Sport.pl

Ostatni trening Kubicy w sezonie i być może w karierze za nami. Było fatalnie

Robert Kubica zajął 20. miejsce w ostatnim treningu przed wyścigiem o GP Abu Dhabi. Polak stracił do najszybszego Maxa Verstappena 3,3 sekundy. George Russell był znacznie szybszy od zespołowego partnera, bo pokonał go o ponad 0,6 sekundy.

Robert Kubica rozpoczynał trening z myślą, że to może być jego ostatnia sesja treningowa w karierze. Polak rozstaje się z Williamsem po zakończeniu sezonu, a GP Abu Dhabi to jego ostatni wyścig. Od początku sesji bardzo rzadko widzieliśmy polskiego kierowcę na torze, stąd od początku zajmował on ostatnią pozycję. W pewnym momencie udało mu się na tyle poprawić czas, że wyprzedził Antonio Giovinazziego, jednak nie utrzymał tej pozycji do końca, choć w końcówce kilkukrotnie poprawiał swój czas.

"Williams zepsuł nawet swój największy atut. Kubica mógł jedynie załamać ręce"

Jego najlepszy rezultat (1:39.859) nie pozwolił mu jednak na zajęcie wyższej pozycji niż 20. Bardzo duża była także strata do najszybszego kierowcy, bo aż 3,3 sekundy. Lepiej od Kubicy poradził sobie George Russell, który do najszybszego Maxa Verstappena stracił 2,6 sekundy. Brytyjczyk jednak nie wykorzystał okazji na zakończenie treningu do poprawy swojego czasu.

Najszybszy okazał się Max Verstappen, który wyprzedził Lewisa Hamiltona o 0,074 sekundy. Trzeci Valtteri Bottas stracił do Holendra niespełna 0,1 sekundy. Taki układ w czołówce zapowiada bardzo interesującą sesję kwalifikacyjną, która rozpocznie się o godz. 14:00 czasu polskiego. Relacja na Sport.pl.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

Komentarze (21)
Ostatni trening Kubicy w sezonie i być może w karierze za nami. Było fatalnie
Zaloguj się
  • jurand48

    Oceniono 8 razy 4

    Nasz Robercik ...…..MISZCZ stabilnej formy ….

  • d34mariusz

    Oceniono 3 razy 3

    Stabilna forma Kupicy musi budzić uznanie. Nie tak łatwo z tym. Dobrze że przynajmniej auta nie rozwalił. Forsa Kupica!

  • mazzini890

    Oceniono 9 razy 3

    I kontynuacja mojego posta: "Więc przed nami definitywnie ostatni występ Roberta Kubicy w Formule 1?

    Najprawdopodobniej tak. I myślę, że fani w Polsce powinni podejść do tego wyścigu z radością. Cieszyć się nim. Auto może nie jest w stanie zbytnio rywalizować z innymi bolidami, ale tutaj chodzi o docenienie faktu, że Polak wciąż jest w stawce. Robert był blisko utraty życia. To niesamowite, że przeszedł taką drogę, wrócił do F1 i spędził w niej cały rok.

    Kiedy Michael Schumacher powracał do świata Formuły 1, wielu ludzi go za to krytykowało. Ja nie patrzyłem na to w ten sposób. Bardzo byłem szczęśliwy, mogąc obserwować, jak jeździ. Przeczytałem wówczas wypowiedź jednego z ekspertów, mówiącą o tym, jak Michael rozczarowuje. A przecież Niemiec w tym momencie miał już 43 lata i to wciąż były niesamowite występy. Myślę, że warto czasem nabrać perspektywy i nacieszyć się czymś. Robert robił już niemożliwe rzeczy i być może zaskoczy nas ponownie i jeszcze kiedyś wystąpi za kierownicą bolidu F1. Na pewno będzie to jednak pożegnalny wyścig Kubicy w barwach Williamsa."

  • mazzini890

    Oceniono 3 razy 3

    Niestety ale tu jest racja: Mark Gallagher dla onetu. "Jak widzą Roberta szefowie teamów: "Jednak, co ważniejsze, trzeba pamięć, że Robert uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Myślę, że bardzo istotne jest, aby polscy fani zrozumieli, że uraz prawej ręki sprzed lat wciąż ma znaczący wpływ na jazdę Kubicy. Ponieważ prowadzenie bolidu F1 jest ekstremalnie trudnym zadaniem fizycznym, nawet przy pewnych ułatwieniach. Dlatego Robert ma niewątpliwie więcej pracy do wykonania za kierownicą niż jego rywale. Nikt nie powinien krytykować Polaka za wynik tego sezonu. Wciąż uważam, że to, co osiągnął krakowianin w tym roku, jest ogromnym sukcesem.

    Kubica ma jedną rękę o normalnej sprawności, ale druga górna kończyna uległa poważnemu wypadkowi. Mimo to ten gość jest zdolny regularnie prowadzić bolid Formuły 1 na stabilnym poziomie i rywalizować stale na każdym torze przez cały sezon. Jego forma fizyczna jest bardzo dobra, nie brakuje mu także motywacji. Dlatego Robert zasługuje na duże pochwały. Nawet jeśli wyniki nie są takie, jakie on i jego fani oczekują. A powody tego stanu rzeczy znamy."ersonalnie uważam, że Robert i Orlen mogliby w ciągu trzech-pięciu lat popracować wspólnie nad przygotowaniem kolejnego polskiego pokolenia do Formuły 1. To nie chodzi o to, że jestem krytyczny wobec Kubicy lub mu nie kibicuję. Lecz wraz z upływem czasu każdy kierowca dochodzi do momentu, w którym nie ma większej przyszłości w ściganiu. Lewis Hamilton prawdopodobnie przedłuży kontrakt z Mercedesem o dwa lata z opcją wydłużenia umowy o jeden rok. Dla sześciokrotnego mistrza 38 lat to będzie prawdopodobnie limit. Myślę, że Vettel również jest u zmierzchu swojej kariery w F1, być może już za rok ją zakończy. Dlatego tak miłym widokiem jest ponad czterdziestoletni Kimi Raikkonen, który wciąż chce rywalizować na najwyższym poziomie.

  • zec

    Oceniono 4 razy 2

    Wreszcie koniec tej farsy. Obawiam się tylko, że będą dalej nas zamęczać opisując sukcesy Kubicy na symulatorze.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 4 razy 2

    Jak ktoś ma umowę z Dacią osiąga ich wyniki...

  • and.reh

    Oceniono 6 razy 2

    Nareszcie.

  • lp05

    Oceniono 3 razy 1

    A Robcio tradycyjnie ostatni. Ale dla niego nie są ważne zwyciężanie, ale branie udziału i pokazanie światu, że inwalida też potrafi. Cóż z tego, że on szybko startuje na ponoć najgorszym bolidzie, jak na pierwszym zakręcie sytuacja wraca do normy.
    TVP zaprasza telewidzów jutro na miejmy nadzieje ostatni odcinek serialu "Miszcz kierownicy przyjeżdża ostatni. W następnym roku to on sobie może pojeździć co najwyżej na symulatorze, jeśli w dodatku Orlen sypnie pieniędzmi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX