Sport.pl

F1. Utrata Kubicy największym ciosem dla Renault

łw, autosport.com
30.12.2011 , aktualizacja: 30.12.2011 12:25
A A A Drukuj
Robert Kubica Fot. Tomasz Kaminski / Agencja Gazeta Robert Kubica
Podsumowując miniony sezon Formuły 1, szef Lotus Renault GP Eric Boullier nie miał wątpliwości, co było największym problemem teamu. - Brak Roberta. To była nie tylko strata na sportowej jakości, co wiązało się oczywiście z prędkością, ale także cios w morale całej ekipy - powiedział Francuz.
Kierowcy Lotus Renault oraz Gerard Lopez i Eric Boullier z bolidem R31
Fot. HEINO KALIS REUTERS
Kierowcy Lotus Renault oraz Gerard Lopez i Eric Boullier z bolidem R31
SERWISY
Początek sezonu Renault miał obiecujący. Witalij Pietrow i Nick Heidfeld potrafili stawać nawet na podium i wydawało się, ze utrata Kubicy nie będzie aż tak wielkim problemem. Z czasem jednak kierowcy zaczęli tracić na jakości, bolid przestał być szybki i niezawodny, a koniec sezonu to ciągłe zmagania z wadliwym układem wydechowym i katastrofalne wyniki.

Eric Boullier przyczyn rozczarowań doszukuje się przede wszystkim w tragicznym wypadku Roberta Kubicy.

- Brak Roberta był naszym największym problemem. To była nie tylko strata na sportowej jakości, co wiązało się oczywiście z prędkością, ale także cios w morale całej ekipy. Do tego dochodzą jeszcze straty pośrednie. Zabrakło ogromnych atutów Roberta, takich jak siła psychiczna, zaangażowanie w rozwój zespołu. Nie wiemy, jak dużo nas to kosztowało, bo być może z zaangażowaniem Roberta część prac nad przednim układem wydechowym zostałaby poprowadzona inaczej - powiedział Francuz.

- To był ciężki rok dla naszych ludzi, dla mnie , dla każdej osoby w firmie, ponieważ sezon był frustrujący. Być może teraz przyszedł czas, by głębiej to przeanalizować i zrozumieć, w jaki sposób możemy stać się lepsi. Jeśli bolid byłby rozwijany we współpracy z Robertem, to być może ścigalibyśmy się w czołówce i myślelibyśmy, że jesteśmy w bardzo dobrej formie. W rzeczywistości umknęło nam jednak wiele rzeczy. To może wyglądać na katastrofę, ale było przede wszystkim dobrą nauką - zakończył Eric Boullier.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • dawniej_o

    0

    @yar369
    Wątpię, aby Robert sam siebie zostawił na lodzie. Na pewno podpisał umowę z innym zespołem i dlatego spuścił LRGP po brzytwie.

  • yar369

    0

    Cenią Roberta. Piękna sprawa. Oby tylko nie został na lodzie, jak zrezygnuje z Renault a nie zechcą go w Ferrari.

  • dereks

    0

    @makova_panenka

    w szpitalu macie internet?

  • dawniej_o

    Oceniono 1 raz 1

    @makova_panenka

    ILE jeszcze razy będziesz to powtarzać?

  • makova_panenka

    Oceniono 8 razy -8

    Nie ma gorszego dyshonoru dla kierowcy niż rozwalić się na pokładzie Skody.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX