Sport.pl

F1. Vettel będzie mógł odejść, jeśli bolid nie podoła

łw, motorsport.com
23.11.2010 , aktualizacja: 23.11.2010 20:07
A A A Drukuj
Mistrz świata F1 - Sebastian Vettel Fot. Gero Breloer AP Mistrz świata F1 - Sebastian Vettel
Red Bull zaproponował mistrzowi świata Formuły 1 Sebastianowi Vettelowi przedłużenie kontraktu. Młody Niemiec dostanie możliwość odejścia z teamu wcześniej - jeśli bolid austriackiej stajni nie pozwoli mu walczyć o mistrzostwo.
GP Abu Zabi - Mistrz świata F1 - Sebastian Vettel
Fot. STEVE CRISP REUTERS
GP Abu Zabi - Mistrz świata F1 - Sebastian Vettel
Formuła 1
Fot. Luca Bruno AP
Formuła 1
GP Abu Zabi - Mistrz świata F1 - Sebastian Vettel
Fot. Ben Curtis AP
GP Abu Zabi - Mistrz świata F1 - Sebastian Vettel
Aktualna umowa świeżo upieczonego mistrza świata wygasa z końcem przyszłego roku. Jednocześnie Vettel w różnych wywiadach wspomina, że jego marzeniem jest jazda w Ferrari, a w zeszłym tygodniu 23-latek powiedział, iż "przeszłością, teraźniejszością i przyszłością Formuły 1" są ekipy Ferrari i Mercedesa.

W tej sytuacja Red Bull, który buduje potęgę wokół Vettela, musiał zareagować szybko i przekonująco. Austriacka stajnia zdaje sobie sprawę, że tak ambitnego kierowcę może zatrzymać tylko wtedy, gdy zapewni mu bolid najlepszy z możliwych. I według tej zasady ma być skonstruowany nowy kontrakt Niemca.

Dietrich Mateschitz, właściciel Red Bulla, zaproponował Vettelowi długoterminową umowę, gwarantując jednocześnie, że w czasie jej trwania kierowca będzie mógł jeździć w bolidzie możliwie najlepszym - pozwalającym walczyć o mistrzostwo. W przeciwnym razie młody Niemiec będzie mógł opuścić zespół.

- Jeśli nie przygotowalibyśmy najlepszego samochodu, dalibyśmy Vettelowi wolną rękę, nawet gdyby posiadał z nami kontrakt - powiedział Mateschitz gazecie Welt am Sonntag.

- Vettel chce któregoś dnia ścigać się dla Ferrari. Postaramy się jak najbardziej utrudnić mu tę decyzję - dodał w rozmowie z gazetą Express.

W Red Bullu zdają sobie bowiem sprawę, że Ferrari to legendarny team, atrakcyjny dla każdego kierowcy F1. Helmut Marko z austriackiej stajni przyznaje to otwarcie, dodaje jednak, że jego zdaniem włoski team nie będzie w najbliższym czasie chciał zatrudnić Vettela. Tam numerem jeden jest Alonso, który źle zniósłby takiego partnera jak młody Niemiec. - Wszyscy znamy polityczną wrażliwość w Ferrari, a Sebastian doświadczył u nas czynnika komfortu. Potrzebuje zespołu, który nie wepchnie noża w jego plecy w razie jakichkolwiek problemów - powiedział doradca Red Bulla do spraw wyścigów.

- Powiedzmy sobie szczerze. Nie podpiszemy z Vettelem kontraktu na dziesięć lat, bo nie jesteśmy w stanie zagwarantować, że nasz bolid będzie wciąż w czołówce. Z kolei Sebastian nie jest w stanie powiedzieć na pewno, że będzie się czuł u nas dobrze przez tak długi okres. Ale w najbliższych trzech czy czterech latach planujemy współpracować z Vettelem - zakończył Helmut Marko.





Wysoka premia dla Vettela


Zobacz więcej na temat:

Podziel się