Fin, właśnie cieszący się z rocznych wakacji od Formuły 1, miałby zastąpić Witalija Pietrowa. Podobno w umowie z Rosjaninem jest klauzula, że musi on zdobyć 25 proc. punktów Kubicy, by mieć szansę na przedłużenie kontraktu. Na razie zdobył nieco ponad 8 proc. (6 punktów przy 73 Kubicy).
Fin podczas rocznej przerwy startuje w rajdowym zespole Citroën Junior w mistrzostwach świata. W ostatnim Rajdzie Lanterna przyjechał zaledwie 5 s za głównym kierowcą zespołu Sébastienem Ogierem. Citroën Junior sponsorowany jest przez Red Bulla, więc wcześniej krążyła plotka, że Fin znajdzie się w stajni austriackiego koncernu, najlepszego w stawce F1. Jednak obaj kierowcy Red Bulla przedłużyli kontrakty.
Możliwe również, że partnerem Polaka może znów - po Nicku Heidfeldzie w BMW Sauber - zostać Niemiec. To Adrian Sutil, który zbiera dobre recenzje za jazdę w Force India.
Mistrz świata z 2007 roku Räikkönen rok przed terminem zakończył współpracę z Ferrari. Za ustępstwo na rzecz Fernanda Alonso dostał bajeczne odszkodowanie. Potem próbował dogadać się z
Mercedesem, ale się nie udało, bo szef niemieckiego zespołu Ross Brawn wolał mieć bombę marketingową - Michaela Schumachera.