Sport.pl

F1. Robert Kubica i Williams stoją przed być może jedyną szansą na punkty w tym sezonie

Robert Kubica od zawsze lubił tory uliczne. W Formule 3, w Makau, toczył przepiękną walkę z Lewisem Hamiltonem. Potrafił wygrać i kwalifikacje i wyścig. W Formule 1 zachwycał okrążeniami kwalifikacyjnymi w Monaco, kiedy jego Lotus Renault jechał szybciej i bliżej barierek niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić. Drugie miejsce na starcie w 2010 r. było nie lada sensacją. Tor w Baku jest wyzwaniem, ale i szansą pokazania czegoś ekstra.

To będzie pierwszy start Roberta Kubicy na ulicznym torze od Singapuru w 2010 r. Zawsze miał świetne wyczucie samochodu i przestrzeni. Tam gdzie inni ryzykowali, on jeździł po prostu na miarę swoich możliwości, czyli z ekstremalną precyzją. To właśnie na takich torach można zaobserwować prawdziwy kunszt kierowcy. Ayrton Senna wygrał GP Monako 6 razy, Michael Schumacher i Graham Hill po 5. Trudno uznać to za przypadek. Gdy margines błędu dramatycznie się kurczy, na pierwszy plan wychodzą umiejętności i koncentracja.

Tor w Baku będzie jednak dla Polaka bardzo dużym wyzwaniem. Inżynierowie każdego zespołu drapią się po głowach, jak ustawić samochód na miejsce, które łączy w sobie trzy różne tory: Soczi, Monako i Montreal. A każdy z nich ma inną specyfikę. Więcej docisku, ułatwiającego jazdę po krętej części starego miasta, oznacza większy opór i większe straty na prostej, w dodatku najdłuższej w całym sezonie. Od zakrętu 16. do 1. jedzie się z gazem wciśniętym do dechy przez 2200 metrów. Za to mniejszy docisk aerodynamiczny pomoże w większej prędkości maksymalnej, ale zdecydowanie utrudni życie kierowcy na uliczkach wokół zamku. Jeśli dodamy do tego kłopoty Willamsa, który nie dość że w ogóle ma problemy z odpowiednim dociskiem, to jeszcze nie wie dlaczego oba samochody zespołu zachowują się inaczej, zrozumiemy z jakim wyzwaniem zmierzy się Kubica.

Robert Kubica nie ścigał się w Baku. Nawet na symulatorze

Jakby mało było komplikacji Polak jest jedynym kierowcą w stawce, który nigdy nie ścigał się w Baku. GP Azerbejdżanu zadebiutowało bowiem w 2016 roku, wtedy jeszcze jako GP Europy. Pierwszoroczniacy w tegorocznej stawce: Lando Norris, Alexander Albon i Geroge Russel, ścigali się w Baku w Formule 2. Robert Kubica nie dość, że nie miał okazji się tam ścigać to nawet nie mógł potrenować w symulatorze Williamsa, który nie ma akurat programu z tym torem.

Wyścig w stolicy Azerbejdżanu jest jednak wyjątkowy. Dwie ostatnie edycje były zupełnie nieprzewidywalne, a sytuacja zmieniała się częściej niż pogoda w górach. Oba Williamsy wystartowały w zeszłym roku z 6. rzędu. Z 20 samochodów do mety dojechało zaledwie 13. To wciąż za dużo, by zdobyć punkty jeśli zamyka się stawkę, ale szansę jednak odrobinę rosną. Wciąż mówimy o cudzie, bo tempo Williamsa jest tak słabe, że podczas ostatniego wyścigu w Chinach jadący uszkodzonym bolidem McLarena Lando Norris, spokojnie odrobił okrążenie straty i „łyknął” obu kierowców Williamsa. Robert Kubica też stawia sprawę jasno, mówiąc o tym że strata jego zespoły do reszty ekip jest jeszcze większa niż rok temu. Wszystko to prawda, ale tym bardziej, jeśli nie uda się w Baku, może się nie udać już nigdzie. To może być także jedna z nielicznych okazji w tym sezonie, by Polak spróbował zaskoczyć wszystkich i pokazać błysk w najgorszym samochodzie Formuły 1 w jakim kiedykolwiek jeździł w swojej karierze.

Treningi przed GP Azerbejdżanu w piątek o 11 i 15. W sobotę o 12 kolejny trening, a o 15 kwalifikacje. Wyścig zacznie się w niedzielę o 14:10.

Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu
    • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

      lp. zawodnik punkty
      1 Lewis Hamilton 381
      2 Valtteri Bottas 314
      3 Charles Leclerc 249
      4 Max Verstappen 235
      5 Sebastian Vettel 230
      6 Alexander Albon 84
      7 Carlos Sainz 80
      8 Pierre Gasly 77
      9 Daniel Ricciardo 46
      10 Sergio Perez 44
      11 Lando Norris 41
      12 Nico Hulkenberg 37
      13 Daniił Kwiat 34
      14 Kimi Raikkonen 31
      15 Lance Stroll 21
      16 Kevin Magnussen 20
      17 Romain Grosjean 8
      18 Antonio Giovinazzi 4
      19 Robert Kubica 1
      20 George Russell 0

    • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

      lp. team punkty
      1 Mercedes 695
      2 Ferrari 479
      3 Red Bull Racing Honda 366
      4 McLaren Renault 121
      5 Renault 83
      6 Racing Point BWT Mercedes 65
      7 Scuderia Toro Rosso Honda 64
      8 Alfa Romeo Racing Ferrari 35
      9 Haas Ferrari 28
      10 Williams Mercedes 1

    Komentarze (5)
    F1. Robert Kubica i Williams stoją przed być może jedyną szansą na punkty w tym sezonie
    Zaloguj się
    • cmochall

      Oceniono 3 razy -3

      Po starcie bedzie zamieszanie i kilka bolidow bedzie uszkodzony a On startujac z ostatniego miejsca jak na starego wyge przystalo wyprzedzi ich wszystko. Co doswiadczenie to doswiadczenie , trzymamy kciuki aby sie udalo.

    • drugifotopstrykacz

      Oceniono 5 razy -1

      Na zawody dla niedołężnych kierowców. Bolid że znaczkiem inwalida. Robert jeździsz za nasze. Wyluzuj. Trzeba wiedzieć kiedy odejść.

    • stary-ciula

      0

      💩💩💩Kóbica oddej moje 100 mylionuf! I Andżeja Kólisa tysz! To razem 200 mylionuf!!!
      A zapomniolech o ZHP Myltonie-8355! A no i jeszcze Merlyn! To razem będzie 400 mylionuf!!!
      👉💩

      Piejo kóry piejo nie majo kogóta 🎵 🎵 🎵 🐤

    • dymasdymas

      Oceniono 2 razy 0

      redaktorzy z wybiorczej maja jakiś odgórny nakaz pisania takich dyrdymalow o kubicy sensacja będzie jak kubica wyprzedzi kogokolwiek a ci bredza o jakiś punktach to jakiś obled orlen im placi czy jak za te bzdety

    • mcguirre

      Oceniono 1 raz 1

      Szansa jest jak cholera. Tor w Baku jest wyjątkowo trudny i jak pokazała historia wiele się na nim może wydarzyć. Zakładając, że już w pierwszym zakręcie większość stawki na siebie powpada eliminując się z wyścigu to faktycznie, szansa na punkty jest. W każdym innym przypadku nie ma nawet cienia szansy choćby na jeden punkt.

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX