F1. Brytyjski dziennik ocenił powrót Roberta Kubicy. Znalazł się na czołówce gazety

DAWID ZUCHOWICZ

Robert Kubica wraca do ścigania po ośmiu latach od wypadku, który całkowicie odmienił jego życie. Największy comeback w dziejach F1 - tak na temat powrotu Polaka pisze brytyjski dziennik "The Sun".

Robert Kubica wykonał największy comeback w historii F1, wracając do ścigania w kolejnym sezonie, który rozpocznie się za miesiąc w Australii - tak twierdzi brytyjski "The Sun". Osiem lat po poważnym wypadku, w którym omal nie stracił ręki, Polak znalazł miejsce w Williamsie. W tym czasie przeszedł ponad 20 operacji, które miały przywrócić pełną sprawność po złamaniu nadgarstka, ramienia oraz nogi. Skończyło się na usunięciu znacznej części mięśni jego prawego ramienia, ale Kubica jest gotowy na powrót do rywalizacji na najwyższym poziomie.

Kubica przyznał w rozmowie z "The Sun", że musiał szybko wyrzucić z głowy myślenie o wypadku. - Po wypadku nie miałem do siebie pretensji. Ciągle o nim pamiętałem, ale główną częścią rekonwalescencji, zarówno fizycznej, jak i psychicznej, było wyrzucenie go z pamięci. To nie udało się w całości, bo ten moment zmienił moje życie, nie tylko jako kierowcy, ale też człowieka - powiedział Polak. Po samym wypadku w aucie spędził ponad godzinę, stracił przeszło pięć litrów krwi, a jego rękę ratowały dwa zespoły lekarzy. W następnych dniach musiał przejść kolejne dwie operacje. - Najgorsze momenty to te, kiedy były dobre rokowania, a do kolejnych zabiegów przystępowałem z dużą dozą optymizmu. Jednak kiedy się budziłem, okazywało się, że jest odwrotnie. Czułem się wtedy, jakby ktoś wbił mi nóż w pierś - podkreślił obecny kierowca Williamsa.

- W mojej rekonwalescencji miałem lepsze i gorsze dni, gdy pogodziłem się z tym, co się stało. Głowa zaczęła akceptować limity i uczyć się ich. W takiej sytuacji musisz się zrestartować. Nie można wrócić w tym samym miejscu, w którym byłeś wcześniej. Musisz budować na nowo na tym, co zostało - zwrócił uwagę Kubica. Polak powrócił do prowadzenia auta już po sześciu miesiącach od wypadku. - Mając na uwadze, że przez trzy miesiące nie chodziłem, a kolejne dwa spędziłem na wózku, wróciłem do jazdy bardzo szybko. Byłem tak szybki jak wcześniej, co było trudne do zaakceptowania, gdyż miałem swoje ograniczenia. To dlatego wróciłem do jazdy w rajdach, zamiast na tory F1 - podkreślił Polak.

Góry. Quiz wiedzy ogólnej
1/20Do kogo nie chce przyjść góra, więc ta osoba musi sama do niej pójść?
Zobacz także
  • F1. Charles Leclerc - gotowy kandydat na mistrza Formuły 1
  • Legenda F1: Będę oglądał Formułę specjalnie dla Roberta Kubicy
  • Hala Sportowa Częstochowa, 28 grudnia 2018 r. Konferencja prasowa z udziałem Roberta Kubicy F1. Robert Kubica ocenił kolegę z zespołu. Mocno mu zaimponował
Komentarze (18)
F1. Brytyjski dziennik ocenił powrót Roberta Kubicy. Znalazł się na czołówce gazety
Zaloguj się
  • fctheduck

    Oceniono 3 razy 1

    Robert, gratulacje! Wierzę, że przegonisz wszystkich. Tyle, że nie masz samochodu, szkoda.

  • mer-llink

    Oceniono 2 razy 0

    Że I panu Kubicy - i egzaltującym się F1 żurnalistom - nie jest wstyd, iż my wszyscy (a takze rodzice bez złobków, kalecy oraz rakowaci) fundują mu te imprezę?
    Bo bawi się za nasze pieniądze.
    To nie PiS ani Orlen jest fundatorem pana Kubicy fanberii.
    Orlen i PiS tylko gwizdneli państwowe pieniądze i włozyli je do kieszeni upadajacego Williamsa.
    Przymusowym sponsorem jesteśmy my wszyscy: ty, ja, pan, pani, oni, a nawet tamci państwo pod Gołdapią. Bo to z naszych opłąt, z naszych podatków, z naszych - nie jakichs cudownych "rządowych" - pieniedzy jest ten sponsoring!
    Także te ponad pół melona dolarów, które weźmie do swej kieszonki - pochodzi z naszych pieniędzy.
    Za te pieniadze można rocznie utrzymać kilkadziesiąt żłobków, sprowadzić kontenery nierefundowanego leku na raka, wspomóc rehabilitację niepełnosprawnych w całym kraju...
    Nie czuje rumieńca na twarzy ani pan Kubica, ani dmuchający w te tutkę dziennikarze?

  • ksobier

    0

    Ciesze sie, ze Robert bedzie w F1 ale The Sun to jeden z gorszych brukowcow brytyjskich (ktory najczesciej cytujecie), ktory zlapie kazda sensacje

  • pislamabad

    Oceniono 1 raz -1

    Roberto weź tam ze sobą dodatkowe 4 cylindry i wywal turbo i elektrowibrator bo jęku tych wozideł nie da się obecnie słuchać ! :)

  • farah

    Oceniono 5 razy -1

    Kibuc ah!

  • wejsunek47

    Oceniono 7 razy -5

    co za głupoty..największy comeback to miał Niki Lauda.... a nasz pajacyk od rozbijania aut mógłby Nikiemu co najwyżej opony pompować..

  • d33mariusz

    Oceniono 19 razy -9

    Wszyscy czekamy, ja szczególnie czekam na fenomenalne dzwony jakich F1 jeszcze nie widziało. Kubica pod wpływem bzdurnych artykułów uwierzył ze jest mistrzem, będzie więc cisnął na gaz ile fabryka da. Nie mogę się juz doczekać tego widowiska.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 408
    2 Sebastian Vettel 320
    3 Kimi Raikkonen 251
    4 Max Verstappen 249
    5 Valtteri Bottas 247
    6 Daniel Ricciardo 170
    7 Nico Hulkenberg 69
    8 Sergio Perez 62
    9 Kevin Magnussen 56
    10 Carlos Sainz 53
    11 Fernando Alonso 50
    12 Esteban Ocon 49
    13 Charles Leclerc 39
    14 Romain Grosjean 37
    15 Pierre Gasly 29
    16 Stoffel Vandoorne 12
    17 Marcus Ericsson 9
    18 Lance Stroll 6
    19 Brendon Hartley 4
    20 Siergiej Sirotkin 1

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 655
    2 Ferrari 571
    3 Red Bull Racing TAG Heuer 419
    4 Renault 122
    5 Haas Ferrari 93
    6 McLaren Renault 62
    7 Force India Mercedes 52
    8 Sauber Ferrari 48
    9 Scuderia Toro Rosso Honda 33
    10 Williams Mercedes 7
    11 Force India Sahara 0

Najnowsze informacje