Sport.pl

Robert Kubica i Williams będą na straconej pozycji od początku sezonu

W poniedziałek 18 stycznia rozpoczyna się pierwsza tura przedsezonowych testów Formuły 1 na torze pod Barceloną. Już wiemy, że na tor pierwszego dnia nie wyjedzie Williams, w barwach którego ścigać się będzie w nadchodzącym sezonie Robert Kubica. Pamiętając ubiegłoroczne problemy zespołu, wiele wskazuje na to, że już od początku rywalizacji, jego team będzie na straconej pozycji.

Przedsezonowe testy od dawna służą przygotowaniu się do nadchodzącej rywalizacji, która w tym roku rozpocznie się od wyścigu w Australii. Wszyscy liczą, że ewentualne problemy z nowymi konstrukcjami uda się poprawić jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby maksymalnie wykorzystywać okazję do jazdy, podczas zaledwie 8 dni, które otrzymały zespoły przed pierwszym weekendem wyścigowym. Zwłaszcza mając na uwadze, że zaszło tak wiele zmian w konstrukcji bolidów, które koniecznie trzeba sprawdzić nie tylko w tunelu aerodynamicznym, ale przede wszystkim na torze.  

Czasu jest mało 

Nikt w padoku nie ukrywa, że 8 dni testów to bardzo mało czasu, aby móc dokładnie sprawdzić konstrukcje przygotowane z myślą o rywalizacji w nadchodzącym sezonie. W porównaniu do lat poprzednich, gdy do 2015 roku tych dni było 12, a w 2011 aż 16, możliwości weryfikacji swoich maszyn są niewielkie. Ograniczenie możliwości testowania bolidów sprawia, że każda godzina na torze jest na wagę złota, ponieważ każdy problem, który pojawi się jeszcze przed sezonem, pozwala znaleźć rozwiązanie przed pierwszym wyścigiem. W przypadku braku testów, takiej szansy nie ma i ewentualne trudności wiążą się z utratą okazji na zdobycz punktową. 

Dodatkowy dzień testów 

Każdy zespół ma możliwość ze skorzystania z tzw. „dnia filmowego”. Podczas takiego dnia ekipy przygotowują materiały promocyjne, ale wykorzystują go również przed pierwszymi testami, aby po raz pierwszy sprawdzić swoje maszyny na torze. Regulamin jasno określa, że podczas takiej sesji można przejechać tylko 100 kilometrów, jednak każdy zespół z takiej możliwości korzysta, jeśli jest w stanie to zrobić. W bieżącym sezonie takiej szansy nie miał Williams, który nie przygotował swojego bolidu w odpowiednim czasie i musiał odwołać zaplanowany na sobotę dzień filmowy.  

Brak jazdy nie napawa optymizmem 

Od ograniczenia testów jeszcze nie zdarzyło się, aby zespół niewyjeżdżający na tor podczas testów, skończył sezon na czele. Co prawda, w 2011 roku McLaren, który do testów przystępował z konstrukcją wykorzystywaną rok wcześniej, zajął drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, jednak strata do zwycięskiego Red Bulla była bardzo duża. To nie napawa optymizmem, mając na uwadze, że Williams pierwszego dnia testów w ogóle nie pojawi się na torze, tracąc tym samym okazję do testowania choćby nowych opon, przygotowanych przez Pirelli na zbliżający się sezon. 

Pierwsza tura testów rozpoczyna się w poniedziałek 18 stycznia i potrwa do czwartku. Kierowcy na tor mogą wyjeżdżać od godz. 9:00. Sesje potrwają do godz. 18:00, z godzinną przerwą o godz. 13:00. Zespoły będą miały okazję testować swoje konstrukcje także tydzień później, również od poniedziałku do czwartku. Relacje live z testów na sport.pl

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Valtteri Bottas 26
    2 Lewis Hamilton 18
    3 Max Verstappen 15
    4 Sebastian Vettel 12
    5 Charles Leclerc 10
    6 Kevin Magnussen 8
    7 Nico Hulkenberg 6
    8 Kimi Raikkonen 4
    9 Lance Stroll 2
    10 Daniił Kwiat 1
    11 Pierre Gasly 0
    12 Lando Norris 0
    13 Sergio Perez 0
    14 Alexander Albon 0
    15 Antonio Giovinazzi 0
    16 George Russell 0
    17 Robert Kubica 0
    18 Romain Grosjean 0
    19 Daniel Ricciardo 0
    20 Carlos Sainz 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 44
    2 Ferrari 22
    3 Red Bull 15
    4 Haas F1 Team 8
    5 Renault 6
    6 Alfa Romeo Sauber 4
    7 Racing Point 2
    8 Toro Rosso 1
    9 McLaren 0
    10 Williams 0

Komentarze (24)
Robert Kubica i Williams będą na straconej pozycji od początku sezonu
Zaloguj się
  • cxubmsqq1

    Oceniono 8 razy 6

    Orlen tak sie lubi 'reklamowac' (najgorszym mozliwym bolidem), jak jego wlasciciele z dobrej zmiany 'wygrywac' (np. 1:27 jakis czas temu w Brukseli).

    Czysto polska paranoja - jedynym logicznym rozwiazaniem bylo zatrudnienie w charakterze premiera Pinokia...... biale stalo sie czarne, czarne jest zas biale....

  • laborantkolaborant

    Oceniono 8 razy 6

    Gdyby nie supek, gdyby nie popczeczka...

  • marek_p1846

    Oceniono 8 razy 4

    Co na to wójt z Pcimia?
    Ekspansja polegająca na byciu czerwoną latarnią to kolejny sromotny sukces dojnej zmiany.

  • cxubmsqq1

    Oceniono 9 razy 3

    Czyli nic sie nie zmienilo....

    Byli (na straconej pozycji), sa, beda..... zwlaszcza z Kubica....

  • mer-llink

    Oceniono 19 razy 3

    Żal, że I panu Kubicy - i egzaltującym się F1 żurnalistom - nie jest wstyd, iż my wszyscy (a takze rodzice bez złobków, kalecy oraz rakowaci) fundują mu te imprezę.
    Bo bawi się za nasze pieniądze.
    To nie PiS ani Orlen jest fundatorem pana Kubicy fanberii.
    Orlen i PiS tylko gwizdneli państwowe pieniądze i włozyli je do kieszeni upadajacego Williamsa.
    Przymusowym sponsorem jesteśmy my wszyscy: ty, ja, pan, pani, oni, a nawet tamci państwo pod Gołdapią. Bo to z naszych opłąt, z naszych podatków, z naszych - nie jakichs cudownych "rządowych" - pieniedzy jest ten sponsoring!
    Także te ponad pół melona dolarów, które weźmie do swej kieszonki - pochodzi z naszych pieniędzy.
    Za te pieniadze można rocznie utrzymać kilkadziesiąt żłobków, sprowadzić kontenery nierefundowanego leku na raka, wspomóc rehabilitację niepełnosprawnych w całym kraju...
    Nie czuje rumieńca na twarzy ani pan Kubica, ani dmuchający w te tutkę dziennikarze?

  • biesczad1

    Oceniono 7 razy 3

    100 baniek w błoto - to się nazywa "gospodarność dobrej zmiany"?

  • jankaz.kot

    Oceniono 2 razy 2

    Nic się nie zmieniło Williams najgorszy w stawce , jeszcze sezon się nie rozpoczął a oni już na końcu.

  • farcry3

    Oceniono 8 razy 2

    Kasa z Orlena przytulona ? Przytulona ! Reszta to sprawy drugo- i trzeciorzędne. A teraz zasuwać na stację i tankowac po korek, bo pewnie będzie następna transza dla Williamsa.
    Nawet mój kot ( a nie zna się na F1 ) wiedział, ze to wtopa na maksa.

  • mark6

    Oceniono 7 razy 1

    a kiedy byli w lepszej sytuacji?
    Nieudacznik kierowca w zespole wyścigowych niedołęd.
    Super udana " inwestycja" Orlenu. Polak potrafi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX