Sport.pl

Robert Kubica podczas testów w Barcelonie: pracowity, szybki, otwarty i w formie

Pracowity, pilnujący najdrobniejszych detali, ale i otwarty w kontaktach z mediami - taki był Robert Kubica podczas pierwszej części testów Formuły 1 na torze Catalunya pod Barceloną. Polak, mimo że jest tylko kierowcą rezerwowym Williamsa, jest jedną z największych gwiazd w padoku.
Robert Kubica Robert Kubica FRANCISCO SECO/AP

Kubica pracuś

Od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora. Jest jednym z pierwszych, którzy pojawiają się na torze i zarazem jednym z ostatnich, którzy z niego jadą w kierunku hotelu. Choć jazdy zaplanowane miał tylko na dwa popołudnia, w strefach Williamsa był obecny niemal cały czas. Kursował między garażem, a motorhomem wte i wewte. Gdy jeździli Sirotkin czy Stroll doglądał samochodu z bliska, przyglądał się stopniowi zużycia opon, cały czas wymieniał uwagi z inżynierami. Jego obecność w Williamsie da się odczuć.

-Nie spędzam tu czasu, jak kierowca wyścigowy. Nie jadę do hotelu, by odpoczywać i być w gotowości. Ale muszę wszystko wyważyć, żeby nie wsiadać do samochodu zmęczonym. Muszę być cały czas skoncentrowany. We wtorek opuściłem tor o północy, następnego dnia byłem tu o 7.20. Jest inaczej, ale jestem pierwszym, który patrzy, czy możemy coś poprawić i czegoś się dowiedzieć - mówi.

-Jestem w stu procentach poddany pracy. Podchodzę do tego bardzo profesjonalnie i to mi się podoba. Jeżdżę ze świadomością, że to nie czasy są najważniejsze, ale to co słyszę przez radio i to co się dzieje na briefingach

Robert Kubica oficjalnie zaprezentowany jako kierowca testowy Williamsa Robert Kubica oficjalnie zaprezentowany jako kierowca testowy Williamsa Twitter

Gra dla zespołu

W świecie pełnym indywidualistów, którzy walczą o to by być nie tylko przed kierowcami innych zespołów, ale też by być szybszym od kolegi z garażu obok, podejście Kubicy budzi podziw. Polak we wszystkich swoich wypowiedziach podkreśla, że jego rolą jest pomaganie i wspieranie zespołu.

-Teraz się nie ścigam, więc myślę o kierowcach wyścigowych i o zespole. Podoba mi się moje podejście. Zespół widzi to, że podchodzę do swojej pracy tak, jakbym sam miał się ścigać. Jestem w pełni zaangażowany, podrzucam swoje pomysły, staram się pomóc, tak jakbym ja miał stanąć na starcie. A gdy jest ryzyko, że coś może pójść nie tak, muszę odpowiedzialnie podejść do swoich obowiązków - mówił Kubica.

Jest w formie

Przed testami w magazynie "Sport Week" ukazał się obszerny materiał z Robertem Kubicą, w którym zdradził m.in. że od czasów startów w rajdach schudł z 85 do 69 kg. Pomogły mu w tym treningi kolarskie m.in. ze świetnym włoskim kolarzem Andreą Petacchim. Polak wspominał, że odkąd na poważnie wziął się za jeżdżenie na rowerze, przejechał już 25 tys. km.

Widząc go na żywo można dostrzec, że jest w najwyższej formie. Porusza się szybkim krokiem. Jest "wyścigowo" szczuplutki, a na twarzy trudno dostrzec zmęczenie, mimo że na torze spędza długie godziny. Świetne przygotowanie fizyczne i dieta utrzymują go w dobrej formie.

Otwarty Kubica

Kubica od lat miał łatkę skrytego, trudnego do rozgryzienia człowieka. Od jakiegoś czasu się to zmieniło. W ostatnich miesiącach możemy go coraz lepiej poznać jako człowieka.

W padoku na torze Catalunya jest gwiazdą mediów nie tylko z racji samej swojej obecności po tylu latach przerwy i estymy jaką się cieszy, ale też z racji tego, co i jak mówi. Dość otwarcie dzieli się swoimi odczuciami w odniesieniu do funkcji, którą pełni w Williamsie. - Tu w Barcelonie zobaczyłem, że nie będzie mi tak trudno się dostosować do mojej roli i zespół to docenia. Jestem w stu procentach poddany pracy. Podchodzę do tego bardzo profesjonalnie i to mi się podoba - stwierdził Kubica.

Potrafi zażartować: -Jesteśmy jak wino, im starsi tym lepsi. Ja tylko jestem dalej tak samo brzydki, jak byłem wcześniej - rzucił do jednego z dziennikarzy, który wywiad z nim zaczął od tego, że dawno się nie widzieli.

Wciąż jest szybki

W przypadku Kubicy nie ma wątpliwości, że potrafi utrzymać wysokie tempo jazdy mimo trudnych warunków na torze, nie do końca dobrej znajomości auta oraz tego, że z tyłu głowy musi mieć to, że na wpadkę pozwolić sobie nie może, bo to zniweczyłoby plany zespołu na testy.
-Nie ma sensu walczyć o to, by być 0,3-0,4 sekundy szybszym na okrążeniu, co byłoby łatwe do zrobienia, a potem wylecieć w żwir i uszkodzić auto tak, że sprawiłoby to kłopoty zespołowi - mówi Polak.
Kubica biorąc pod uwagę jazdy z trzech pierwszych dni i czwartkowego poranka był najszybszym z kierowców Williamsa. Oczywiście, trzeba brać pod uwagę to, że każdy z nich miał inne cele postawione przez zespół, miał zapewne nieco inaczej ustawione auto, miał inny stopień zużycia opon czy też pojawił się na torze w kompetnie innych warunkach. Ale to tylko taka wskazówka, że w jego prędkość nie można wątpić. Choć on sam do tego większej wagi nie przywiązuje.

Komentarze (38)
Robert Kubica podczas testów w Barcelonie: pracowity, szybki, otwarty i w formie
Zaloguj się
  • Robert Klimek

    Oceniono 12 razy 6

    To taka wspaniała wiadomość, że po tak strasznym wypadku po tylu cierpieniach i procesie rehabilitacji,
    Robert Kubica pokazuje, że jednak ciężką pracą nad sobą, można dojść do świetności.

    Tutaj nawet nie chodzi o jego wyniki jako zawodowego kierowcy wyścigowego (nie piszę o sportowcu, bo on nim nie jest).
    Tutaj chodzi o przekaż, że własnie po każdym upadku, jeżeli się chce tego bardzo, jeżeli się nie podda, można się podnieść
    i pójść dalej przez życie.

  • ganro

    Oceniono 10 razy 6

    Dzięki Robert, jesteś profesjonalistą.

  • piotr612

    Oceniono 14 razy 6

    Forza Robert ! Wszyscy hejterzy mogą mu jedynie mikołaja obtańcować....polska zawiść....

  • agentwrogiegoukladu

    Oceniono 11 razy 5

    ale kij uwiera w oko hejterów, że jednak dostał angaż, a jak pojedzie to będą tylko czekać, żeby wypadł z toru, kolizja jakaś, cokolwiek byleby tylko swojego suchara o "dobrze wypadającym Kubicy" sprzedać

  • mareo12

    Oceniono 4 razy 4

    a Wy "mam na myśli hejterów" siedzicie tu jak te pajace i plujecie jadem, żal mi Was, zajmijcie się sobą a nie obgadujecie innych, jestem przekonany, że gdybyście się spotkali sam na sam z Robertem to żaden z Was by sie nie odezwał, prędzej by narobił w majty

  • Robert Siwa

    Oceniono 2 razy 2

    Oglądałem f 1 jeszcze za Schumachera w tv4 ale Kubicy najlepszy wyscig odbył się w GP Monaco kiedy ocierał sie delikatnie o bandy jest moim ulubionym sportowcem mimo iż gram w piłkę nożną Kubica jesteś WIELKI i mim idolem!

  • docent_2013

    Oceniono 2 razy 2

    Los jest przekorny. Kubica ma teraz szansę dokonać czegoś więcej niż wygrywanie wyścigów. I to się dzieje. Budzi szacunek i szczególnie u nas w kraju powinien być wzorem do naśladowania . To moment na pokazanie, jak ważni są ci, których nie widać.

  • year68

    Oceniono 2 razy 2

    Kubica to talent i mistrz, a tych dwóch to lamusy z bogatym tatusiem i wujkiem. Teraz W ma problem...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX