Sport.pl

GP Hiszpanii. Robert Kubica szybszy od Lance'a Strolla w powrocie na tor podczas weekendu F1

Po 7 latach, 5 miesiącach i 27 dniach Robert Kubica znów wziął udział jako kierowca w weekendzie F1. To były wzruszające chwile na torze Catalunya pod Barceloną. Polak w pierwszym piątkowym treningu przejechał 24 okrążenia i miał 19. czas. Najszybszy był Valtteri Bottas z Mercedesa.
Robert Kubica Robert Kubica FRANCISCO SECO/AP

Długie oczekiwanie

2735 dni rozdzieliło 14 listopada 2010 roku, gdy Robert Kubica jechał w GP Abu Zabi i 11 maja 2018 roku, gdy po raz pierwszy po długiej przerwie pojawił się za kierownicą auta F1 podczas weekendu Grand Prix. Do wczesnego lata 2017 roku można było w ogóle zwątpić, czy powrót Kubicy do świata F1 kiedykolwiek nastąpi. Wszystko zmieniły czerwcowe testy z Renault autem z 2012 roku na torze w Walencji. A potem kolejne szanse od francuskiego zespołu i od Williamsa.

Brytyjski zespół długo zastanawiał się nad tym, czy nie zaproponować Kubicy etatu kierowcy wyścigowego. Tak się nie stało. Miejsce dostał Rosjanin Siergiej Sirotkin, a Polakowi zaproponowano rolę kierowcy rezerwowego i rozwojowego. Oprócz pracy w symulatorze ma też szansę sprawdzić się za kierownicą. Oprócz jazdy podczas oficjalnych testów w całym sezonie wystąpi w trzech piątkowych treningach. Pierwszy w Barcelonie ma już za sobą.

Sumienne przygotowania

Kubica na torze był w czwartek. Jeśli tylko mógł, uciekał od medialnych obowiązków. Część dnia spędził z inżynierami, miał jednak chwilę dla spacerujących po padoku F1 fanów, rozmawiał z członkami innych zespołów, czyli de facto ze znajomymi.

Polak oczywiście starał się jak najlepiej przygotować do jazdy. Do późnych godzin wieczornych był na torze dopasowując fotel, sprawdzając ustawienia w kokpicie. Przymierzał się do jazdy ubrany kombinezon, a dokoła auta krzątali się mechanicy, którzy składali auto.

Kibice Roberta Kubicy Kibice Roberta Kubicy MANU FERNANDEZ/AP

Wzruszenie w padoku

Wydawać by się mogło, że to tylko piątkowy trening. W końcu to pierwsze przetarcie dla zespołów przed niedzielnym wyścigiem. Czas na sprawdzenie auta, przetestowanie poprawek, nad którymi pracowano przez ostatnie dni w fabrykach. Czyli robota jak zwykle. Nie tym razem.

Jazda Kubicy budziła powszechne zainteresowanie wśród członków innych zespołów, dziennikarzy i kibiców. Nie zabrakło polskich flag na trybunach i wokół toru. Jego wyjazdowi na pierwsze okrążenie towarzyszyła wielka wrzawa, każdy jego najdrobniejszy ruch śledziły dziesiątki kamer i aparatów. Wiele osób w garażu i na trybunach było autentycznie wzruszonych widząc Polaka znów na torze. Gdy jego przejazdy pojawiały się na ekranach w biurze prasowym, mało kto nie podnosił głowy zza monitora, by zobaczyć, jak sobie radzi.

Kubica pokonał 24 okrążenia, a najszybsze było pokonane w czasie 1:21.510, które dało mu 19. rezultat pierwszego piątkowego treningu. Polak był szybszy tylko od swojego kolegi z zespołu Lance'a Strolla. Ale prawdziwe efekty pracy Kubicy zna tylko zespół.

#FP1 ??

P19 ???? Robert Kubica (1:21.510)

P20 ???? Lance Stroll (1:22.756)#SpanishGP #F1Barcelona pic.twitter.com/DeVROU43TS

- WILLIAMS RACING (@WilliamsRacing) May 11, 2018

. . FRANCISCO SECO/AP

Trudna praca Kubicy

Polak niemal punktualnie o godz. 11 pojawił się na okrążeniu instalacyjnym, przy kolejnym wyjeździe pokonał dziewięć okrążeń. A potem przez kilkadziesiąt minut spędził w garażu rozmawiając z inżynierami i Siergiejem Sirotkinem.

Kubica wrócił na tor kilka minut przed godz. 12. Pokonał cztery okrążenia, w 13 zakręcie go obróciło, ale obyło się bez poważniejszych konsekwencji. Chwilę później w piątym zakręcie wypadł Lance Stroll i swoje jazdy skończył w żwirze.

Przez ostatnie 25 minut Kubica był jedynym kierowcą Williamsa, który zbierał informacje o aucie i o torze. I kręcił co raz lepsze czasy. Wystarczyło jednak tylko do 19. wyniku pierwszej piątkowej sesji.

Czego dowie się Williams?

Kubica od ponad dwóch miesięcy nie siedział w aucie Williamsa i go nie prowadził na torze, a do tego zespół wprowadził mnóstwo poprawek przed kolejną częścią sezonu. To nie są wymówki, tylko realna ocena sytuacji. Sam Kubica podkreślał przed piątkowymi jazdami: - Mi nie płacą za to, żeby był szybszy o 0,3 czy 0,5 sekundy, tylko żebym wykorzystał moją wiedzę, doświadczenia i odczucia w kokpicie.

I po trudnym pierwszym piątkowym treningu wydaje się, że materiał do analiz jest całkiem spory. Tym bardziej, że wyniki kierowców brytyjskiej stajni optymizmem wciąż nie napawają. Williams jest na szarym końcu w klasyfikacji konstruktorów i na razie po pierwszym treningu w Hiszpanii nie ma powodów sądzić, by nastąpiła nagła poprawa. Kubica do najszybszego Bottasa stracił 3,362 sekundy, a Stroll aż 4,608 sekundy.

Robert Kubica Robert Kubica FRANCISCO SECO/AP

Problemy w zakręcie numer cztery

Przez pierwszą godzinę kierowcy mieli sporo problemów z utrzymaniem się na torze. Najwięcej kłopotów sprawiał zakręt numer cztery, na którym, zbyt szeroko pojechali i wpadli w żwirowe pułapki Brendon Hartley (Toro Roso), Romain Grosjean (Haas), a Daniel Ricciardo wypadł z tak dużą prędkością, że zatrzymała go dopiero ściana. Jego Red Bull miał uszkodzone przednie skrzydło i lewe przednie koło, a na torze wprowadzono wirtualną neutralizację.

Ale były kłopoty też w innych częściach toru, a pomiędzy białymi liniami nie utrzymywali się m.in. Sebastian Vettel czy Valtteri Bottas. Z jednej strony może to dziwić, bo przecież układ toru pod Barceloną kierowcy znają jak własną kieszeń. Warto pamiętać jednak o tym, że w zimie wymieniono nawierzchnię i kierowcy na nowo uczą się punktów hamowania i zachowania auta na torze. A do tego zimowe testy F1 były prowadzone w warunkach dalekich od idealnych.

Dwa Mercedesy w pierwszej trójce

Najszybszy czas pierwszego piątkowego treningu wykręcił Valtteri Bottas z Mercedesa. Okrążenie toru Catalunya pokonał w czasie 1:18.148. W pierwszej trójce znaleźli się jeszcze Lewis Hamilton (Mercedes), który był wolniejszy o 0,849 sekundy oraz Sebastina Vettel (Ferrari) ze stratą 0,950 sekundy.

Formuła 1 | GP Hiszpanii 2016 Formuła 1 | GP Hiszpanii 2016 fot. F1 (oficjalny Facebook)

Co jeszcze nas czeka w GP Hiszpanii?

W piątek od godz. 15 drugie trening, ale Kubicy w nim nie zobaczymy. Do kokpitu Williamsa wraca Siergiej Sirotkin, który w tym sezonie będzie odstępował auto Polakowi na piątkowe treningi (jeszcze w Austrii i Abu Zabi).

W sobotę o godz. 12 trening (potrwa godzinę), a od godz. 15 kwalifikacje. W niedzielę o godz. 15.10 zacznie się wyścig o Grand Prix Hiszpanii.

Kubica za kierownicą Williamsa FW41 pojawi się ponownie w środę podczas drugiego dnia oficjalnych testów F1. Dzień wcześniej samochodem brytyjskiego zespołu będzie jeździł Oliver Rowland, który pełni rolę tzw. młodego kierowcy.

Więcej o:
Komentarze (42)
GP Hiszpanii. Robert Kubica szybszy od Lance'a Strolla w powrocie na tor podczas weekendu F1
Zaloguj się
  • gutaj

    Oceniono 10 razy 10

    Ehh kolego, za dużo ironii. Polecam poczytać trochę o Robercie i prześledzić to co działo się po wypadku. Nikomu go nie życząc, nie wiem ile ludzi dało by radę wrócić do takiej sprawności i przy takich przeciążeniach dawać radę ze swoją jakby nie patrzeć "niepełnosprawnością" mając na uwadzę stan jego ręki :) Pozdrawiam i na przyszłość, trochę pokory i zrouzmienia, dla niektórych to duży wyczyn za który należą mu się wielkie brawa!

  • jacmenos

    Oceniono 11 razy 5

    chciałem coś odpisać hejterom - ale z głupkami dyskutować ? poniżej pewnego poziomu wręcz nie wolno ...

  • rudi46

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystko można strawić ale że świat formuły 1 z zapartym tchem oczekiwal startu Kubicy to chyba komuś odbiło z całym szacunkiem dla Kubicy

  • rw1270

    Oceniono 3 razy 1

    Przedostatni czas podczas treningow. Wzruszenie, kwiaty, lzy szczescia. Kontrakt z Ferrari juz prawie podpisany.

  • mcguirre

    Oceniono 3 razy 1

    Jestem fanem Roberta ale 19 czas na 20 to raczej nie jest powód do euforii. Oczywiście można mówić, że to tylko testy i czasy się nie liczą ale bolidy williamsa są poprostu słabe i żaden cudotwórca tu nie pomoże. Wynik w połowie stawki byłby OK. To stracony sezon i wielki znak zapytania jeśli chodzi o udział zespołu w F1 w przyszłym roku.

  • sselrats

    0

    Niech mu teraz Morawiecki bolida kupi.

  • Mirko Kawka

    Oceniono 2 razy 0

    Dwa sukcesy w jednym treningu 1 nie rozbil bolidu 2 nie byl ostatni.Ludzie ogarnijcie sie w koncu i zrozomcie ze Wiliams to badziewna konstrukcja a Sirotkin uratowal Kubice bo jak by sie zamienili miejscami to by bylo ze ,,jednoreki bandyta" juz nie da rady tak jak wiekszosc do dzisiaj pociskala Sirotkinowi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX