Sport.pl

Robert Kubica z przeogromną stratą. Zwycięzcą wyścigu jednak Max Verstappen!

Max Verstappen po pasjonującej walce wygrał GP Austrii. Istniała możliwość, że sędziowie ukarają go za manewr wyprzedzania pod koniec wyścigu, a wówczas zwycięstwo powędrowałoby do Charlesa Leclerka. Obaj kierowcy zostali wezwani do sędziów, ale ostatecznie nie odebrano wygranej Holendrowi. Robert Kubica zajął ostatnie, 20. miejsce, z olbrzymią stratą do pozostałych kierowców.

Przed rozpoczęciem wyścigu o GP Austrii kary otrzymało aż sześciu kierowców. Lewis Hamilton i George Russell zostali przesunięci o 3 pola na starcie za blokowanie kierowców w trakcie kwalifikacji, Kevin Magnussen oraz Nico Hulkenberg o 5 pozycji za wymiany silników w ich bolidach, a Alexander Albon i Carlos Sainz wystartowali z końca stawki za wykorzystanie nadprogramowych elementów jednostek napędowych. Tak duża liczba kar sprawiła, że powstało ogromne zamieszenie dotyczące ustawienia kierowców na starcie rywalizacji.

Na całym zamieszaniu dotyczącym kar skorzystał m.in. Robert Kubica, który po przesunięciach Albona, Sainza oraz Russella wystartował z 17. miejsca, choć w kwalifikacjach był 20.

Udany start Roberta Kubicy. Potem spadł na ostatnie miejsce

Polak zaliczył udany start do wyścigu, bo szybko awansował na 15. miejsce. Niestety szybko zaczął tracić do pozostałych kierowców i już na 2. okrążeniu był 17. Po czterech okrążeniach Polak był już ostatni, tracąc kolejne pozycje właściwie bez walki. Kubicę wyprzedził także Russell i to w bardzo efektowny sposób. Gdy w pewnym momencie polski kierowca i Daniił Kwiat z Toro Rosso walczyli o lepsze miejsce, niespodziewanie ich pojedynek wykorzystał... Brytyjczyk. Russell po zewnętrznej w efektowny sposób wyprzedził Polaka i Rosjanina.

W dalszej części wyścigu Kubica próbował kogoś dogonić, ale nie było to możliwe. Jechał na tyle wolno, że 47. okrążeniu był już dwukrotnie zdublowany przez liderów rywalizacji. Znów było widać, że bolid Polaka nie nadaje się do walki w Formule 1. 

Do końca wyścigu tylko na chwilę Kubica opuścił ostatnie miejsce. Stało się to na 13. okrążeniu, gdy Kevin Magnussen zjechał jako pierwszy do alei serwisowej po twarde opony. Gdy Duńczyk wrócił na tor, to Polak szybko został przez niego doścignięty.

Pasjonująca walka Verstappena z Leclerkiem. Holender uniknął kary

Z przodu zaś oglądaliśmy pasjonującą rywalizację o końcowe zwycięstwo pomiędzy Charlesem Leclerkiem z Ferrari, a Maksem Verstappenen z Red Bull. W pewnym momencie przewaga tego pierwszego zmnieszyłą się do raptem 1 sekundy i do końca nie było wiadomo, który z nich zwycięży. Ostatecznie wygrał Verstappen, który na dwa okrążenia przed końcem wyprzedził Leclerka i zwyciężył po raz 6. w karierze.

Sędziowie zdecydowali się jednak zbadać manewr wyprzedzania Maxa Verstappena pod koniec wyścigu. Holendrowi groziła kara w wysokości pięciu sekund, która dałaby zwycięstwo Leclerkowi. Ostatecznie tuż przed godziną 20 - po przesłuchaniu obu kierowców - sędziowie zdecydowali, że Verstappen nie zasłużył na karę, dzięki czemu został oficjalnie zwycięzcą GP Austrii.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

Komentarze (87)
Robert Kubica z przeogromną stratą. Zwycięzcą wyścigu jednak Max Verstappen!
Zaloguj się
  • jurand48

    Oceniono 32 razy 18

    Pierwszy raz w życiu obserwuje takie idiotyczne pasjonowanie się żurnalistów sportowcem który notorycznie jest ostatni ???!!!

  • vontomke

    Oceniono 14 razy 14

    Ale za to jeździ bezpiecznie!!!

  • beku72

    Oceniono 11 razy 11

    Robert Kubica zajął w GP Austrii ostatnie, 20. miejsce. Na dwa okrążenia przed metą został zdublowany po raz trzeci przez liderów - i wszytko jasne

  • jarek_z_krwia_na_rekach

    Oceniono 16 razy 10

    Od rana słodkopierdzicie, jaki jest świetny i był prawie przedostatni.

  • farcry3

    Oceniono 15 razy 9

    Orlen zamiast sponsorowac wyścigi powinien Mu opłacić jakąś szkołę. Pożytek by jakiś z tego był . Chłopak by się jakiegoś zawodu wyuczył. Ja nie umiem jeżdżić bolidami to się nie pcham. To samo sugeruję Robciowi. .

  • kasia481

    Oceniono 14 razy 8

    Robert " EDDIE" Kubica, nie zawiódł.
    Następny raz niech kubica załatwi start Rusella z zamkniętego garażu a klucze schowa w spodniach. Być może wtedy będzie miał jakieś szanse.
    Eddie Edwards to przy naszym polskim " orle" to mały " pikuś".
    Facet przejdzie do historii.

  • meki_majcher

    Oceniono 13 razy 5

    Dlaczego pan Kubica tak się uparł na to F1? Jest przecież tyle innych, tańszych wyścigów, w których można być ostatnim...

  • cxubmsqq1

    Oceniono 13 razy 5

    'Bolid nie nadaje sie do F1' Senkowski?

    To nie bolid, redaktorku - to kierowca sie nie nadaje! Jedyny, ktory dal sie zdublowac .... 3 razy!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX