Sport.pl

George Russel nie spodziewał się takiego hejtu ze strony polskich kibiców. "To bolesne"

Zespołowy partner Roberta Kubicy jest zaskoczony tym, co dzieje się w internecie. Każdy jego wpis wywołuje falę negatywnych reakcji ze strony polskich fanów. Wytykają mu w mediach społecznościowych (głównie na Instagramie), że ma lepszy samochód i tylko dlatego wygrywa z Robertem Kubicą.

Polscy kibice zszokowali świat F1:

Dla Georga Russella to debiutancki sezon w Formule 1. Wcześniej był mistrzem niższych kategorii, czyli Formuły 3 i Formuły 2. Starając się o angaż w ekipie Williamsa przygotował specjalną prezentację wskazującą jego mocne strony, których na pierwszy rzut oka nie można wyczytać ze statystyk. Między innymi bardzo równą jazdę, procent ukończonych wyścigów, czy niską liczbę kolizji. Pierwszy rok w Formule 1 jest dla niego trudny głównie ze względu na bardzo słaby samochód, jakim dysponuje Williams. Jedynym wyznacznikiem formy jest więc rywalizacja z Robertem Kubicą. I na tym polu Brytyjczyk wypada znakomicie, bo w kwalifikacjach ani razu nie przegrał z Polakiem. W wyścigach również spisuje się lepiej i prowadzi w tej batalii z Kubicą 10-2.

Różne odczucia Kubicy i Russella

O ile jednak Polak od początku sezonu narzeka na swój samochód (głównie na zmieniający się balans i na hamulce), o tyle Russell, choć dostrzega pewne niedostatki bolidu, zazwyczaj jest zadowolony. Zupełnie nie spodziewał się jednak, że taka sytuacja obróci się przeciwko niemu. - To dość bolesne, że 50 procent komentarzy pod moimi wpisami okazuje się hejtem ze strony polskich kibiców. Drugie 50 procent to z kolei wyrazy wsparcia moich fanów. Szczerze mówiąc najbardziej zależy mi na opinii zespołu, czyli Williamsa, a także Mercedesa (Russell jest w programie rozwojowym Mercedesa). Ale chciałbym również szacunku z zewnątrz. Nie spotkałem nikogo spoza Polski, kto nie darzyłby mnie szacunkiem albo odnosił się wrogo. Muszę zatem pogodzić się z tą sytuację i mieć nadzieję, że pewnego dnia moi fani będą równie żarliwi, jak jego - przyznał Russell w rozmowie z autosport.com.

Williams wolny, ale niezawodny

Zespół Williamsa zdobył w tym sezonie tylko jeden punkt, a to akurat zasługa Roberta Kubicy, który dojechał na 10. miejscu w szalonym i deszczowym wyścigu na Hockenheim. Polak dojechał na 12. pozycji, ale już po wyścigu zdyskwalifikowano obu kierowców Alfy Romeo (za nieregulaminowe działanie sprzęgła przy starcie. Nie rozpatrzono jeszcze odwołania od tej decyzji). Ten punkt należy uznać za cud, ponieważ bardzo słaby samochód Williamsa nie pozwala na rywalizację z kimkolwiek. Zespół wciąż boryka się z problemami z dociskiem aerodynamicznym i choć wprowadza różne poprawki, nie jest w stanie zbliżyć się na stałe do zespołów ze środka stawki. Jest za to jedyną ekipą, której obaj kierowcy ukończyli wszystkie wyścigi. George Russell próbuje mimo wszystko podreperować swój wizerunek wśród polskich kibiców. Podczas weekendu na Hungaroringu, gdzie zjawiło się około 40 tys. fanów Kubicy, potrafił bawić się razem z nimi na scenie.

Pod koniec sierpnia George Russell i Robert Kubica pojawią się w Gdyni na imprezie Verva Street Racing. To będzie nie tylko pokaz umiejętności obu kierowców, ale także sprawdzian dla polskich fanów, o który pewnie niepokoją się i Russell i Kubica

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

Komentarze (61)
George Russel nie spodziewał się takiego hejtu ze strony polskich kibiców. "To bolesne"
Zaloguj się
  • gowny.hejter

    Oceniono 16 razy 10

    nie martw się George. Na polskich portalach zdecydowanie więcej hejtu leje się na RK niż na Ciebie. Wejdź i poczytaj, albo niech ktoś Ci to przetłumaczy. Może się trochę uspokoisz.

  • 68jacekw

    Oceniono 14 razy 6

    Dobrze,ze Kubica nie czyta komentarzy.Dowiedział by się,że połowie piszących "ukradł 100 milionów",które w przeciwnym wypadku poszły by na złobki,emerytów i leki na raka.

  • grzegorz-g1953

    Oceniono 7 razy 5

    Tacy są obecnie "prawdziwi Polacy", owoc związku PiS-u, KK, narodowców, kiboli i zwykłego chamstwa. Wstyd.

  • silvermane

    Oceniono 17 razy 5

    Nie wiem jak mu wytłumaczyć, że to nie Polacy hejtują tylko Polaczki.

  • byann

    Oceniono 6 razy 4

    George Russel nie rozumie mentalności Wschodu.

  • ivergon

    Oceniono 2 razy 2

    & ...ile tam było 100 milionów zł, williams to najdroższy wózek rehabilitacyjny świata, dla inwalidy... czy NFZ się dołożył? Jak nie to nieładnie.

  • mjs05

    Oceniono 2 razy 2

    Mięczak, nie wie co to hejt. Niech poczyta tutejsze wpisy o Kubicy to pozna, co to prawdziwy hejt ;)

  • tabularsnail48

    Oceniono 1 raz 1

    Formula 1 intersuje sie od jakichs 25 lat. Kiedy Robert trafil do F1, z jednej strony sie cieszylem, z drugiej przestraszylem, ze trafi tu tez polskie podejscie. Jak widac nie mylilem sie.
    20 lat temu bylem na Grand Prix Hiszpanii. Na tor jechalem ubrany na czerwono od stop do glow, plecak, flaga itd. W kolejce z Barceony na tor spotkalem brytyjskich kibicow McLarena. Pomogli mi zlokalizowac ktora kolejka jechac, po czym juz w pociagu zaczelismy pic ich wisky i dyskutowac o wyscigach. Mozna bawic sie kibicujac dwom, zazartym przeciwnikom na torze? Mozna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX