Sport.pl

Lewis Hamilton mistrzem świata F1 po raz piąty

Lewis Hamilton po raz piąty w karierze został mistrzem świata F1. Wystarczyło mu do tego czwarte miejsce w Grand Prix Meksyku. Wyścig, tak jak przed rokiem, wygrał Max Verstappen.

Hamilton przed wyścigiem w Meksyku wiedział, że nie potrzebuje większego bohaterstwa, by tytuł zdobyć. Jedynym, który mógł mu zagrozić, był Sebastian Vettel, ale Niemiec musiałby wygrać i liczyć na ogromny pech Brytyjczyka. Vettel nie ułatwił sobie sprawy w kwalifikacjach, w których wywalczył dopiero czwartą pozycję startową. Hamilton był przed nim i lepiej wystartował do niedzielnego wyścigu.

Brytyjczyk świetnie ruszył, wbił się przed Daniela Ricciardo, który zaspał na starcie, walczył o pierwsze miejsce z Maxem Verstappenem, ale odpuścił. Nie walczył za wszelką cenę. Gdy Vettel bił się o utrzymanie czwartej pozycji, Hamilton pędził za Verstappenem. Ale dla Hamiltona tylko początek wyścigu był dobry.

F1. Robert Kubica dostał ofertę od Ferrari

Potem „poddały się” opony w aucie Brytyjczyka, najwięcej problemów sprawiało lewe przednie koło. Na półmetku wyścigu do roboty zabrał się Vettel, który zaczął jechać świetnym tempem i na opony nie mógł narzekać. Najpierw uporał się z Ricciardo, potem na 39. okrążeniu wyprzedził Hamiltona, który był w coraz większych tarapatach. Nie obronił pozycji przed Ricciardo, a po zmianie opon nadal narzekał na prowadzenie auta. - Nie mamy czym się ścigać w tym wyścigu. Ten samochód nie trzyma się toru - mówił przez radio, jadąc na piątej pozycji.

Grand Prix Meksyku Hamilton ukończył na czwartej lokacie po awarii jednostki napędowej w aucie Ricciardo. Wyścig wygrał Max Verstappen, drugi był Vettel, a trzeci Kimi Raikkonen. Tym samym na dwa wyścigi przed końcem Brytyjczyk ma już mistrzostwo świata w kieszeni.

F1. Esteban Gutierrez walczy o miejsce w Williamsie?

Hamilton dognił Fangio, przed nim Schumacher

Choć Hamilton nie miał idealnego weekendu w Meksku, to na swój piąty tytuł zasłużył. Co do tego nie ma wątpliwości. Do półmetku sezonu toczył wyrównaną walkę z Vettelem, ale końcówkę roku Brytyjczyk i jego zespół miał zdecydowanie lepszą. Hamilton niemal nie popełniał błędów, a Mercedes dawał mu takie wsparcie, jakiego potrzebował. Vettel pod presją się mylił. Atakował zbyt agresywnie, przez co tracił pozycje w wyścigu i cenne punkty. A Ferrari popełniało błąd za błędem podczas dobierania strategii i już w zasadzie od zakończenia europejskiej części sezonu Hamilton frunął po piąty tytuł.

Pod względem mistrzostw Brytyjczyk jest drugi w klasyfikacji wszech czasów ex aequo z Juanem Manuelem Fangio. Przed nim tylko Michael Schumacher, który ma siedem tytułów. I patrząc na formę zarówno Hamiltona, jak i dominację Mercedesa w ostatnich latach, zrównanie się z Niemcem przed zmianą przepisów w 2021 roku nie jest wcale wykluczone.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Valtteri Bottas 26
    2 Lewis Hamilton 18
    3 Max Verstappen 15
    4 Sebastian Vettel 12
    5 Charles Leclerc 10
    6 Kevin Magnussen 8
    7 Nico Hulkenberg 6
    8 Kimi Raikkonen 4
    9 Lance Stroll 2
    10 Daniił Kwiat 1
    11 Pierre Gasly 0
    12 Lando Norris 0
    13 Sergio Perez 0
    14 Alexander Albon 0
    15 Antonio Giovinazzi 0
    16 George Russell 0
    17 Robert Kubica 0
    18 Romain Grosjean 0
    19 Daniel Ricciardo 0
    20 Carlos Sainz 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 44
    2 Ferrari 22
    3 Red Bull 15
    4 Haas F1 Team 8
    5 Renault 6
    6 Alfa Romeo Sauber 4
    7 Racing Point 2
    8 Toro Rosso 1
    9 McLaren 0
    10 Williams 0

Komentarze (8)
Lewis Hamilton po raz piąty mistrzem świata F1
Zaloguj się
  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 5 razy 1

    Najnudniejszy pseudo-sport świata, w którym championem jest lalusiowaty murzyn. ;) Komedia.

  • boliver

    Oceniono 3 razy 1

    Zupelna logika,, zasluzony tytul,,

    Bravo Lewis,, chapeau bas champion,

  • d33mariusz

    Oceniono 5 razy -3

    Ile razy mistrzem świata był Kubica?

  • niktalboktos

    Oceniono 4 razy -4

    Powinien miec 6 tytułów ale Mercedes chciał mieć tytuł dla Niemca w jednym z poprzednich sezonów (Nico Rosberg). Niestety "team orders" to w tym "sporcie" rzecz normalna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX