Sport.pl

Lewis Hamilton zwycięzcą GP Chin! Robert Kubica z problemami, ale dojechał do mety

Tysięczny wyścig Formuły 1 w historii wygrał Lewis Hamilton, drugi był jego kolega z Mercedesa - Valterri Bottas. Robert Kubica zakończył GP Chin na 17. miejscu, do mety znowu dojechał jako ostatni.

Robert Kubica odstawał od reszty stawki od początku. Ale to naprawdę od początku, bo problemy z bolidem miał już na okrążeniu instalacyjnym. Zresztą nie tylko on, bo wcześniej obróciło także Maxa Verstappena z Red Bulla. Na szczęście żaden z tych bolidów nie ucierpiał, a potem dojechali do mety. Ale na jakże różnych miejscach, bo Kubica tysięczny wyścig w historii Formuły 1 skończył na 17. miejscu, czyli znowu był ostatni, Verstappen - czwarty. Niedzielne GP Chin wygrał Lewis Hamilton, odnosząc tym samym 75. zwycięstwo w karierze. Drugi był jego kolega z Mercedesa - Valtteri Bottas, a trzeci Sebastian Vettel z Ferrari.

Największe emocje na starcie

Największe emocje były na starcie. Doszło wtedy do zderzenia Lando Norrisa i Carlosa Sainza. Obaj  kierowcy musieli zjechać na pit stop, a zamieszanie wykorzystali m.in. Russell i Kubica, który w pewnym momencie był nawet 14. Polak przez większość wyścigu jechał na twardych oponach, tracąc jednak wiele czasu do Russella (16 sekund na koniec wyścigu). Dość szybko wyprzedził go także Norris, jadący z uszkodzoną podłogą po wypadku na początku rywalizacji. Kierowca McLarena pod koniec wycofał się z wyścigu, do mety nie dojechali także Daniił Kwiat z Toro Rosso i Nico Hulkenberg z Renaulta.

Po niedzielnym wyścigu Hamilton został liderem cyklu Grand Prix, odbierając pierwsze miejsce Bottasowi. Mercedes zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji konstruktorów.

GP Chin:

  1. Lewis Hamilton (Mercedes) 
  2. Valtteri Bottas (Mercedes) 
  3. Sebastian Vettel (Ferrari) 
  4. Max Verstappen (Red Bull Racing) 
  5. Charles Leclerc (Ferrari) 
  6. Pierre Gasly (Red Bull Racing) 
  7. Daniel Ricciardo (Renault) 
  8. Sergio Perez (Racing Point) 
  9. Kimi Raikkonen (Alfa Romeo Racing) 
  10. Alexander Albon (Toro Rosso) 
  11. Romain Grosjean (Haas) 
  12. Lance Stroll (Racing Point) 
  13. Kevin Magnussen (Haas) 
  14. Carlos Sainz (McLaren) 
  15. Antonio Giovinazzi (Alfa Romeo Racing) 
  16. George Russell (Williams) 
  17. Robert Kubica (Williams) 
    Lando Norris (McLaren), Danił Kwiat (Toro Rosso), Nico Hulkenberg (Renault) - nie ukończyli.
Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 338
    2 Valtteri Bottas 274
    3 Charles Leclerc 221
    4 Max Verstappen 212
    5 Sebastian Vettel 212
    6 Carlos Sainz 76
    7 Pierre Gasly 73
    8 Alexander Albon 64
    9 Daniel Ricciardo 42
    10 Nico Hulkenberg 35
    11 Sergio Perez 35
    12 Lando Norris 35
    13 Daniił Kwiat 33
    14 Kimi Raikkonen 31
    15 Kevin Magnussen 20
    16 Lance Stroll 19
    17 Romain Grosjean 8
    18 Antonio Giovinazzi 4
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 612
    2 Ferrari 433
    3 Red Bull Racing Honda 323
    4 McLaren Renault 111
    5 Renault 77
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 59
    7 Racing Point BWT Mercedes 54
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 35
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

Komentarze (65)
Lewis Hamilton zwycięzcą GP Chin! Robert Kubica z problemami, ale dojechał do mety
Zaloguj się
  • farcry3

    Oceniono 17 razy 9

    Myślę, ze Pan Kubica swoje prywatne pasje powinien spełniać za prywatne pieniądze. Nawet mój kot wiedział, ze z tym Williamsem to będzie wtopa.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 25 razy 9

    Czyli gdyby pociskał na rowerze zająłby to samo miejsce!
    Brawo premierze Morawiecki, twoje męskie gadanie wśród kolesi przy ośmiorniczkach kosztowało Polaków najpierw 100 mln zł, a teraz jeszcze wstyd za człowieka, który nie potrafi przyznać przed samym sobą, że jest niepełnosprawnym i obwinia wszystkich wokół siebie, a nie widzi że sam jest winny swojego losu.

  • sqlap72

    Oceniono 20 razy 6

    Oprócz Kubicy, który wyłudził 100milionów złotych, na tej kubicowej hucpie kręci lody Goebbels dobrej zmiany, bo Orlen, tak niby przy okazji, zamówił spot reklamowy, która leci w TVPiS na okrągło z idiotycznymi uśmiechami na twarzy Obajtka i Kubicy. Reklama informuje o zaistnieniu Orlenu na wyścigach F1.Do kogo jest skierowana, nie wiadomo, ale wiadomo, że kosztuje kup kasy. Jak to nie jest forma nielegalnego dotowania telewizji propagandowej przez faceta z nadania PiS, to ja jestem Duda.

  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 12 razy 6

    Nic się nie stało, Kubica, nic się stało!
    Zajął tradycyjne miejsce.
    Wierzę, że prędzej czy później przyjdą po wójta Obajtka by rozliczyć go z wydania lekką ręką kasy na ten sponsoring

  • gtv

    Oceniono 9 razy 5

    Na podstawie szeregu spostrzeżeń i wniosków będących wynikiem uważnej obserwacji i konsekwencją nastawiania uszu na dźwięki haseł typu „RK”, „Williams”, „Sto milionów”, „Obajtek” itd./itp., a także kierowany intuicją i niejakim rozeznaniem w dziedzinie psychologii klinicznej i okultyzmu -skłonny jestem sądzić, że Kubica jest kobietą! Bo też z niczego innego poza kobiecością nie może wywodzić się obsesyjne zacietrzewienie Kubicy, uporczywe stawianie na swoim, a także niczym nieposkromiona ambicja Kubicy na brylowanie w centrum publicznego zainteresowania gminu, zdrowego bądź pomylonego. Ale z damskości bożyszcza tłumu, odrębności skądinąd godnej uwagi i sympatii w świecie wyścigów i rajdów wyłania się niestety wstydliwy problem, ponieważ także wśród damskich, azjatyckich, europejskich i rodzimych współzawodniczek dzierżących kierownicę zwyczajowy pech ani na chwilę nie pozostawi Kubicy odłogiem- ale wręcz przeciwnie. Narzucające się porównania będą nadal bezlitosne, jak w męskim gronie, bo też taka np. panna Gosia R. zawodniczka samochodowa i prezenterka jest ładniejsza od Kubicy, młodsza, szybsza, i czerpiąca nie ukrywaną przyjemność z intuicyjnego kręcenia kierownicą!
    Gosia R. nie krytykuje firmy, która Ją zatrudnia, jak to czyni Kubica odnośnie Williamsa, Gosia R. nie biadoli, Gosia R. nie popłakuje w mankiet, Gosia R. nie drze kombinezonu na strzępy, jak coś wychodzi nie tak, i Gosia R. w żadnym wypadku nie anonsuje przed startem, że ponownie będzie ostatnia. Może dlatego, że ostatnią nie bywa. Dodajmy także, że w radykalnym przeciwieństwie do Kubicy panna Gosia R zwykła wyrażać się z uznaniem i ciepłym uczuciem o wehikule, którym się przemieszcza, podobnie jak czynili to i czynią czołowi zawodnicy mężczyźni, obejmujący i całujący swoje pojazdy po dotarciu do mety. Vide Juan Manuel Fangio, Lewis Hamilton, Sebastian Vettel, Max Verstappen i inni. Robert Kubica opuszcza swój bolid chyłkiem, unikając obiektywów i mikrofonów, jak kobieta wstydząca się niepotrzebnego romansu, prowadzącego donikąd.
    Twierdzenie, że Kubica jest kobietą opiera się nie tylko na damskich problemach emocjonalnych Kubicy, ale także na wręcz mistycznej apoteozie i obsesyjnej miłości, doświadczanej przez Kubicę ze strony iluś tam tysięcy wysoce uczuciowych ortalionowych mężczyzn, bezgranicznie upupionych sercowo w Kubicy, jak kiedyś tam niegdyś w Apolonii Chałupiec, Glorii Swanson bądź Brigitte Bardot

  • miguel40

    Oceniono 4 razy 4

    Swoją drogą, te siostry mogły już jednak zostać przy tenisie. Po jaką cholerę brały się za wyścigi samochodowe, skoro o tym jak widać nie mają pojęcia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX