Bert van Marwijk (trener reprezentacji Holandii): Chcieliśmy zagrać nie tylko efektywnie, ale i efektownie. Niestety, udawało nam się to tylko w niektórych momentach. Zapewniam jednak, że w kolejnych meczach postaramy się pokazać ładniejszy futbol. Z drugiej strony, jeśli wygrywasz pierwszy mecz na mundialu 2:0, to nie masz prawa narzekać. Inauguracja to zawsze wielka niewiadoma i spore nerwy.
Wesley Sneijder (piłkarz reprezentacji Holandii): Za pierwszą połowę zasłużyliśmy na krytykę, bo zagraliśmy słabo. Po przerwie było już znacznie lepiej i nasze zwycięstwo jest zasłużone.
Morten Olsen (trener reprezentacji Danii): Czuję się, jakby ktoś wylał mi na rozgrzaną głowę kubeł zimnej wody. Plany i zamierzenia były zupełnie inne, a na boisku nie udało się zrealizować nawet ich części. Co gorsze, początek naszego nieszczęścia wziął się od pechowego zagrania Simona Poulsena, czyli jednego z najlepszych w duńskiej drużynie. Takie rzeczy w futbolu jednak się zdarzają i trzeba umieć się po nich podnieść. W tym meczu nam się to nie udało.
Nicklas Bendtner (piłkarz reprezentacji Danii): Całe szczęście był to pierwszy a nie ostatni mecz w grupie. Dwa zwycięstwa zapewnią nam awans i w ten sposób powinniśmy myśleć. Pierwsza, bardzo pechowo stracona bramka, zniweczyła naszą taktykę.