O Argentynie na mundialu przeczytasz tutaj » Otto Rehhagel na pewno potrafi jedno. Ustawić drużynę defensywnie, by powstrzymywała akcje rywali i czekać na ewentualn± okazję do kontrataku. Za tę taktykę jest w Grecji ubóstwiany, bo dzięki niej w 2004 r. Grecy zostali mistrzami Europy.
Przeciw Argentynie trener Greków zastosował tę sam± taktykę. W wyj¶ciowym składzie wyst±piło sze¶ciu obrońców. Rehhagel widocznie założył, że remis pozwoli Grekom awansować, ale by było to możliwe Korea Południowa w drugim meczu musiała przegrać z Nigeri±.
W pierwszej połowie taktyka przynosiła doskonały skutek. Grecy okazji do zdobycia gola co prawda nie mieli, ale drużyna Diego Maradony, przetrzebiona przez urazy, kartki, a także bez piłkarzy, którym trener pozwolił odpocz±ć, nie potrafiła strzelić rywalom gola. Próbował Leo Messi, Juan Sebastian Veron i Sergio Aguero, ale ¶wietnie bronił grecki bramkarz Aleksandros Tzorvas. Gdy w 32. minucie Tzoravasa zabrakło, to w pust± bramkę rzucił się Loukas Vyntra i wybił z niej piłkę po strzale Aguero.
Upragnion± okazję na gola Grecy mieli tuż po przerwie. Po błędzie Demichelisa Georgios Samaras poradził sobie z obron± Argentyny, bramkarz Romero rzucił się tak, że grecki napastnik miał pust± bramkę... ale strzelił obok. Rehhagel, wiedz±c o niekorzystnym wyniku w meczu Nigeria - Korea, zacz±ł robić zmiany ofensywne zmiany. Na boisko wszedł m.in. Sotiris Ninis, młody pomocnik Panathinaikosu nazywany "greckim Kak±". Ale okazji do strzelenia gola po okazji Samarasa Grecy już nie mieli.
Argentyńczycy grali niedokładnie, wiele razy podawali do siebie niecelnie. Leo Messi próbował na wszelkie sposoby zdobyć gola, trafił w słupek. Ale pomysłu na sforsowanie greckich zasieków nie mieli wprowadzeni w drugiej połowie Angel Di Maria i Javier Pastore. Udało się dopiero obrońcy. Martin Demichelis doszedł do piłki po wrzutce w greckie pole karne. W zamieszaniu uderzał dwa razy. Za drugim atomowe kopnięcie prawie rozerwało siatkę greckiej bramki.
Grecy powinni po stracie gola zaatakować, ale stracili rezon. A Argentyńczycy ruszyli do ostrzeliwania bramki Tzorvasa. Udało się w 89. minucie, gdy 37-letni napastnik Martin
Palermo dobił strzał Messiego.
Dzięki zwycięstwie
Argentyna z kompletem punktów wygrała grupę B i w 1/8 finału zagra z Meksykiem. Grecy w kolejnej fazie nie zagraj±. Rywalem Urugwaju z grupy B będzie Korea Południowa.