Obie drużyny nie stworzyły porywaj±cego widowiska. Do¶ć wspomnieć, że pierwszy celny strzał był dopiero w 38. minucie meczu. Eyong Enoh uderzył mocno, płasko po ziemi, ale nie mógł tym strzałem zaskoczyć bramkarza Japonii. Ten strzał miał dać jednak impuls Samuelowi Eto'o i spółce do ataku w ostatnich minutach pierwszej odsłony.
Tymczasem to Japończycy postanowili się odgryĽć - efekt był piorunuj±cy. Z prawej strony boiska pognał Matsui, do¶rodkował w pole karne, gdzie żaden z obrońców Paula Le Guena nie potrafił wybić piłki. Ta trafiła pod nogi Keisuke Hondy. Największa gwiazda reprezentacji Japonii, piłkarz
CSKA Moskwa, ze spokojem spojrzał jak ustawiony jest Hamidou i technicznym strzałem pokonał bramkarza. Kibice zasiadaj±cy na trybunach stadionu Free State Stadium mieli nadzieję na olbrzymie emocje po przerwie. Wydawało się, że Kamerun ruszy zaciekle do odrabiania strat, szarpn±ł wreszcie Samuel Eto'o popisujac się dryblingiem między trzema Japończykami. Ale były to ataki nieskuteczne.
Dopiero w 86 minucie zdegustowany biern± postaw± kolegów Mbia z całej siły kopn±ł na bramkę Kawashimy. Futbolówka uderzyła w spojenie słupka z poprzeczk±. Kameruńczycy walczyli do końca, trwało oblężenie bramki Japończyków. Ale nic nie dało.
Dla reprezentacji Japonii jest to pierwsze w historii zwycięstwo w mistrzostwach ¶wiata poza ich krajem. Wcze¶niej drużyna z Azji wygrywała wył±cznie podczas mundialu w 2002 roku. Kamerun pierwszy raz przegrał na M¦ swój mecz otwarcia.