Sport.pl

Robert Kubica tłumaczy, jak kontuzja ręki wpływa na jego jazdę bolidem F1

- Były pewne modyfikacje, jednak kierownicę zawsze ustawiało się pod preferencje danego kierowcy - Robert Kubica wytłumaczył, jak ograniczenia wynikające z problemów z jego prawym ramieniem wpływają na jego jazdę.

Robert Kubica powraca do F1 po ośmiu latach od wypadku, do którego doszło w czasie Ronde di Andorra. Jego powrót odbił się szerokim echem w całym środowisku sportów motorowych. Niemal do miana legend urosły opowieści na temat modyfikacji kierownicy w bolidzie Williamsa, który Polak będzie prowadził. - Moje ruchy za kierownicą są dokładnie takie same, jak w przeszłości - powiedział Kubica.

- Są pewne modyfikacje, ale to nie jest inna kierownica. Najważniejsze przyciski znajdują się po lewej stronie, gdzie mam łatwiejszy dostęp. Te mniej ważne są po prawej. Kierownicę jednak zawsze ustawiało się pod preferencje danego kierowcy. Łopatkę do zmiany biegów mam po lewej stronie, ale Williams zawsze dopuszczał taką możliwość. Tego akurat nie trzeba była dostosowywać - wytłumaczył Kubica wszelkie zmiany dotyczące jego kierownicy.

Polak wyjaśnił również, że musi nieco inaczej trzymać kierowcę oraz jak sobie radzi ze sterowaniem nią w zakrętach - Musiałem wymyślić na nowo, jak prowadzić samochód. Ograniczenia mojego ramienia sprawiają, że muszę wspomagać się barkiem. W kokpicie mamy ograniczoną ilość miejsca, a to sprawia dodatkowe trudności. Na niektórych torach, na przykład w Monako, przesuwasz dłoń nad kierownicę, aby mieć możliwość wykonania większego obrotu. To jednak przychodzi bardzo naturalnie - wyjaśnił Kubica.

Pierwszy weekend F1 rozpoczyna się już w piątek, 15 marca. Dzień później odbędą się kwalifikacje, a w niedzielę wyścig. Początek rywalizacji na torze w Melbourne o 6:10. Relacja na sport.pl.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Valtteri Bottas 26
    2 Lewis Hamilton 18
    3 Max Verstappen 15
    4 Sebastian Vettel 12
    5 Charles Leclerc 10
    6 Kevin Magnussen 8
    7 Nico Hulkenberg 6
    8 Kimi Raikkonen 4
    9 Lance Stroll 2
    10 Daniił Kwiat 1
    11 Pierre Gasly 0
    12 Lando Norris 0
    13 Sergio Perez 0
    14 Alexander Albon 0
    15 Antonio Giovinazzi 0
    16 George Russell 0
    17 Robert Kubica 0
    18 Romain Grosjean 0
    19 Daniel Ricciardo 0
    20 Carlos Sainz 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 44
    2 Ferrari 22
    3 Red Bull 15
    4 Haas F1 Team 8
    5 Renault 6
    6 Alfa Romeo Sauber 4
    7 Racing Point 2
    8 Toro Rosso 1
    9 McLaren 0
    10 Williams 0

Komentarze (5)
Robert Kubica tłumaczy, jak kontuzja ręki wpływa na jego jazdę bolidem F1
Zaloguj się
  • plastikpiokio

    Oceniono 1 raz 1

    a jednak go jeszcze boli ---i tak już będzie do konca .

  • oko2009

    Oceniono 3 razy 1

    Życzę mu sukcesów ale to już przygasła gwiazda. Piszą o tym znawcy Formuły 1 na całym świecie. Tylko u nas ciągle jeszcze trwa ekscytacja tym kierowcą.

  • wolny_wypowiadacz

    Oceniono 4 razy 0

    Niepotrzebnie niektórzy wylewają żale. Orlen sprzedaje rocznie w detalu 10 mld litrów paliwa (i pewnie drugie tyle w hurcie do innych firm, ale to dla uproszczenia pomińmy).
    Gdyby Orlen chciał nie uszczuplać swojego zysku (żeby móc odprowadzić tyle samo dywidendy do akcjonariuszy, w tym do Skarbu Państwa na te przysłowiowe żłobki) to wystarczy, że podniesie cenę litra paliwa o pół grosza (dokładnie 0,0043 PLN). To wystarczy do pokrycia kosztów kontraktu. A każdy obywatel może przecież wybrać - popieram Polaka w F1 to jeżdżę czasem na Orlen. Nie popieram - to tankuję gdzie indziej np. na Łukoilu (żeby sąsiad miał na zbrojenia). Wolny wybór.

  • mer-llink

    Oceniono 9 razy -3

    Że I panu Kubicy - i egzaltującym się F1 żurnalistom - nie jest wstyd, iż my wszyscy (w tym rodzice bez żłobków, kalecy oraz osoby chore na raka) fundujemy mu te imprezę?
    Bo p. Kubica - wraz z eszelonem cmokających od zachwytu żurnalistów - bawi się za nasze pieniądze.
    To nie PiS ani Orlen jest fundatorem pana Kubicy fanberii.
    Orlen i PiS tylko gwizdnęli państwowe pieniądze i włożyli je do kieszeni upadającego Williamsa.
    Przymusowym sponsorem jesteśmy my wszyscy: ty, ja, pan, pani, oni, a nawet tamci państwo pod Gołdapią. Bo to z naszych opłat, z naszych podatków, z naszych - nie jakichś cudownych "rządowych" - pieniędzy jest ten sponsoring!
    Za te pieniądze można rocznie utrzymać kilkadziesiąt żłobków, sprowadzić kontenery nierefundowanego leku na raka, wspomóc rehabilitację niepełnosprawnych w całym kraju...
    Nie czuje rumieńca na twarzy ani pan Kubica, ani dmuchający w te tutkę dziennikarze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX