O RPA na mundialu czytaj na Sport.pl » RPA zdobyła na mistrzostwach ¶wiata cztery punkty. Od 1/8 finału dzieliły j± trzy bramki wbite Francuzom lub wyższa porażka Meksyku z Urugwajem. Francuzi wracaj± do domu z jednym punktem, golem i... bez reprezentacji.
Choć południowoafrykańscy kibice zdawali sobie sprawę, że po przegranym 0:3 meczu z Meksykiem szanse na wyj¶cie z grupy s± minimalne, i wydawali się spisywać reprezentację na straty, wczoraj jeszcze raz się zmobilizowali. Długo przed meczem dęli w wuwuzele, stadion w Bloemfontein zamienili w wielk± rycz±c± tr±bę.
Brukowiec „Daily Voice” na pierwszej stronie umie¶cił zdjęcie ropuchy z głow± Thierry'ego Henry'ego i tytułem: „Żeby ocalić nasze mundialowe marzenia, Bafana musi przeskoczyć żaby”. Poważny „Times” pisał: „Dla RPA to mecz z gatunku »Wygraj albo giń «”.
Pokonanie Francuzów okazało się łatwiejsze, niż ktokolwiek się spodziewał. Wła¶ciwie z wicemistrzami ¶wiata wygrały rezerwy RPA. Parreira w pierwszej jedenastce zmie¶cił pięciu piłkarzy, którzy z Meksykiem siedzieli na ławce.
Kluczowe okazały się jednak nie umiejętno¶ci gospodarzy, ale skala rozkładu reprezentacji Francji, która w RPA przypominała tutejsze taksówki. Trudno wskazać, które podzespoły w nich działaj± i jaka siła wprawia je w ruch. JeĽdzi się z pęknięt± szyb± (najczę¶ciej przedni±), drzwiami, które można otworzyć tylko od ¶rodka, dziur± w podłodze lub zepsutym mechanizmem odpowiedzialnym za zamykanie szyby. Lampki kontrolne na desce rozdzielczej bez przerwy sygnalizuj± awarie, na takie wady jak brak ¶wiateł stopu czy kierunkowskazów nikt nie zwraca uwagi.
Ten wrak prowadzi najczę¶ciej kierowca, który nie ma pojęcia o topografii miasta, nawet je¶li chcesz dojechać do centrum, potrzebuje telefonu do przyjaciela, by go poprowadził.
Trener Raymond Domenech również przywiózł do RPA wrak, w którym nic nie działało, a kontrolki błyskały wszystkimi kolorami. Kierowc± okazał się francuski selekcjoner jeszcze gorszym niż tubylcy. Przebił nawet mojego faworyta - prowadz±cego na bosaka, ignoruj±cego sygnalizację ¶wietln± i znaki drogowe.
Bior±c pod uwagę wszystko, co działo się na zgrupowaniu Francuzów, za sukces wczorajszego meczu można uznać, że żaden z piłkarzy nie rzucił się na kolegę z pię¶ciami.
Domenech odesłał na ławkę sze¶ciu piłkarzy. W tym kapitana Patrice'a Evrę i Erica Abidala, pomysłodawców zignorowania niedzielnego treningu w ramach protestu przeciwko wyrzuceniu z
kadry Nicolasa Anelki, który w przerwie ostatniego meczu nazwał selekcjonera "skurw...". - Abidal powiedział, że jest wypalony i nie chce grać - wyja¶niał 58-letni trener.
Jemu również zabrakło na mundialu klasy. Po meczu nie podał ręki Parreirze, nie chciał wyja¶nić dlaczego.
- Powiedział, że obraziłem Francuzów. Nie wiedziałem, o co chodzi, wyja¶nił mi jego asystent. Gdy w barażu z Irlandi±
Francja strzeliła gola po zagraniu ręk± Henry'ego, miałem powiedzieć, że nie zasłużyła na grę na M¦. Nie przypominam sobie tego, ale to możliwe - opowiadał Parreira.
Francuzom, poza awanturami, nie udawało się w RPA nic. Wczoraj pierwszego gola stracili po błędzie bramkarza Hugo Llorisa, chwilę póĽniej czerwon± kartkę za nieumy¶lne uderzenie rywala łokciem dostał Yoann Gourcuff. Graj±cy pierwszy mecz w RPA Djibrill Cissé niemal się rozpłakał. - Jest mi przykro ze względu na wszystkich ludzi lubi±cych reprezentację Francji. Na razie nie potrafię zanalizować tej porażki. Ostatnich dziesięć dni było dla nas ciężkich - powiedział Domenech.
Z takim rozklekotanym tworem biła się reprezentacja RPA. Do przerwy wygrywała 2:0, a w Rustenburgu Urugwaj prowadził z Meksykiem 1:0. Takie wyniki sprawiały, że do awansu brakowało gospodarzom już tylko dwóch goli.
Przy francuskiej obronie, której zdarzało się wczoraj popełniać błędy równie wielkie jak Korei Północnej w meczu z Portugali±, wydawało się, że cud może się zdarzyć.
Wła¶nie wtedy RPA potrzebowało jednak zagrać m±drze, wykorzystać na ile się da słabo¶ci rywali. Nic z tego, po jednej zmarnowanej szansie RPA bramkę zdobył Florent Malouda i sen gospodarzy o awansie ostatecznie się skończył. - Zrobili¶my, co się dało, szkoda, że nie zaprezentowali¶my tego z Meksykiem - powiedział uznany za gracza meczu strzelec drugiego gola Katlego Mphela.
RPA pożegnało się z M¦ zwycięstwem. Mieszkańcy, których pytałem, obiecuj±, że mundial nie przestanie ich obchodzić. Ich reprezentacja wkrótce będzie miała nowego trenera. - Dziękuję wam za wszystko, zapraszam na mundial w Brazylii. Chcę być waszym przewodnikiem w 2014 r. - powiedział ze łzami w oczach brazylijski trener.
Od lipca także francusk± taksówkę poprowadzi nowy kierowca - Laurent Blanc. Pierwsze zadanie - dojechać na
Euro 2012.