Sport.pl

Formuła 1. Kubica opuścił szpital

autosport.com, tg
16.01.2012 , aktualizacja: 16.01.2012 14:57
A A A Drukuj
Robert Kubica Fot. LEONHARD FOEGER REUTERS Robert Kubica
Jak podał portal autosport.com, polski kierowca opuścił już szpital w Mantui, gdzie w piątek przeszedł operację złamanej nogi. Teraz czeka go rehabilitacja, którą przejdzie już w Monaco.
Robert Kubica
Fot. LEONHARD FOEGER REUTERS
Robert Kubica
Kubica doznał złamania kości piszczelowej prawej nogi w środę podczas spaceru nieopodal swojego domu w miasteczku Pietrasanta. Bezpośrednio po upadku udał się do szpitala w miejscowości Versilia. Tam zrobiono prześwietlenie potwierdzające złamanie kości.

W piątek Polak przeszedł operację w szpitalu Carlo Poma w Mantui. W poniedziałek został wypisany. Zdaniem lekarzy, Polak wróci do treningów dopiero za dwa, trzy tygodnie.

W zeszłym roku Kubica uległ wypadkowi podczas rajdu dookoła Andory, który wyeliminował go z rywalizacji w Formule 1. Podczas feralnego incydentu w Pietrasanta Polak ponownie uszkodził tę samą nogę. Badania w szpitalu w Mantui, przeprowadzone przed operacją, wykazały, że w ciągu ostatniego roku złamana kończyna nie zrosła się prawidłowo.

Większym problemem Kubicy jest jednak kontuzja ręki. Odbudowa nerwów i przywrócenie pełnej sprawności w górnej kończynie może potrwać jeszcze kilka miesięcy.

Wypadek Roberta Kubicy

Wszystko o wypadku i problemach Roberta Kubicy »

Zagraniczne media o wypadku: absurdalny dowcip

"Robert wróci. Nie z takich opresji wychodzili wielcy sportowcy" »

Rzecznik Kubicy: Złamana noga nie jest najważniejsza »

Alonso: Kubica jest najlepszy »

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • Gość: połamany

    Oceniono 2 razy 0

    skoro się prawidłowo nie zrastała nie będzie już nigdy w 100% mocna jak przed kontuzją, a to znaczy że nie będzie jej można w 100% obciążać co jest niezbędne przy treningach wytrzymałościowych w F1. Pojawia sie wiec pytanie czy RK już swej szansy nie stracił..

    wiem co piszę bo sam ostro połamałem kość piszczelową przy uprawianiu sportu ekstremalnego kilka dni po Robercie i przez ten rok wiele się o procesie dochodzenia do sprawności dowiedziałem od lekarzy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX