Reprezentacja KRL-D, która debiutowała w mistrzostwach ¶wiata w 1966 r. szokuj±c wtedy wygran± (1:0) z Włochami, odwołała konferencje prasowe w RPA i przepędziła dziennikarzy maj±cych nadzieję zobaczyć trening tej drużyny.
Jednak Jong Tae-se, patrz±c przedstawicielom ¶wiatowych mediów prosto w oczy powiedział we wtorek, że Korea nie musi się obawiać przeciwników w grupie G, nie wył±czaj±c Brazylii (w grupie ma też Portugalię i Wybrzeże Ko¶ci Słoniowej).
- Mecz będzie dla nas bardzo trudny, ale wygramy z Brazyli± - powiedział Jong, wyrażaj±cy cał± sw± postaci± pewno¶ć siebie. - Wszyscy my¶l±, że nie możemy wygrać tego meczu, ale my mamy dzielne serca, silnego ducha walki. To nam pomoże dokonać tego cudu - powiedział piłkarz z Korei Płn.
Przemawiaj±c na stadionie Makhulong, gdzie w niedzielę doszło do paniki, w której ucierpiało 14 kibiców, a policjant w poważnym stanie znalazł się w szpitalu, Jong Tae-se wyraził nadzieję, że Puchar ¦wiata stanie się okazj± do pokazania ludzkiej twarzy Korei Północnej.
- Korea Północna jest tajemnicza i nikt jej nie zna. Tak więc chcemy zmienić jej wizerunek. Polityka i sport to dwie różne sprawy. Chcemy zmienić obraz KRL-D - powtórzył piłkarz.