Sport.pl

Charles Leclerc ocalony dzięki systemowi halo. Nowe nagranie pokazuje, jak niewiele zabrakło do tragedii

Nowe nagrania z niedzielnego wyścigu pokazują, jak wielką rolę odegrał system halo. Gdyby nie "stringi" Charles Leclerc (Sauber) zostałby uderzony kołem samochodu Fernando Alonso (McLaren).

Kraksę podczas Grand Prix Belgii spowodował Nico Hulkenberg (Renault), który spóźnił hamowanie i uderzył w tył auta Fernando Alonso (McLaren). Samochód Hiszpana obróciło, jego auto najechało na tylne koło samochodu Charlesa Leclerca i wybił się w powietrze. Podłoga McLarena otarła się o pokrywę, a koło uderzyło w tytanowy pałąk, czyli system halo.

Na opublikowanych w poniedziałek nagraniach z kamery zamontowanej na nosie samochodu Leclerca widać, jak blisko było tragedii.

Dobrze też widać to na ujęciach w zwolnionym tempie nagranych z kamery umieszczonej na samochodzie Brendona Hartleya. Tam chyba jeszcze wyraźniej widać, jak koło uderza w halo.

Leclerc może mówić o sporym szczęściu. Nico Hulkenberg za swój błąd został już ukarany - na starcie do GP Włoch zostanie cofnięty o dziesięć pozycji i dostał też trzy punkty karne.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 268
    2 Valtteri Bottas 203
    3 Max Verstappen 181
    4 Sebastian Vettel 169
    5 Charles Leclerc 157
    6 Pierre Gasly 65
    7 Carlos Sainz 58
    8 Daniił Kwiat 33
    9 Kimi Raikkonen 31
    10 Alexander Albon 26
    11 Lando Norris 24
    12 Daniel Ricciardo 22
    13 Sergio Perez 21
    14 Nico Hulkenberg 21
    15 Lance Stroll 19
    16 Kevin Magnussen 18
    17 Romain Grosjean 8
    18 Antonio Giovinazzi 1
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 471
    2 Ferrari 326
    3 Red Bull Racing Honda 254
    4 McLaren Renault 82
    5 Scuderia Toro Rosso Honda 51
    6 Renault 43
    7 Racing Point BWT Mercedes 40
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 32
    9 Haas Ferrari 26
    10 Williams Mercedes 1