Sport.pl

Szef Mercedesa krytykuje nowe zasady w Formule 1. "Będzie więcej wypadków"

Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, uważa, że ostrzeganie kierowców przed agresywną jazdę jedynie czarno-białymi flagami doprowadzi tylko do wzrostu liczby incydentów w trakcie wyścigów.

Decyzję w sprawie powrotu do wykorzystywania czarno-białych flag podjął przed Grand Prix Belgii dyrektor wyścigów F1 z ramienia FIA - Michael Masi. Do tej pory zostały one pokazane dwukrotnie: na Spa ujrzał je Daniił Kwiat, a na Monzy Charles Leclerc, który toczył zacięty pojedynek o prowadzenie z Lewisem Hamiltonem.

- Będzie tylko więcej kontaktów pomiędzy bolidami. To stanie się powszechną praktyką. Moje zdanie jest takie, że w końcu skończy się to kolizją, po której postawimy krok wstecz. Do tego czasu będzie pozwalać na ostrzejsze ściganie - komentuje Wolff.

Tutaj można zobaczyć, co dokładnie oznaczają flagi pokazywane kierowcom F1:

- Myślę, że generalnie kierowcy zawsze będą mieli instynkt samozachowawczy i nie będą próbować wyeliminować się z wyścigu. W ostatnich latach obserwujemy jednak, że młodzi zawodnicy awansujący do F1 są nieco bardziej agresywni. Gdy żaden z nich nie ustąpi w walce, mogą skończyć ją na ścianie. - dodaje Wolf. 

Kierowcy, którzy walczą o tytuł są ostrożniejsi. Właśnie to uratowało Charlesa. Lewis wiedział co robi. Nie chciał uszkodzić bolidu, stracić elementów karoserii. Równie dobrze mógł jednak postanowić, że nie ustąpi. Wtedy z wyścigu odpadłyby oba bolidy. - W końcu do tego dojdzie. Jeszcze nie było takiej sytuacji, ale jestem bardzo ciekawy tego, co wydarzyłoby się, gdyby Lewis stracił przednie skrzydło lub oba bolidy - zastanawiał się Austriak.

Więcej o F1 przeczytasz na F1WM.pl

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 338
    2 Valtteri Bottas 274
    3 Charles Leclerc 221
    4 Max Verstappen 212
    5 Sebastian Vettel 212
    6 Carlos Sainz 76
    7 Pierre Gasly 73
    8 Alexander Albon 64
    9 Daniel Ricciardo 42
    10 Nico Hulkenberg 35
    11 Sergio Perez 35
    12 Lando Norris 35
    13 Daniił Kwiat 33
    14 Kimi Raikkonen 31
    15 Kevin Magnussen 20
    16 Lance Stroll 19
    17 Romain Grosjean 8
    18 Antonio Giovinazzi 4
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 612
    2 Ferrari 433
    3 Red Bull Racing Honda 323
    4 McLaren Renault 111
    5 Renault 77
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 59
    7 Racing Point BWT Mercedes 54
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 35
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

Komentarze (20)
Szef Mercedesa krytykuje nowe zasady w Formule 1. "Będzie więcej wypadków"
Zaloguj się
  • js08836

    Oceniono 5 razy -1

    Byłoby bezpieczniej, gdyby zdublowany zjechał do boksu. To tylko zawalidrogi. I nie chodzi wyłącznie o Kubice, ale wszystkich.

  • bjbax

    Oceniono 8 razy 0

    Nadjeżdża pan Hamilton i NALEŻY ustąpić miejsca !! Był z tyłu więc niech nie płacze. Za wywiezienie Albona na pobocze flagi nie było a tu Hamilton popłakał przez radio i zaraz ostrzeżenie.

  • mcguirre

    Oceniono 1 raz 1

    Dla pana Wolfa najlepszym rozwiązaniem byłoby ustawienie Mercedesow na dwóch pierwszych miejscach i zakaz wyprzedzania do końca wyścigu. Dotychczasowe zmiany zabijały F1 czyniąc większość wyścigów makabrycznie nudnymi. Najwyższa pora coś zmienić.

  • stary-ciula

    Oceniono 1 raz 1

    No ale co ò kerofcuf łyliamsa? 👀

    Bo Monia vel K a s a n d r a się pyta💩

  • adam.bagno_75

    Oceniono 7 razy 1

    Mistrzem wypychania przeciwników był i jest Hamilton. Chyba nikt nie zapomniał jego akcji sprzed lat.

  • ksobier

    Oceniono 2 razy 2

    Proponuje zamontowanie ograniczen predkosci przed zakretami, znaki zakazu wyprzedzania w miejscach niebezpiecznych, przejscia dla pieszych sterowane sygnalizacja dla obslugi, kierunkowskazy i swiatla awaryjne (koniecznie trzeba uzyc po wyprzedzeniu lub zajechaniu drogi). Tak panie Toto F1 to jest sport dla dzieci. Ma pan racje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX