Sport.pl

Grand Prix Hiszpanii. Ścigają się Webber, Alonso, Hamilton... A na końcu wygrywa Vettel!

- Człowieku, to było szalone. Goniłeś, goniłeś, goniłeś... - mówił Sebastian Vettel do Lewisa Hamiltona tuż przed wejściem na podium. Anglik Niemca jednak nie dogonił i w klasyfikacji generalnej ma już 41 punktów straty do broniącego tytułu Vettela.
:
-
- Formuła 1 to proste wyścigi. 24 kierowców przez półtorej godziny zmierza do mety, ale na końcu i tak wygrywa Vettel - tak mógłby skomentować weekend na wzgórzu Montmelo pod Barceloną Hamilton, ale także cała ekipa McLarena. Pod zmienionym słynnym powiedzeniem piłkarza Gary'ego Linekera podpisałby się pewnie także Fernando Alonso z Ferrari.

Vettel wygrał czwarty z pięciu tegorocznych wyścigów, siódmy z ostatnich dziewięciu, licząc poprzedni sezon. W Barcelonie był faworytem, choć w trakcie weekendu były momenty, w których mogło się wydawać, że znajdzie się ktoś, kto pokona 23-letniego mistrza świata - kwalifikacje wygrał jego kolega z Red Bulla Mark Webber, świetny start miał Alonso, który z czwartego miejsca awansował na pierwsze, przez ostatnie 13 okrążeń tuż za Vettelem był Hamilton.

Anglik, jedyny kierowca, który pokonał w tym sezonie Vettela, tracił do Niemca dziesiąte części sekundy, jako atakujący mógł używać ruchomego tylnego skrzydła, które zmniejsza opór i przyspiesza samochód na wyznaczonym odcinku, i wydawało się, że tak jak w Grand Prix Chin Hamilton prześcignie wielkiego rywala. Kierowcy McLarena nie udało się jednak poważnie zaatakować Vettela.

Nie udało się, choć Vettel w końcówce nie mógł używać dopalacza KERS. - Kiedy sześć okrążeń przed metą usłyszałem, że mam nie korzystać z tego urządzenia, nie miałem szczęśliwej miny. Z racji tego, że KERS raz działał, a raz nie, ten wyścig był bardzo trudny. McLaren i Lewis dali nam niezły wycisk - mówił Niemiec.

- Nie czuję zawodu - stwierdził Hamilton. - Po starcie utrzymaliśmy się za red bullami, bo przytrzymał je trochę Fernando. Potem mieliśmy dobrą prędkość, ale ciężko było wyprzedzić Seba. Red Bull jest bardzo mocny w szybkich łukach. Ja dałem z siebie wszystko - mówił Anglik, za którym na metę wjechał jego rodak i kolega z McLarena Jenson Button. Czwarty był Webber.


Alonso, bohater pierwszego okrążenia, skończył wyścig na piątej pozycji. - Smutno było patrzeć, jak tracimy kolejne pozycje, ale musimy zrozumieć, że pierwsza lokata to nie jest nasze miejsce w szyku. Piąte miejsce to wszystko, na co dzisiaj zasłużyliśmy - stwierdził Hiszpan i dodał: - Pierwsze dwa samochody zdublowały wszystkich kierowców od piątego w dół. To jasno pokazuje, że obecnie dwa zespoły mają wyraźną przewagę nad pozostałymi.

Świetne ósme miejsce zajął Nick Heidfeld z Lotus Renault. Świetne, bo na sobotnim treningu samochód Niemca się zapalił, Heidfeld nie mógł wziąć udziału w kwalifikacjach i startował z ostatniego, 24. miejsca. Już na starcie awansował o siedem, a potem skutecznie walczył na torze do końca i ostatecznie zdobył cztery punkty. - Gdyby wyścig miał o jedno, dwa okrążenie więcej, to mogłem zdobyć jedną lub dwie pozycje na mercedesach - ocenił Niemiec. - Ale ósme miejsce to dobry wynik, jeśli spojrzy się na to wszystko, co działo się z samochodem w ten weekend.

Odwrotny wyścig miał za to drugi kierowca Renault Witalij Pietrow, który ruszał z szóstej pozycji, ale na mecie był dopiero 11. - Jestem zawiedziony, że nie wykorzystałem dobrej pozycji na starcie i nie zdobyłem punktów - powiedział Rosjanin. - To jednak tylko jeden wyścig. Mam nadzieję, że w następnym, w Monako, wszystko pójdzie lepiej. Szczególnie ważne będą tam kwalifikacje.

Szef Renault Eric Boullier nie był zadowolony z postawy Pietrowa. - Frustracja - tylko tak można określić wynik Witalija, szczególnie, jeśli przypomni się, że w sobotę mógł pojechać w kwalifikacjach jeszcze szybciej. Z drugiej strony jesteśmy zadowoleni z Nicka, który awansował aż na ósme miejsce i nieznacznie przegrał z Nico Rosbergiem - mówił Francuz.

Kolejny wyścig odbędzie się w niedzielę 29 maja w Monako.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 381
    2 Valtteri Bottas 314
    3 Charles Leclerc 249
    4 Max Verstappen 235
    5 Sebastian Vettel 230
    6 Alexander Albon 84
    7 Carlos Sainz 80
    8 Pierre Gasly 77
    9 Daniel Ricciardo 46
    10 Sergio Perez 44
    11 Lando Norris 41
    12 Nico Hulkenberg 37
    13 Daniił Kwiat 34
    14 Kimi Raikkonen 31
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Romain Grosjean 8
    18 Antonio Giovinazzi 4
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 695
    2 Ferrari 479
    3 Red Bull Racing Honda 366
    4 McLaren Renault 121
    5 Renault 83
    6 Racing Point BWT Mercedes 65
    7 Scuderia Toro Rosso Honda 64
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 35
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 381
    2 Valtteri Bottas 314
    3 Charles Leclerc 249
    4 Max Verstappen 235
    5 Sebastian Vettel 230
    6 Alexander Albon 84
    7 Carlos Sainz 80
    8 Pierre Gasly 77
    9 Daniel Ricciardo 46
    10 Sergio Perez 44
    11 Lando Norris 41
    12 Nico Hulkenberg 37
    13 Daniił Kwiat 34
    14 Kimi Raikkonen 31
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Romain Grosjean 8
    18 Antonio Giovinazzi 4
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 695
    2 Ferrari 479
    3 Red Bull Racing Honda 366
    4 McLaren Renault 121
    5 Renault 83
    6 Racing Point BWT Mercedes 65
    7 Scuderia Toro Rosso Honda 64
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 35
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1