Sport.pl

F1. Hakkinen: Nigdy nie nazwałem Schumachera "tragicznym ex-bohaterem"

mf, f1.co.uk
19.11.2010 , aktualizacja: 19.11.2010 20:04
A A A Drukuj
Mikka Hakkinen na warszawskim Bemowie Fot. Jacek Łagowski / AG Mikka Hakkinen na warszawskim Bemowie
Na łamach niemieckiej gazety "TZ" ukazał się cytat Miki Hakkinen, który miał nazwać Michaela Schumachera "tragicznym ex-bohaterem". Kilka dni po tym zdarzeniu TZ opublikowało sprostowanie i przeprosiło za nieautoryzowane cytowanie dwukrotnego mistrza świata.
- Michael jest teraz dla mnie tragicznym ex-bohaterem. Zadawałem sobie pytanie, po co do diabła wrócił do kokpitu? Najbardziej utytułowany człowiek w sportach motorowych jedzie w środku stawki i popełnia ogromny błąd w Abu Zabi, który niemal nie kosztował go życia - miał rzekomo powiedzieć Hakkinen. Fin miał na myśli sytuację z wyścigu w Abu Zabi, gdzie bolid Schumachera obrócił się, a rezultatem było wjechanie w Vitantonio Liuzziego z Force India. Bolid prowadzony przez Włocha prawie uderzył w głowę Michaela.

- Stwierdzenia Mikki Hakkinena, w szczególności te odnoszące się do Michaela Schumachera, nie były prawdziwe i nie były autoryzowane - oświadczyła gazeta TZ. - Żałujemy tego i przepraszamy naszych czytelników, Mikę Hakkinena i Michaela Schumachera - można przeczytać w sprostowaniu.

Artykuł, w którym autor zacytował Mikkę Hakkinena kosztował dziennikarza utratę pracy. - W konsekwencji tego, zaniechaliśmy współpracy z pracownikiem, który był za to odpowiedzialny - twierdzi TZ.

A imię Lotusa wciąż jest nieznane»


Zobacz więcej na temat:

Podziel się