Weekendowe starty w Kontiolahti były ostatnim ważnym sprawdzianem przed mistrzostwami ¶wiata, które od 1 marca rozpoczn± się w niemieckim Ruhpolding. Przy kilkunastostopniowym mrozie Björndalen zaj±ł czwarte miejsce w sprincie oraz wygrał bieg na dochodzenie.
- W lecie po kontuzjach byłem w bardzo słabej formie, ale zmobilizowałem się do walki. Kocham ten sport i nie poddam się. To ważna wygrana dla zaufania we własne siły przed mistrzostwami - mówił Björndalen po niedzielnej wygranej.
To pierwszy triumf Norwega od piętnastu miesięcy. Poprzednio najlepszy był w tej samej konkurencji w szwedzkim Östersund na pocz±tku grudnia 2010 roku. Björndalen startuje regularnie, ale nie ma już tej szybko¶ci, jak± dysponował jeszcze kilka lat temu, czę¶ciej niż kiedy¶ sukces zależy od skuteczno¶ci na strzelnicy. Ubiegły sezon zakończył na 10. miejscu w klasyfikacji generalnej, w tym zajmuje t± sam± pozycję.
Rywale darz± utytułowanego rywala niebywałym szacunkiem. - Jestem dumny, że byłem dzi¶ tuż za Królem Biatlonu - powiedział w niedzielę drugi na mecie Martin Fourcade, lider klasyfikacji generalnej P¦.
Björndalen wci±ż powiększa rekord zimowych wygranych w Pucharze ¦wiata. Niedzielna była jego 93. w biatlonowej karierze, ma też jedno zwycięstwo w biegach. Alpejczyka Ingemara Stenmarka, gwiazdę lat 70. i 80., wyprzedził w 2009 roku. W niedzielę został najstarszym zawodnikiem, który kiedykolwiek wygrał zawody biatlonowego Pucharu ¦wiata.