć, że mog± co¶ osi±gn±ć. A po zdobyciu bramki byli pewni, że nie mog± już tego meczu przegrać.
Co dalej z mistrzami Europy? Będzie nerwowo? - Nie biorę pod uwagę, że nie wyjd± z grupy. Z Hondurasem i Chile będzie im łatwiej niż ze Szwajcari±. W meczach fazy pucharowej mundial zacznie się od nowa dla wszystkich. Faworyci sprzed turnieju nimi pozostan±.
Z 50 ostatnich meczów Hiszpanie przegrali tylko dwa. Oba w RPA, wczoraj i rok temu przeciwko USA w półfinale Pucharu Konfederacji... - Przed turniejem mówiłem, że ich największym problemem może być pogoda. Hiszpanie kochaj± słońce, wiem, jak reaguj± na angielskie warunki atmosferyczne. A w RPA jest zimno i pochmurno. Rozmawiałem z Ikerem Casillasem po powrocie z Pucharu Konfederacji. Mówił, że było szaro, ponuro i nijako, a słońce zachodziło po 17. Oni tego nie lubi±. Ale mam nadzieję, że się obudz±. Nawet kiedy przegrywaj± czy nie strzelaj± goli, potrafi± zaczarować piłkę i zagrać pięknie. Wczoraj bili głow± o mur i go nie przebili. Na ¶wiecie nie ma drużyn doskonałych, ¶roda była czarnym dniem dla Hiszpanów.
Mało goli padło w RPA. 25 goli w pierwszych 16 meczach. Tylko Niemcy, Korea i Brazylia strzelili dwa gole i więcej. - Wszyscy narzekaj± na piłki. Bramkarze maj± problemy w skutecznych interwencjach przy strzałach z dystansu. To prawda, ale z drugiej strony bardzo mało bramek pada po do¶rodkowaniach. Piłka leci 30-40 metrów i niełatwo w ni± trafić. Mistrzostwa dopiero się rozkręcaj±, przyjd± mecze o wszystko, gole zaczn± padać.
Zostajesz w Realu? - Na 90 proc. Wszystkie szczegóły nowego kontraktu dogadali¶my z prezesem Florentino Perezem i dyrektorem Jorge Valdano. Czekali na decyzję nowego w Realu José Mourinho. A ja zawsze dobrze broniłem przeciwko zespołom prowadzonym przez Portugalczyka.
Rozmawiałe¶ z nim już? - Nie. Ale ma zdjęcie z moim bratem. Darek przyjechał na finał Ligi Mistrzów i był na treningu Interu. Jako¶ tak się szczę¶liwie dla Darka złożyło, że Portugalczyk podszedł do niego i spytał: "Jerzy?". Darek lekko się wystraszył, ale poprosił o zdjęcie. Mourinho się zdziwił: "Jak to, mój zawodnik chce ze mn± zdjęcie?". Wtedy Darek wyja¶nił, że jest moim bratem. Ale zdjęcie ma.