Sport.pl

Robert Kubica: Sytuacja Williamsa położyła cień na to, co zrobiłem

Robert Kubica przyznał, że problemy zespołu Williams przysłoniły fakt, jak dużej rzeczy dokonał wracając do Formuły 1.

Robert Kubica powrócił w tym roku do stawki po ośmioletniej przerwie spowodowanej obrażeniami z wypadku w rajdzie Ronde di Andora. Kubica został zatrudniony przez pogrążonego w kryzysie Williamsa, z którym ma duże problemy by wypracować konkurencyjne tempo. Po dziewięciu Grand Prix kierowca z Krakowa uległ partnerowi we wszystkich czasówkach, a na mecie był z przodu tylko raz.

- Nie żałuję swojej decyzji - powiedział Robert Kubica. - Frustracja nie jest właściwym słowem, ponieważ wolę to niż siedzenie na sofie i oglądanie Formuły 1 w telewizji. Zdecydowanie byłbym szczęśliwszy, gdybym walczył wyżej i miał mniej problemów. Mimo to w ostatnich miesiącach nasza trudna sytuacja położyła cień na to, co udało mi się osiągnąć oraz jak wielką sprawą był dla mnie sam powrót do stawki. Ja także o tym zapominam, ponieważ Formuła 1 jest szybkim sportem i wszystko dzieje się ekspresowo, czasem żyje się tu z dnia na dzień. Zapominasz, że udało ci się osiągnąć coś, na co pracowałeś przez wiele lat - podkreślił kierowca Williamsa. 

Robert Kubica: "Najtrudniejsza część zaczyna się właśnie teraz"

34-latek wypowiadając się o problemach Williamsa, przyznał, że miał ich świadomość podpisując kontrakt na starty w sezonie 2019. - W Abu Zabi [w 2018 roku] byli ludzie, którzy mówili mi: "Gratuluję, wykonałeś wielką robotę". Było tak, ponieważ udało mi się wrócić. Ja na to odparłem: "Najtrudniejsza część zaczyna się właśnie teraz". Moje poprzednie lata nie były łatwe z wielu powodów, ale Formuła 1 jest sportem na najwyższym poziomie, bardzo konkurencyjnym i bardzo trudnym - dodał Kubica.

- W krótkim czasie przebywasz drogę od wysokich do bardzo niskich doświadczeń, pracując z tymi samymi ludźmi oraz na tym samym sprzęcie. Z jednej strony nie może być już trudniej, ponieważ mam wielki szacunek do tego sportu i zastanawiam się, jak trudno jest rywalizować w Formule 1. Obecnie jest to dużo bardziej skomplikowane - zwrócił uwagę.

Kubica: "Nasza strata jest zbyt duża"

Kubica dodał, że najtrudniej jest mu zaakceptować fakt, iż Williams nie będzie w stanie wykonać dużych postępów w krótkim czasie. - W przeszłości brałeś się do pracy, ponieważ miałeś świadomość, iż naprawiając kilka rzeczy będziesz konkurencyjny. Teraz jesteśmy tak daleko z tyłu, że nawet przy problemach innych nasza strata jest zbyt duża, by ktoś mógł znaleźć się w naszym zasięgu. To coś, co najbardziej mnie denerwuje - zakończył Robert Kubica. Więcej o F1 przeczytasz na f1wm.pl.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 187
    2 Valtteri Bottas 151
    3 Sebastian Vettel 111
    4 Max Verstappen 100
    5 Charles Leclerc 87
    6 Pierre Gasly 37
    7 Carlos Sainz 26
    8 Kimi Raikkonen 19
    9 Daniel Ricciardo 16
    10 Nico Hulkenberg 16
    11 Kevin Magnussen 14
    12 Lando Norris 14
    13 Sergio Perez 13
    14 Daniił Kwiat 10
    15 Alexander Albon 7
    16 Lance Stroll 6
    17 Romain Grosjean 2
    18 Antonio Giovinazzi 0
    19 George Russell 0
    20 Robert Kubica 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 338
    2 Ferrari 198
    3 Red Bull Racing Honda 137
    4 McLaren Renault 40
    5 Renault 32
    6 Racing Point BWT Mercedes 19
    7 Alfa Romeo Racing Ferrari 19
    8 Scuderia Toro Rosso Honda 17
    9 Haas Ferrari 16
    10 Williams Mercedes 0

Komentarze (25)
Robert Kubica: Sytuacja Williamsa położyła cień na to, co zrobiłem
Zaloguj się
  • race444

    Oceniono 2 razy 2

    Kubica to czlowiek oderwany calkowicie od rzeczywistosci. Jemu to pislamisci nie tylko cockpit w F 1 kupili oni takze mu pranie mozgu zrobili bo kazdy normalny czlowiek nie wygadywalby takich glupot

  • gtv

    Oceniono 2 razy 2

    Tymczasem mamy nowe osiągnięcie pro-kubicowego Działu Sportu, który ogłosił przerwę w publikowaniu dyrdymałek na temat Mistrza i Jego samopoczucia w obliczu bolesnych porażek i przesiadł się na ogłaszanie debilowatych, pseudo filozoficznych elaboratów niejakiego Redaktora Piotra, badającego co Kubica może jeszcze począć by nie postradać milionowej gaży u Williamsa. Ale szczytowe osiągnięcie Działu Sportu to przemilczenie zapowiedzi GP Wielkiej Brytanii. Do czwartku z wyrachowaniem ani słowa, najwidoczniej celem ograniczenia zainteresowania wyścigiem, czytaj żałosna próba uniknięcia bądź zmniejszenia masowego obserwowanie nowego, nieuniknionego blamażu Kubicy, "uświetniającego" ostatnim miejscem, czyli najbardziej po swojemu radosne celebracje 50 lecia Williamsa

  • byann

    Oceniono 2 razy 2

    Wstydu oszczędź.

  • mer-llink

    Oceniono 12 razy 2

    Panie Kubico, nie wrócił Pan do F.
    To tylko my wszyscy na siłę przyłożoną przez PiS do Orlenu przymusowo złożyliśmy się, aby KUPIĆ. PANU MIEJSCE. W AUCIE.
    To żadna Pana zasługa. To NASZE pieniądze.
    Ponadto opowiada Pan żenujące dyrdymałki:
    "Sytuacja Williamsa położyła cień na to, co zrobiłem".
    Tu nie było na co kłaść cienia.
    Zrobił Pan moralną skuchę: połaszczył się Pan na to, aby PiS za nasze pieniądze wsadził Pana do auta jako "buy-in" kierowcę. W dodatku do auta garażu, który cynicznie handluje kokpitami.
    Nie ma się Pan co nadymać: bez naszych 100 melonów byłby Pan nie w aucie, a na aucie.

    P.S. Że I panu Kubicy - i egzaltującym się F1 żurnalistom - nie jest wstyd, iż my wszyscy (w tym rodzice bez żłobków, kalecy oraz osoby chore na raka) fundujemy tę imprezę?
    Bo p. Kubica - wraz z eszelonem cmokających od zachwytu żurnalistów - bawi się za nasze pieniądze.
    100 000 000!
    To nie PiS ani Orlen jest fundatorem pana Kubicy fanberii.
    Orlen i PiS tylko gwizdnęli państwowe 100 melonów i włożyli je do kieszeni upadającego Williamsa.
    Garażu, którego właścicielem są angielscy miliarderzy.
    Przymusowym sponsorem tych biednych brytyjskich bogaczy jesteśmy my wszyscy: ty, ja, pan, pani, oni, a nawet tamci państwo pod Gołdapią. Bo to z naszych opłat, z naszych podatków, z naszych - nie jakichś cudownych "rządowych" - pieniędzy jest ten sponsoring!
    Za te pieniądze można rocznie utrzymać kilkadziesiąt żłobków, sprowadzić kontenery nierefundowanego leku na raka, wspomóc rehabilitację niepełnosprawnych w całym kraju...
    Nie czuje rumieńca na twarzy ani pan Kubica, ani dmuchający w te tutkę dziennikarze?

  • kina9

    Oceniono 4 razy 0

    Ty p..... mitomanie. Twoje miejsce w Tworkach.

  • reksoall

    Oceniono 6 razy 0

    Człowiek zero, wielkie kupiszcze. Dziwię się, że nie zdecydował się na samobója.

  • info0

    Oceniono 18 razy 0

    Pie...nie geszefciarza. Gdyby nie dutki od Morawieckiego i Orlenu byś bolidu nie powąchał od środka. Pogódź się z tym zakłamany Roberciku, przekonany o swojej wielkości. Nie jesteś wielki i nigdy nie byłeś wbrew temu co wypisują tutaj wszyscy bałwochwalcy Twego imienia.
    Renault nie dało Ci szansy mimo, że mają bolid 10x lepszy od Williamsa. Ciekawe czemu? Czyżby nie byli przekonani do Twoich umiejętności po kontuzji hmm? ;)
    Nie Ty nadal utwierdzony jesteś w przekonaniu, że coś Cii się należy. Owszem, kop w zad i zabranie się do normalnej, uczciwej roboty, lub cholera, poświęć się swojej pasji kolarstwu i opuść F1. Na dobre Ci to wyjdzie.

  • jurand48

    Oceniono 9 razy -1

    Samochód do bani … kierowca do bani i czego tu jeszcze chcieć . Panie Robercie kup pan sobie Tico i hulaj po szosach !!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX