"Po nieudanym występie Portugalczyków w finałach MŚ stało się jasne, że tamtejsza federacja szukać będzie następcy Carlosa Queiroza" - spekuluje polski
dziennik. Queiroza obowiązuje jeszcze co prawda dwuletnia umowa, nie dostanie on raczej możliwości jego wypełnienia. Podobno najmocniejszym kandydatem do zastąpienia byłego trenera Realu jest właśnie Aragones, z którym negocjacje ze związkiem są już bliskie finału.
Aragones od roku jest bezrobotny. Po zwycięstwie na Euro 2008 w glorii chwały objął
pracę w Fenerbahce
Stambuł, nie odniósł jednak w tureckim klubie większych sukcesów. "W trakcie mundialu zajmował się głównie krytykowaniem Vicente del Bosque, a ten - eliminując w 1/8 finału Portugalię - przyczynił się do ewentualnego zwolnienia Queiroza i... być może otworzył dla Aragonesa możliwość
pracy z Ronaldo i spółką" - kończy "Przegląd".