Po efektownej wygranej zespołu Joachima Loewa, w Niemczech panuj± znakomite nastroje. Zdaniem dziennikarzy
Niemcy, obok Argentyny, pokazali jak na razie na mistrzostwach najlepszy futbol.
Indywidualnie "Bild" chwali Miroslava Klose i Lukasa Podolskiego, których bramki uspokoiły mecz. "Podolski miał słaby sezon, ale eksplodował w najważniejszym momencie - na mistrzostwach ¶wiata. Jego postawa motywuje także innych zawodników" - czytamy w gazecie. Klosego dziennik docenia za zrównanie się liczb± bramek zdobytych na mistrzostwach ¶wiata z legend± niemieckiej piłki Jurgenem Klinsmannem. Urodzony w Polsce napastnik w niedzielny wieczór na wielkim turnieju trafił już po raz jedenasty.
Dziennik cytuje również trenera Joachima Loewa. Selekcjoner uważa, że efektowna wygrana ma szczególne znaczenie. - "Nie mieli¶my słabych punktów, a ta wygrana pomoże nabrać nam pewno¶ci siebie" - powiedział Loew.
Z kolei Kicker rozpisuje się o "wymarzonym starcie" wicemistrzów Europy. "Odnie¶li¶my zasłużone zwycięstwo i potwierdzili¶my , że jeste¶my najsilniejszym zespołem w grupie" - pisze gazeta, która podkre¶la również, że sił± reprezentacji była jest dyspozycja maj±cych ¶wietny sezon w Bayernie, pięciu zawodników graj±cych w wyj¶ciowym składzie.
"Rozgromienie Australii było ostrzeżeniem dla pozostałych zespołów" - pisze "Frankfurter allgemeine zeitung". Dziennik podkre¶la, że ¶wietna gra nie była dziełem przypadku, a młoda drużyna Loewa może zaj¶ć na turnieju bardzo daleko. ¦wietnej dyspozycji Niemców nie może nawet podważyć czerwona kartka dla Cahilla.