Sport.pl

Kubica wypchnął Russella poza tor podczas wyścigu. Brytyjczyk uderzył w znacznik [WIDEO]

Robert Kubica w Grand Prix Francji po raz pierwszy w tym sezonie pokonał George'a Russella. Pewnie by tego nie zrobił, gdyby na początku wyścigu nie odparł ataku Brytyjczyka.

Robert Kubica zajął 18. pozycję w Grand Prix Francji. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby z wyścigu nie wycofał się Romain Grosjean oraz problemów z bolidem nie miał jego partner z teamu Goerge Russell. Co ciekawe Brytyjczyk uszkodził maszynę, walcząc o pozycję z Kubicą. Sytuacja miała miejsce na początku wyścigu.

Russell odważną próbę podjął na jednym z zakrętów. Atakował po zewnętrznej, ale Kubica się zorientował - poszerzył tor jazdy i wypchnął Russella. I to wypchnął tak, że Brytyjczyk musiał zjechać na moment z toru, gdzie uderzył w styropianowy znacznik. - Pojedynek z Russellem? Eee, mało się działo. Walka o przedostanie miejsce wyścigu nie jest ekscytująca. To nie ten charakter - powiedział Robert Kubica po wyścigu w Eleven Sports.

Spokojny start

Gdy rok temu Grand Prix Francji wracało do kalendarza Formuły 1, większość fanów przyjęła ten fakt z uśmiechem na twarzy. Kolejna runda w Europie musi cieszyć. Jednak jak udowodnił drugi z rzędu wyścig na Paul Ricard, zdecydowanie wybrano zły obiekt. Porównywany do parkingu przy markecie tor kolejny raz nie dostarczył żadnych emocji.

Tuż po zgaszeniu czerwonych świateł wydawało się, że w czołówce może dojść do przetasowań. Oba Ferrari ruszyły nieco zbyt wolno, w przeciwieństwie do McLarena i Renault. Ostatecznie jednak w obawie przed kolizjami kierowcy odpuścili i jedyną walką była jazda koło w koło Verstappena i Leclerca. Do zamiany pozycji doszło jedynie między zawodnikami McLarena. Na dziesiąte miejsce spadł Ricciardo, gdyż pojechał pierwszy zakręt bardzo zachowawczo.

Vettel musiał się wziąć za odrabianie start, gdyż pomarańczowe bolidy przed jego nosem nie pomagały w walce o podium. Z Norrisem Niemiec uporał się na piątym kółku, a z Sainzem na siódmym, jednak straty były już spore. Sędziowie postanowili w tym czasie powrócić do startu i przyznać karę doliczenia 5 sekund do wyniku Pereza, za wyjechanie poza tor i wyprzedzenie rywali.

Postoje

Kolejne postoje rozpoczęły się na 17. kółku gdy Ricciardo postanowił powalczyć z Gaslym i go podciąć. Francuz zjechał okrążenie później, wyjechał przed Australijczykiem, jednak ten wykorzystał DRS i wyprzedził Red Bulla. Następny zjechał Norris i Sainz. Tutaj nie doszło do zamiany pozycji.

Kolejne okrążenia przynosiły kolejne zjazdy zawodników z czołówki. Vettel chciał zostać na torze znacznie dłużej, ale ostatecznie zjechał jedno okrążenie po Hamiltonie. Przez kolejne dwadzieścia okrążeń na torze nie działo się praktycznie nic, poza manewrami w końcówce stawki i zjazdem Russella po nowe przednie skrzydło.

Nieco walki na koniec

Walka nadeszła na ostatnich okrążeniach. Norris został powiadomiony o problemach z hydrauliką i jego samochód spisywał się coraz gorzej. Wykorzystał to Ricciardo, dojeżdżając do rywala i ostatecznie pokonując go w ułańskiej szarży na ostatnim kółku. Australijczyk wyjechał poza tor, wracając zmuszając Norrisa do wyjazdu na pobocze i tym sposobem go wyprzedził. Wykorzystali to również Raikkonen i Hulkenberg, którzy również znaleźli się przed Anglikiem. Jednak jeśli sędziowie chcą być konsekwentni po GP Kanady, może tu dojść do przyznania kary kierowcy Renault.

Na ostatnim okrążeniu blisko Bottasa znalazł się Leclerc, jednak walka o drugie miejsce nie trwała długo i Fin spokojnie się obronił. Spokojnie do mety na prowadzeniu dojechał też Hamilton, który wygrał we Francji już szósty z ośmiu wyścigów w tym sezonie.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 187
    2 Valtteri Bottas 151
    3 Sebastian Vettel 111
    4 Max Verstappen 100
    5 Charles Leclerc 87
    6 Pierre Gasly 37
    7 Carlos Sainz 26
    8 Kimi Raikkonen 19
    9 Daniel Ricciardo 16
    10 Nico Hulkenberg 16
    11 Kevin Magnussen 14
    12 Lando Norris 14
    13 Sergio Perez 13
    14 Daniił Kwiat 10
    15 Alexander Albon 7
    16 Lance Stroll 6
    17 Romain Grosjean 2
    18 Antonio Giovinazzi 0
    19 George Russell 0
    20 Robert Kubica 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 338
    2 Ferrari 198
    3 Red Bull Racing Honda 137
    4 McLaren Renault 40
    5 Renault 32
    6 Racing Point BWT Mercedes 19
    7 Alfa Romeo Racing Ferrari 19
    8 Scuderia Toro Rosso Honda 17
    9 Haas Ferrari 16
    10 Williams Mercedes 0

Komentarze (14)
Kubica wypchnął Russella poza tor podczas wyścigu. Brytyjczyk uderzył w znacznik [WIDEO]
Zaloguj się
  • segregator-a5

    Oceniono 4 razy 4

    "I to wypchnął tak, że Brytyjczyk musiał zjechać na moment z toru, gdzie uderzył w styropianowy znacznik." Redaktorskim słowom podziwu, zachwytu i dumy dla dzisiejszych dokonań POLAKA nie ma końca. Redaktor nie zauważył tylko, że te ekscytujące wydarzenia działy się w ogonie, a nie na czole wyścigu.

  • accoouunt

    Oceniono 1 raz 1

    Kubica pomógł koledze z zespołu i mamy sukces przez łzy..
    A że znacznik styropianowy...
    Jebnijcie do wody z 10 metrów i was zaboli. Podobna zasada ze styropianem przy 200 czy 300km/h i też śrutem w wiatrówce. Z 10 metrów swobodnego spadku nie zaboli, ale przy 180m/s dupsko przebije...

  • ceppisowski

    Oceniono 3 razy 1

    Kubica dojedzie przedostatni i PIS oglosi wielki sukces Pislamu

  • vovik

    Oceniono 3 razy 1

    Wyścig angielskich furmanek. Ale Brytol ma zaprzęg dwukonny, a Kubicy dają tylko jednokonny.
    Angole dostają kasę od sponsora i powinni zapewnić równe warunki, ale bez knucia i oszukiwania perfidna Brytania nie przeżyje.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 9 razy 1

    Dajcie Robusiowi olej z Orlenu by mógł go wylewać przeciwnikom pod koła.
    Dopiero wtedy F1 będzie ekscytująca! A i PFRON będzie mógł podsponsorować kierowców F1 jak już wyjdą ze szpitali.

  • kolega303

    Oceniono 2 razy 0

    dzięki za filmik. Dokładnie widać, że auto Kubicy jest czymś hamowane, takiej różnicy nie może być i na długiej prostej nie może być mowy o "byciu słabszym kierowcą lub nie". Nie wiem czym auto Kubicy jest hamowane, ale inżynierowie Williamsa też nie wiedzą ;)

  • kichchi

    Oceniono 13 razy -1

    ta łajza pisowsko-orlenowska sie tylko broni zeby nie być ostatnia używając pół legalnych srodków

  • kajman6

    Oceniono 14 razy -2

    Kubica bezczelnie BLOKOWAŁ Rusella przez wiele okrążeń na początku wyścigu.
    W opisanej sytuacji polski " miszcz" kompletnie bezmyślnie zajechał Rusellowi drogę.
    Kiedy wreszcie Rusell wyprzedził " polską wyścigową sierotę" zaczął uzyskiwć czasy średnio o 2 sekundy lepsze od kubicy.ł
    Trzeba być kompletnym głupcem aby napisać coś dobrego o tym polskim nieudaczniku.
    Facet przynosi wstyd Polsce.

  • kali23

    Oceniono 12 razy -4

    Podobno kierownictwo Williamsa odbyło poważną rozmowę z Kubicą na temat jego niesportowej jazdy.
    Okazuje się, że nie tylko jest słabym kierowcą ale i beznadziejnym sportowcem.
    Wstydzę się jako Polak za niego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX