Sport.pl

F1. Pietrow: Kubica nic mi nie mówi. Na torze nie ma przyjaciół

Sport.pl
06.08.2010 , aktualizacja: 06.08.2010 12:05
A A A Drukuj
Robert Kubica, za nim Witalij Pietrow Fot. UMIT BEKTAS REUTERS Robert Kubica, za nim Witalij Pietrow
PRZEGLĄD PRASY: Witalij Pietrow, kolega Roberta Kubicy z Renault, mówi, że Polak nie pomógł mu na początku kariery. - Oczywiście to byłoby dobre dla młodego, ale już dla starszego nie, bo nowicjusz może wykorzystać wiedzę i go prześcignąć - powiedział Pietrow "Przeglądowi Sportowemu"
Pietrow opisuje swoje pierwsze spotkanie z Polakiem, w czasie którego kierowcy nie byli zbyt wylewni:

- "Cześć", "Cześć", "Witalij", "Robert", "To cześć", "Cześć".

Rosjanin mówi też, że Polak - bardziej doświadczony kierowca - nie pomógł mu na początku przygody z Formułą 1.

- Teraz tak to nie działa. Oczywiście to byłoby dobre dla młodego, ale już dla starszego nie, bo nowicjusz może wykorzystać wiedzę i go prześcignąć - uważa Pietrow.

Pierwszoroczniak przyznaje jednak, że nie ma żalu, bo on postąpiłby podobnie.

- Lepiej nic nikomu nie mówić - uważa. - Jesteśmy kolegami z zespołu, ale na torze nie ma przyjaciół, tam jesteś sam. Takie są zasady - kończy Pietrow.

W klasyfikacji kierowców Kubica zajmuje 8. miejsce z 89 pkt. Witalij Pietrow jest na pozycji 12. z 17 pkt.

Renault nie wyklucza zmian w składzie »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • F1. Pietrow: Kubica nic mi nie mówi. Na torze n... gotland11 06.08.10, 12:26

    kubicy też nikt nie pomagał, jak zaczynał się ścigać w f1, powiedzmy sobieszczerze, w f1, gdzie jest wielu kandydatów na kierowcę mało jest miejsca nanaukę, albo masz talent i wiedzę albo »