"Nowy "wódz" i aura jak za czasów Adolfa Hitlera" - napisał o Bastianie Schweinsteigerze Kgomotso Mokoena w mundialowym dodatku do dziennika "Soweto". O członkach reprezentacji Niemiec napisał, że to "młodzi żołnierze". Cały tekst był utrzymany w tonacji wojennej: "
Hiszpania powinna być upolowana, tak jak chce się dopa¶ć Osamę Bin Ladena".
Niemcy pokonali Argentynę po wojnie błyskawicznej".
Tekst wywołał ogromne oburzenie w Niemczech. Sprawę krytycznie skomentowały największe dzienniki. "Sueddeutsche Zeitung" napisała, że "to skandal i wszystkie granice dobrego smaku zostały przekroczone". Magazyn "Spiegel" pisze o "wojnie z niemieck± jedenastk± przed meczem z Hiszpani±", a tabloid "Bild" nazywa sprawę "gaf±" i przypomina, że już przed meczem z Angli± 1/8 finału gazety w RPA przybierały w stosunku do niemieckiej drużyny wojenn± stylistykę.
Członkowie niemieckiej reprezentacji sprawy nie chcieli komentować. - Skupiamy swoj± uwagę tylko na meczu z Hiszpani±. Wszystkie inne rzeczy nas nie interesuj± - powiedział Harald Stenger, oficer prasowy reprezentacji Hiszpanii.
Dziennikarz już za swój tekst przeprosił, powiedział, że nie chciał urazić Schweinsteigera i wywołać takiego oburzenia w Niemczech. - To było pomy¶lane jako grał słów i chciałem bardzo podkre¶lić rolę Bastiana Schweinsteigera. Być może mnie poniosło - tłumaczy Mokoena w rozmowie z dziennikiem "Die Welt".
Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca i
Michała Pola