Sport.pl

F1. Lewis Hamilton: Kiedy mocno naciskasz, takie rzeczy się dzieją

łw, autosport.com
01.08.2010 , aktualizacja: 01.08.2010 19:49
A A A Drukuj
01.08.2010, godzina 14:00
Hungaroring
LP: Zawodnik: Kraj: Wynik (hh:mm:ss) :
1. Mark Webber Australia/Red Bull 1:41:05.571
2. Fernando Alonso Hiszpania/Ferrari +17.8 sek
3. Sebastian Vettel Niemcy/Red Bull +19.2 sek
McLaren Lewisa Hamiltona Fot. LEONHARD FOEGER REUTERS McLaren Lewisa Hamiltona
Lewis Hamilton nie ukończył wyścigu o GP Węgier i stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata na rzecz Marka Webbera. - To są wyścigi samochodowe. Kiedy wyciskasz z bolidu maksimum, takie rzeczy się dzieją - tłumaczył Brytyjczyk.
Lewis Hamilton
Fot. Martin Meissner AP
Lewis Hamilton
SERWISY
Na 24. okrążeniu wyścigu o GP Węgier bolid Lewisa Hamiltona odmówił posłuszeństwa. Zawiodła najprawdopodobniej skrzynia biegów, bo Brytyjczyk po prostu spokojnie zjechał na pobocze i wysiadł z samochodu.

Wyścig wygrał Mark Webber z Red Bulla przed Fernando Alonso z Ferrari i Sebastianem Vettelem - również z Red Bulla. Tym samym Hamilton stracił prowadzanie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata właśnie na rzecz Australijczyka.

- To są wyścigi i musimy po prostu dalej pracować, żeby odrobić straty. Straciliśmy dziś wiele punktów - już drugi raz w tym sezonie. Pracujemy jednak bardzo dobrze i nie powinniśmy mieć problemów w następnych wyścigach - mówił Hamilton.

- Na takie sytuacje jak dziś, nie możesz nić poradzić. Strasznie szkoda, ale takie jest życie. To są wyścigi samochodowe. Kiedy wyciskasz z bolidu maksimum, takie rzeczy się dzieją - dodał Brytyjczyk.





Zobacz więcej na temat:

Podziel się