Sport.pl

Daniel Ricciardo przechodzi z Red Bulla do Renault. Czy Robert Kubica ma większe szanse na miejsce w F1?

Daniel Ricciardo ogłosił, że po sezonie 2018 odchodzi z Red Bulla i na dwa lata zwiąże się z zespołem Renault. Co jego decyzja oznacza dla rynku transferowego Formuły 1? Czy Robert Kubica jest bliżej posady kierowcy wyścigowego w F1?

Odejście Ricciardo z Red Bulla po sezonie 2018 jest wiadomością szokującą. Mało kto w padoku F1 podczas Grand Prix Węgier na Hungaroringu spodziewał się, że Australijczyk wybierze inny zespół. Spodziewano się, że podpisanie kolejnego kontraktu z Red Bullem jest tylko kwestią czasu. A w piątek okazało się, że Ricciardo przez dwa lata będzie jeździł dla fabrycznego zespołu Renault. A to oznacza, że rynek transferowy w F1 czeka rewolucja. I to większa niż się spodziewano.

Niki Lauda, były mistrz świata, w poważnym stanie w szpitalu

Kto partnerem Maxa Verstappena w Red Bullu?

W Renault sytuacja jest prosta. Ricciardo dołącza do Niemca Nico Hulkenberga. Carlos Sainz rozstanie się z Renault po rocznym wypożyczeniu z Red Bulla. Hiszpan wydaje się być naturalnym kandydatem do zastąpienia Daniela Ricciardo w teamie z Milton Keynes. Ale trzeba pamiętać o tym, że Sainz już w jednym zespole z Maxem Verstappenem już jeździł (Toro Rosso) i relacje pomiędzy nimi były napięte.

Spekuluje się, że promocję do Red Bulla uzyska Pierre Gasly, który przyzwoicie radzi sobie w Toro Rosso. Jego dobre występy w Bahrajnie, Monako i na Węgrzech zostały odnotowane, jak i to, że jest lepszy od swojego zespołowego partnera Brendona Hartleya.

A że Red Bull niemal nie sięga po kierowców spoza swojego programu, to lista potencjalnych kandydatów na razie na tych dwóch nazwiskach się kończy.

Sainz z Alonso w McLarenie?

Co z Sainzem, jeśli Red Bull go nie zatrzyma? Raczej do Toro Rosso nie wróci. A opcji może być kilka, bo Force India, Haas, McLaren, Sauber oraz Williams nie mają zakontraktowanych kierowców, ale najbardziej prawdopodobne wydaje się przejście do McLarena. I to opcje są dwie. Sainz albo będzie partnerem Fernando Alonso zamiast Stoffela Vandoorne'a albo będzie zastępstwem dla swojego rodaka, który zastanawia się, czy kontynuować karierę w F1.

Vandoorne sezon ma nieudany i jego pozostanie w McLarenie jest wątpliwe. Jeśli miejsca nie zabierze mu Sainz, to może to zrobić młody Lando Norris.

Robert Kubica testował z Williamsem na Węgrzech nowe skrzydło, przejazdy wyścigowe. Szósty czas Polaka

Ocon zostanie w Force India?

Interesująca stała się także sytuacja Estebana Ocona, który jeszcze przed kilkoma dniami był bliski podpisania umowy z Renault na bazie wypożyczenia z Mercedesa. Teraz wiele wskazuje na to, że Francuz będzie musiał pozostać w teamie Force India, który obecnie znajduje się pod kontrolą administratora i dąży do znalezienia nowego właściciela przed nadchodzącym Grand Prix Belgii.

W zespole zostanie zapewne Sergio Perez, z którego inicjatywy zespół trafił pod kontrolę administratora, a meksykański kierowca motywował swoją decyzję chęcią uratowania 400 miejsc pracy i ocalenia projektu. Jeśli i Ocon zostałby w Force India, to oznaczałoby, że przejście Lance'a Strolla z Williamsa byłoby wykluczone.

Robert Kubica po testach Williamsem: Wszystko było łatwiejsze niż 12 miesięcy temu. Rok temu wszystko było nowe, teraz jestem już oswojony

Ferrari wciąż zwleka

W zespołach z czołówki pewną sytuację ma tylko McLaren. Ferrari wciąż nie ogłosiło, kto będzie w przyszłym sezonie partnerem Sebastiana Vettela. A to wpływa na wszystkie zespoły, które korzystają z silników włoskiego producenta. Kimi Raikkonen nie może być pewny pozostania na kolejny rok, choć ten sezon ma więcej niż przyzwoity. Plotkowało się o promocji Charlesa Leclerca z Saubera do Ferrari. A na rozwój wydarzeń czeka Haas - Kevin Magnussen może być spokojny o umowę na kolejny rok, ale już Romain Grosjean jest kandydatem do poszukiwań nowego pracodawcy. I to raczej poza F1.

Co to oznacza dla Kubicy?

Zobaczymy, jak transferowe zamieszanie po decyzji Ricciardo wpłynie na sytuację Roberta Kubicy. Polak, który jest obecnie rezerwowym kierowcą Williamsa, mówi, że jego celem jest posada kierowcy wyścigowego na sezon 2019. Polak jest w gronie kierowców, którzy marzą o miejscu w F1. Jego rywale? To młodzież z silnym wsparciem sponsorów - George Russell z programu Mercedesa, Nicolas Latifi czy np. Artem Markiełow, którego na Węgrzech w aucie F1 testowało Renault. Dobre opinie zbiera też Jack Dannis, ale jemu najbliżej do zespołów Red Bulla.

- Dobrze być w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, bez szczęścia się nie obędzie. I to sprawia, że ten ostatni krok jest najtrudniejszy. Formuła 1 bardzo się zmieniła od czasów, gdy się w niej ścigałem. Gdy przychodziłem do F1 w 2007 roku, było siedem zespołów fabrycznych. Teraz są trzy. A to nie ułatwia zadania - mówił Robert Kubica Sport.pl.

Zdaje sobie jednak sprawę, że czas nie gra na jego korzyść. - Im dłużej to będzie trwało, tym szanse na angaż będą mniejsze. Ale z tymi szansami w F1 to wszystko potrafi się bardzo szybko zmienić, o czym przekonałem się na własnej skórze w ubiegłym roku.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 112
    2 Valtteri Bottas 105
    3 Max Verstappen 66
    4 Sebastian Vettel 64
    5 Charles Leclerc 57
    6 Pierre Gasly 21
    7 Kevin Magnussen 14
    8 Sergio Perez 13
    9 Kimi Raikkonen 13
    10 Lando Norris 12
    11 Carlos Sainz 10
    12 Daniel Ricciardo 6
    13 Nico Hulkenberg 6
    14 Lance Stroll 4
    15 Alexander Albon 3
    16 Daniił Kwiat 3
    17 Romain Grosjean 1
    18 Antonio Giovinazzi 0
    19 George Russell 0
    20 Robert Kubica 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 217
    2 Ferrari 121
    3 Red Bull Racing Honda 87
    4 McLaren Renault 22
    5 Racing Point BWT Mercedes 17
    6 Alfa Romeo Racing Ferrari 15
    7 Renault 13
    8 Haas Ferrari 12
    9 Scuderia Toro Rosso Honda 6
    10 Williams Mercedes 0

Komentarze (7)
Co szokująca decyzja Ricciardo oznacza dla Kubicy?
Zaloguj się
  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 6 razy 6

    O Kubicy już jest, teraz o Lewym w Realu.

  • guru133

    Oceniono 6 razy 4

    To że Owczarek ześwirował na punkcie Kubicy, to jego problem, ale dlaczego naczelny pozwala drukować te jego nic nie warte wypociny? Czy GW chce stracić czytelników, bo te pierdoły na temat Kubicy i Lewandowski story wychodzą już czytelnikom bokiem.

  • notremak

    Oceniono 3 razy 3

    Właśnie! dawno nie był nic o Kubicy. ostatnie wieści pochodziły aż z wczoraj!

  • wolfspider

    Oceniono 3 razy 1

    Nie,nie ma.

  • Bogdan Lipinski

    0

    Dla Kubicy oznacza to tyle , że...Ricciardo będzie jeździł w Renault.Skończyć z przedwczesnymi spekulacjami!!1

  • gtv

    0

    Gorący gloryfikator Owczarek mógłby udowodnić, że jego miłość do Kubicy jest bezgraniczna, bezinteresowna i szczera, gdyby tylko ofiarował idolowi własną prawicę, którą zapewne posługuje się w samotności- bo chyba takową nie pisze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX