Sport.pl

Grand Prix Włoch. Wygrana Alonso, Kubica ósmy. Sukces Polaka został w garażu

Fernando Alonso uradował tłumy tifosich, wygrywając wyścig na torze Monza. Robert Kubica zaczął świetnie, ale to, co zyskał na starcie, stracił podczas zbyt długiej zmiany opon. Na mecie był ósmy
Kubica w Renault startował z dziewiątej pozycji. Rozczarowującej, jeśli weźmie się pod uwagę, że przed Polakiem w kwalifikacjach byli m.in. Nico Rosberg (Mercedes) i Nico Hulkenberg (Williams). - Wiedzieliśmy, że ten tor nie pasuje nam tak jak Spa-Francorchamps, ale nasze możliwości są większe niż dziewiąte miejsce - mówił w sobotę szef zespołu Eric Boullier.

Po kilkunastu sekundach niedzielnego wyścigu Kubica wprowadził swoje Renault tam, gdzie lubi oglądać je Boullier - tuż za faworytów. Polak wystartował świetnie - szybko wyprzedził Hulkenberga, a w pierwszą szykanę wjechał po wewnętrznej i zostawił z tyłu słabawe na starcie Red Bulle. Przed Polakiem jechały tylko typowane do wygranej McLareny i Ferrari oraz Rosberg w Mercedesie.

Szósta pozycja Kubicy po chwili zamieniła się w piątą,

bo prowadzący w klasyfikacji mistrzostw Lewis Hamilton (McLaren) zetknął się z Felipe Massą (Ferrari) w walce o trzecie miejsce. Brytyjczyk uszkodził przednie zawieszenie, ale przez moment gonił jeszcze czołówkę. Zrezygnował, kiedy na zakręcie w prawo okazało się, że koła nie reagują na ruchy kierownicy...

Hamilton wpadł w żwir, wysiadł z samochodu i poszedł do garażu. - Za mocno parłem na Massę po wewnętrznej, to mój błąd. Jestem zawiedziony, przepraszam zespół - mówił Brytyjczyk, którego w klasyfikacji generalnej wyprzedził Mark Webber z Red Bulla. - Walka trwa, ale przez takie błędy jak ten niedzielny można przegrać mistrzostwo - przyznał.

Po odpadnięciu Hamiltona o zwycięstwo na Monzy walczyli tylko Alonso i mistrz świata Jenson Button (McLaren). Hiszpan miał świadomość, że w domowym wyścigu Ferrari musi być wysoko, bo to ostatni dzwonek, aby na poważnie włączyć się do walki o tytuł. W sobotę zdobył pole position - pierwsze dla Ferrari od końca 2008 r.! - wyprzedzając Buttona i Massę.

Niewiele jednak brakowało, aby Hiszpan dał się wyprzedzić obu rywalom już na starcie. Button wystrzelił do przodu i objął prowadzenie, Massa również był szybki i na moment zrównał się z Ferrari. Alonso przetrwał jednak jego napór i pomknął za Buttonem. Na pierwsze miejsce Hiszpan wrócił na 38. okrążeniu, bo na zmianę opon zjechał kółko później niż rywal i wrócił na tor przed nim.

Alonso w alei serwisowej wygrał wyścig,

Kubica w tym samym miejscu stracił piąte miejsce. Postój Polaka przed garażem Renault trwał aż 5,6 s - aż, bo np. rekordowa szybka zmiana opon w red bullu Sebastiana Vettela trwała tylko 3,3 s. Hulkenbergowi i Webberowi, z którymi walczył Kubica, zmieniono koła w odpowiednio 4 i 3,9 s.

Polak wyjechał na tor równolegle z Hulkenbergiem, ale to Niemiec wjechał pierwszy w szykanę. Na walce renault z williamsem skorzystał stary lis Webber, który wyprzedził Kubicę po wewnętrznej. - W trakcie pit stopu mieliśmy problem z prawym przednim kołem, co opóźniło postój o kilka sekund. To kosztowało mnie stratę dwóch-trzech pozycji. Szkoda. Nie byłem przez to w stanie obronić się przed Hülkenbergiem. Jechaliśmy bok w bok, ale on miał lepszą linię jazdy. Zaraz potem wyprzedził mnie Mark, a ja nie miałem szans, aby ich powstrzymać - tłumaczył zamieszanie Kubica.

Na mecie przed Polakiem był także wyprzedzony przez niego na starcie Vettel, który mimo dramatycznego wyznania w trakcie wyścigu ("Mój silnik umiera!" - krzyczał przez radio do inżyniera) w końcówce jechał świetnie, opóźnił zmianę opon i obronił czwarte miejsce.

Kolejny wyścig odbędzie się 26 września na ulicach Singapuru. Na początku sezonu Kubica mówił, że jeśli jakaś charakterystyka trasy ma sprzyjać jego samochodowi, to m.in. ta z azjatyckiego miasta.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 381
    2 Valtteri Bottas 314
    3 Charles Leclerc 249
    4 Max Verstappen 235
    5 Sebastian Vettel 230
    6 Alexander Albon 84
    7 Carlos Sainz 80
    8 Pierre Gasly 77
    9 Daniel Ricciardo 46
    10 Sergio Perez 44
    11 Lando Norris 41
    12 Nico Hulkenberg 37
    13 Daniił Kwiat 34
    14 Kimi Raikkonen 31
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Romain Grosjean 8
    18 Antonio Giovinazzi 4
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 695
    2 Ferrari 479
    3 Red Bull Racing Honda 366
    4 McLaren Renault 121
    5 Renault 83
    6 Racing Point BWT Mercedes 65
    7 Scuderia Toro Rosso Honda 64
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 35
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 381
    2 Valtteri Bottas 314
    3 Charles Leclerc 249
    4 Max Verstappen 235
    5 Sebastian Vettel 230
    6 Alexander Albon 84
    7 Carlos Sainz 80
    8 Pierre Gasly 77
    9 Daniel Ricciardo 46
    10 Sergio Perez 44
    11 Lando Norris 41
    12 Nico Hulkenberg 37
    13 Daniił Kwiat 34
    14 Kimi Raikkonen 31
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Romain Grosjean 8
    18 Antonio Giovinazzi 4
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 695
    2 Ferrari 479
    3 Red Bull Racing Honda 366
    4 McLaren Renault 121
    5 Renault 83
    6 Racing Point BWT Mercedes 65
    7 Scuderia Toro Rosso Honda 64
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 35
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1