Sport.pl

Przedstawiciel Orlenu skrytykował Williamsa. "Pewne zapisy kontraktu zostały złamane"

"Wychodzimy z założenia, że pewne zapisy kontraktu zostały złamane poprzez wycofanie Kubicy w celu oszczędzania części" - stwierdził w wywiadzie dla "WP Sportowych Faktów" Adam Burak dyrektor ds. komunikacji w PKN Orlen, odnosząc się do wycofania Roberta Kubicy z wrześniowego GP Rosji. Przedstawiciel polskiego koncernu wyjawił też, że kwestia pozostania polskiego kierowcy w F1 jest na etapie zaawansowanych negocjacji.

Ostatnie tygodni współpracy Orlenu z Williamsem nie układają się pomyślne. Do jednego ze "zgrzytów" doszło choćby podczas GP Rosji. Wówczas ekipa z Grove wycofała Roberta Kubicę z wyścigu na torze Sochi Autodrom. Polak otrzymał polecenie zjechania do alei serwisowej na 31. okrążeniu. Władze zespołu zakazały mu dalszej jazdy, przez co po raz pierwszy w tym sezonie nie ukończył wyścigu. - Zdecydowaliśmy się wycofać Roberta Kubicę, by zachować części - powiedział Dave Robson, inżynier wyścigowy Williamsa, tłumacząc niespodziewaną decyzję.

Kubica pojedzie w Ferrari? "Jest zainteresowanie" [F1 Sport]

F1. Przedstawiciel Orlenu skrytykował Williamsa po wycofaniu Kubicy z GP Rosji. "Pewne zapisy kontraktu zostały złamane"

Do kwestii wycofania polskiego kierowcy z rywalizacji na rosyjskim torze odniósł się w wywiadzie dla "WP Sportowych Faktów" Adam Burak dyrektor ds. komunikacji w Orlenie. "Robert Kubica po każdym Grand Prix sam dość krytycznie podchodził do organizacji i przygotowania zespołu. Trudno się z tym nie zgodzić. My jednak emocje, bo wszyscy kibicujemy Robertowi i chcielibyśmy jego jak najlepszych wyników, odstawiamy na bok. Kierujemy się jedynie zapisami umowy. Stąd nasza decyzja, by po GP Rosji wystąpić z roszczeniami. Bo wychodzimy z założenia, że pewne zapisy kontraktu zostały złamane poprzez wycofanie Kubicy w celu oszczędzania części" - stwierdził Burak.

Przedstawiciel Orlenu przyznał też, że scenariusz, w którym Robert Kubica pozostanie w F1 jest coraz bardziej realny: "Dla nas najważniejszy jest Robert Kubica, na drugim miejscu Formuła 1, a na trzecim miejscu jest zespół. Całą strategię komunikacji w Polsce opieramy na Robercie, a poza granicami Polski na naszej obecności w F1. To jest ta marka, która jest super rozpoznawalna. Stąd też decyzja, by po rozstaniu z Williamsem, pozostać w F1. Tuż po GP Abu Zabi będziemy mogli powiedzieć o konkretach. Jesteśmy na ostatniej prostej, by zrealizować optymalny scenariusz. Tak, aby Orlen i Kubica mogli zostać w F1" - powiedział Burak.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

Komentarze (19)
Przedstawiciel Orlenu skrytykował Williamsa. "Pewne zapisy kontraktu zostały złamane"
Zaloguj się
  • 68jacekw

    Oceniono 11 razy 3

    No i posiadaczy 100 mln czeka ciężki weekend. Juz je mieli wydać na żłobki,przedszkola i leki na raka,a tu Orlen znów ich pozbawi tej ciężko zarobionej kasy.

  • deutschearbeitmaschine

    0

    Przyjdzie czas, że Kubica zostanie znienawidzony przez ludzi. Liczą się UMIEJETNOSCI, a nie pieniądze sponsorów. Do szału doprowadza uśmiechnięta, wręcz szydercza facjata Roberta, którego hobby jest niesamowicie drogie. Nie rozumiem, dlaczego polskie media nazywają Roberta Kubice, Polakiem. W Polsce on się tylko urodził. Od 12 roku życia mieszka w Monako, nie płaci podatków w Polsce, zus-u, chorobowego itp. Obecnie ma 35 lat. Prawie 2/3 swojego życia spędził za granicą więc jaki to Polak? Nawet wysłowić się nie potrafi. Żałośni sa ludzie, którzy na siłę próbują podczepic się pod wątpliwe "sukcesy" Kubicy, bo co to za sukces i powrót, za którym stoją olbrzymie pieniądze. Być paydriverem to wstyd a nie powód do dumy.

  • segregator-a5

    Oceniono 2 razy 0

    "Dla nas najważniejszy jest Robert Kubica, na drugim miejscu Formuła 1, a na trzecim miejscu jest zespół. Całą strategię komunikacji w Polsce opieramy na Robercie, a poza granicami Polski na naszej obecności w F1. To jest ta marka, która jest super rozpoznawalna. Stąd też decyzja, by po rozstaniu z Williamsem, pozostać w F1. Tuż po GP Abu Zabi będziemy mogli powiedzieć o konkretach. Jesteśmy na ostatniej prostej, by zrealizować optymalny scenariusz. Tak, aby Orlen i Kubica mogli zostać w F1"". I po co to codzienne ciskanie się zdrowych na umyśle Polaków o wyrzucanie milionów w błoto? Zabawa dopiero się rozkręca.

  • leming666

    Oceniono 4 razy 0

    Wreszcie ruszyli tyłki w tej sprawie.

  • mer-llink

    Oceniono 11 razy -3

    Pan Obajtek z panem Burakiem robią złą minę do dobrej gry. Bo przecież mogliby to rozegrać po PiS-owsku: PiS w ślad za kupionym jachcikiem kupuje teraz "bolid". Startuje jako własna stajnia. I proszę, jaka byłaby gra!!!! A co to, bolidów nie ma na rynku? Parafrazując mistrza PiS-u można powiedzieć: "- Bolidy kupuje się w każdym sklepiku z bolidami". Suweren przyklaśnie i da się ograbić ponownie.
    A tu PiS z Orlenem ida na łatwiznę:
    1. Orlen reklamuje się w F1 na jakiejś obcej stajni (za ile?)
    2. PiS z Orlenem kupują panu Kubicy posadę "testowego", a może i kokpit w jakiejś innej marginalnej serii (za ile?)
    3. a zachwycony Suweren dalej pozwala, aby się nadal dokładało, dokładało, dokładało... (ze starego dowcipu: - Hieniek, od kiedy ty "r" nie wymawiasz?).

    P.S> Czy panu Kubicy - i egzaltującym się F1 Żurnalistom - nie jest wstyd, iż my wszyscy (w tym rodzice bez żłobków, kalecy oraz osoby chore na raka) fundujemy tę imprezę?
    Za te pieniądze można rocznie utrzymać kilkadziesiąt żłobków, sprowadzić kontenery nierefundowanego leku na raka, wspomóc rehabilitację niepełnosprawnych w całym kraju...
    PiS nie ma dla nauczycieli, nie ma na szpitale (zamkniecie pediatrii onko w Gorzowie WLK.P; 83-latek umierający na ulicy, porodówka zamknięta w Zakopanem; Opole - SOR w szpitalu wojewódzkim do likwidacji) i lekarstwa, ale ma dla Angolskich i wszelkich innych miliarderów.
    I tak p. Kubica - wraz z eszelonem cmokających od zachwytu Żurnalistów - bawi się za nasze pieniądze, bo PiS mu kupił miejsce w trzecioligowym samochodziku i dokupi jeszcze w innym.
    100 000 000 (jak na razie)!
    To nie PiS ani Orlen jest fundatorem pana Kubicy fanaberii.
    Orlen i PiS tylko gwizdnęli państwowe pieniądze i już włożyli je do kieszeni upadającego Williamsa. A włożą jeszcze do innych, równie "potrzebujących" biednych właścicieli stajni w F1.
    Przymusowym sponsorem tych biednych bogaczy jesteśmy my wszyscy: ty, ja, pan, pani, oni, a nawet tamci państwo pod Gołdapią. Bo to z naszych opłat, z naszych podatków, z naszych - nie jakichś cudownych "rządowych", bo takich nie ma - pieniędzy jest ten sponsoring!
    Nie czuje rumieńca na twarzy ani pan Kubica, ani dmuchający w te tutkę dziennikarze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX