Formuła jak nowa, Kubica jak nowy
11.03.2010
, aktualizacja: 11.03.2010 20:50
BMW i Renault różnią się stylem i mentalnością ludzi, ale również w Renault nie wszystko kręci się wokół mnie - mówi lider zespołu Robert Kubica przed pierwszym wyścigiem Formuły 1.
ZOBACZ TAKŻE
- F1. GP Bahrajnu. Szansa dla Kubicy (12-03-10, 12:17)
- F1. GP Bahrajnu. Porywający pierwszy trening dał emocje i przyjemność (12-03-10, 10:57)
- Robert Kubica: Mam nowy dyfuzor, skrzydełka i wloty (11-03-10, 18:15)
- F1. Renault oprotestowało tylne skrzydło McLarena (12-03-10, 13:18)
- F1. GP Bahrajnu: drugi trening. Zatankowany pod korek Kubica jechał jak w wyścigu. Wygrał Rosberg (12-03-10, 11:42)
- F1. Renault wreszcie ma dużego sponsora (11-03-10, 20:50)
- Usain Bolt, Serena Williams i team Brawn GP laureatami nagrody Laureus (10-03-10, 19:32)
- Robert Kubica zgubił drogę do Bahrajnu (10-03-10, 18:11)
- F1. Ostatnie przygotowania przed GP Bahrajnu (10-03-10, 16:31)
- F1. Pierwszy wyścig za nimi. Kubica pokonał Pietrowa o blisko pół sekundy (11-03-10, 14:43)
SERWISY
BMW to była sportowa biurokracja, nic nie mogło iść w sposób niezaplanowany od roku. Jak już coś niespodziewanego się zdarzyło, reakcja była powolna, a w końcowym okresie współpracy z Polakiem - nietrafiona. Plany były, ale nie uwzględniały dynamiki Formuły 1, nie uwzględniały inteligencji, pomysłowości rywali. Gdy Niemcy przed rokiem w styczniu zaprojektowali samochód, w marcu i kwietniu taki właśnie pojazd wyjeżdżał na tor, aby się ścigać, niemal nic niezmieniony. I przegrywał z kretesem. Gdy u konkurencji pojawił się rewolucyjny dyfuzor, w BMW montowano taki pół roku później.
W Renault jest sporo improwizacji. Trochę tak jak w Ferrari, do którego przeszedł Fernando Alonso. - Jest entuzjazm, każdy ma pomysły na wszystko, każdy gada jak najęty. Czuję się tu jak w domu.
Kubica przyznawał: - BMW i Renault różnią się mentalnością i stylem. Dużo w tym zespole się zmienia. Sam zespół wyglądał zupełnie inaczej, jak podpisywałem kontrakt [został sprzedany przez koncern Renault prywatnemu inwestorowi]. Testy nie poszły dobrze, ale już tu, w Bahrajnie, będą duże zmiany.
Kubica też wygląda inaczej niż przed rokiem, biją z niego pewność siebie i entuzjazm, choć wyniki zimowych testów nie powinny go nastrajać optymistycznie. - Z wyjątkiem testów w Jerez, które były dobre, a nawet za dobre - mówił Polak niedaleko garażu Renaulta w Bahrajnie. W czwartek z pasją pokazywał, dlaczego AC Milan się skompromitował w Manchesterze; wstawał z krzesła, parodiował Ronaldinho i jego styl przemieszczania się po boisku, kpił z nieudolności Pippo Inzaghiego. Mechanicy z innych zespołów przystawali, dziennikarze gapili się.
A jednocześnie obok tego nowego luzu Kubica dzięki swojemu doświadczeniu czuje się i jest ważną osobą w zespole. Mimo 26 lat, jest już kierowcą w średnim wieku jak na dzisiejszą F1, bo aż siedmiu kierowców jest młodszych od niego, trzech następnych jest równolatkami. To doświadczenie widać. W czwartek odbyły się testy ucieczkowe obowiązkowe dla wszystkich przed sezonem. Chodzi w nich o to, aby wypiąć z zatrzasków kierownicę, wypiąć się z uprzęży pasów bezpieczeństwa, wycisnąć się z wąskiego kokpitu i wyskoczyć z samochodu jak najszybciej, i następnie dodatkowo wpiąć z powrotem kierownicę.
Wszystko w 10 sekund - pięć na ucieczkę, pięć na zapięcie kierownicy, pod surowym okiem dwóch stewardów, w tym szefa nad szefami Jo Bauera. Kubica zrobił wszystko ze spokojem w 6,9 s, jego partner i debiutant Rosjanin Witalij Pietrow - w 7,3 s, z wyraźnie trzęsącymi się rękami miał dwa falstarty, po których machał ręką do Bauera w geście: "To się nie liczy, pobite gary, izwinitie pożałujsta". Za trzecim razem wyszło. Liczyłem jeszcze czas debiutantowi Bruno Sennie i ten też ledwo zmieścił się w 10-sekundowym limicie. To nie żarty - w zeszłym roku przydatność takich umiejętności sprawdził Kimi Räikkönen, gdy awaria KERS spowodowała pożar w samochodzie. Myślę, że zszedł wtedy poniżej trzech sekund.
Takich testów będzie w Bahrajnie więcej i na pewno będą bardziej skrupulatne niż do tej pory. O ile to możliwe, bo w Bahrajnie na starcie staną trzy nowe zespoły, które nigdy w F1 nie startowały, wyruszy 41-letni Michael Schumacher, który nie jeździł od 2006 roku, 39-letni Pedro de la Rosa, który przez całe wieki był kierowcą testowym. Wystartują debiutanci, jak Pietrow w Renault, Nico Hulkenberg w Williamsie, Bruno Senna i Karun Chandhok w Hispanii, Lucas di Grassi w Virgin. Na dodatek nowicjusze z zaledwie kilkoma wyścigami na koncie. Dla nich przede wszystkim trzeba robić takie testy, bo również z ich powodu start w Bahrajnie może być nawet ciekawszy niż w zeszłym roku. Obok powracających mistrzów, obok debiutantów, obok nowych zespołów pojadą także mistrzowie całkiem aktualni w superszybkich maszynach. Dwójka z McLarena - broniący trofeum Jenson Button i mistrz sprzed roku Lewis Hamilton, dwukrotny mistrz świata Alonso w Ferrari oraz podobno dysponujący najszybszymi bolidami Sebastian Vettel i Mark Webber z Red Bulla.
Jednak to nie wszystko, bo są jeszcze tacy, którzy nie zaliczają się ani do pierwszej, ani do drugiej grupy, ale po cichu liczą, że powtórzy się sytuacja sprzed roku. Kiedy jak filip z konopi wyskoczył Jenson Button w zespole, który cudem ocalał po wycofaniu się Hondy, i wygrał sześć z pierwszych siedmiu wyścigów.
Do takich wierzących zalicza się Kubica.
W Renault jest sporo improwizacji. Trochę tak jak w Ferrari, do którego przeszedł Fernando Alonso. - Jest entuzjazm, każdy ma pomysły na wszystko, każdy gada jak najęty. Czuję się tu jak w domu.
Kubica przyznawał: - BMW i Renault różnią się mentalnością i stylem. Dużo w tym zespole się zmienia. Sam zespół wyglądał zupełnie inaczej, jak podpisywałem kontrakt [został sprzedany przez koncern Renault prywatnemu inwestorowi]. Testy nie poszły dobrze, ale już tu, w Bahrajnie, będą duże zmiany.
Kubica też wygląda inaczej niż przed rokiem, biją z niego pewność siebie i entuzjazm, choć wyniki zimowych testów nie powinny go nastrajać optymistycznie. - Z wyjątkiem testów w Jerez, które były dobre, a nawet za dobre - mówił Polak niedaleko garażu Renaulta w Bahrajnie. W czwartek z pasją pokazywał, dlaczego AC Milan się skompromitował w Manchesterze; wstawał z krzesła, parodiował Ronaldinho i jego styl przemieszczania się po boisku, kpił z nieudolności Pippo Inzaghiego. Mechanicy z innych zespołów przystawali, dziennikarze gapili się.
A jednocześnie obok tego nowego luzu Kubica dzięki swojemu doświadczeniu czuje się i jest ważną osobą w zespole. Mimo 26 lat, jest już kierowcą w średnim wieku jak na dzisiejszą F1, bo aż siedmiu kierowców jest młodszych od niego, trzech następnych jest równolatkami. To doświadczenie widać. W czwartek odbyły się testy ucieczkowe obowiązkowe dla wszystkich przed sezonem. Chodzi w nich o to, aby wypiąć z zatrzasków kierownicę, wypiąć się z uprzęży pasów bezpieczeństwa, wycisnąć się z wąskiego kokpitu i wyskoczyć z samochodu jak najszybciej, i następnie dodatkowo wpiąć z powrotem kierownicę.
Wszystko w 10 sekund - pięć na ucieczkę, pięć na zapięcie kierownicy, pod surowym okiem dwóch stewardów, w tym szefa nad szefami Jo Bauera. Kubica zrobił wszystko ze spokojem w 6,9 s, jego partner i debiutant Rosjanin Witalij Pietrow - w 7,3 s, z wyraźnie trzęsącymi się rękami miał dwa falstarty, po których machał ręką do Bauera w geście: "To się nie liczy, pobite gary, izwinitie pożałujsta". Za trzecim razem wyszło. Liczyłem jeszcze czas debiutantowi Bruno Sennie i ten też ledwo zmieścił się w 10-sekundowym limicie. To nie żarty - w zeszłym roku przydatność takich umiejętności sprawdził Kimi Räikkönen, gdy awaria KERS spowodowała pożar w samochodzie. Myślę, że zszedł wtedy poniżej trzech sekund.
Takich testów będzie w Bahrajnie więcej i na pewno będą bardziej skrupulatne niż do tej pory. O ile to możliwe, bo w Bahrajnie na starcie staną trzy nowe zespoły, które nigdy w F1 nie startowały, wyruszy 41-letni Michael Schumacher, który nie jeździł od 2006 roku, 39-letni Pedro de la Rosa, który przez całe wieki był kierowcą testowym. Wystartują debiutanci, jak Pietrow w Renault, Nico Hulkenberg w Williamsie, Bruno Senna i Karun Chandhok w Hispanii, Lucas di Grassi w Virgin. Na dodatek nowicjusze z zaledwie kilkoma wyścigami na koncie. Dla nich przede wszystkim trzeba robić takie testy, bo również z ich powodu start w Bahrajnie może być nawet ciekawszy niż w zeszłym roku. Obok powracających mistrzów, obok debiutantów, obok nowych zespołów pojadą także mistrzowie całkiem aktualni w superszybkich maszynach. Dwójka z McLarena - broniący trofeum Jenson Button i mistrz sprzed roku Lewis Hamilton, dwukrotny mistrz świata Alonso w Ferrari oraz podobno dysponujący najszybszymi bolidami Sebastian Vettel i Mark Webber z Red Bulla.
Jednak to nie wszystko, bo są jeszcze tacy, którzy nie zaliczają się ani do pierwszej, ani do drugiej grupy, ale po cichu liczą, że powtórzy się sytuacja sprzed roku. Kiedy jak filip z konopi wyskoczył Jenson Button w zespole, który cudem ocalał po wycofaniu się Hondy, i wygrał sześć z pierwszych siedmiu wyścigów.
Do takich wierzących zalicza się Kubica.
Robert Kubica » pokonał Pietrowa
-
03-02-2012 12:50
Formuła 1. Odmieniony Ferrari, czy będzie szybszy niż rok temu?
-
03-02-2012 11:31
F1. Massa ostrzega przed nowym "agresywnym" Ferrari
-
02-02-2012 10:51
F1. Prezentacja bolidu Ferrari odwołana
-
01-02-2012 19:24
F1. Kieliszek, który złamał karierę Sutilowi
-
01-02-2012 17:46
Ekspert F1: powrót Kubicy to tylko pobożne życzenia. Jeśli będzie miał...
-
01-02-2012 17:23
Nick Heidfeld nie wraca do Formuły 1
-
01-02-2012 12:40
F1. McLaren zaprezentował nowy bolid
-
F1 klasyfikacja kierowców 2011
Lp. Zawodnik Pkt. 1 Sebastian Vettel 392 2 Jenson Button 270 3 Mark Webber 258 4 Fernando Alonso 257 5 Lewis Hamilton 227 6 Felipe Massa 118 7 Nico Rosberg 89 8 Michael Schumacher 76 9 Adrian Sutil 42 10 Witalij Pietrow 37 11 Nick Heidfeld 34 12 Kamui Kobayashi 30 13 Paul di Resta 27 14 Jaime Alguersuari 26 15 Sebastian Buemi 15 16 Sergio Perez 14 17 Rubens Barrichello 4 18 Bruno Senna 2 19 Pastor Maldonado 1 20 Pedro de La Rosa 0 21 Jarno Trulli 0 22 Heikki Kovalainen 0 23 Vitantonio Liuzzi 0 24 Jerome d'Ambrosio 0 25 Timo Glock 0 26 Narain Karthikeyan 0 27 Daniel Ricciardo 0 28 Karun Chandhok 0 -
F1 klasyfikacja zespołów 2011
Lp. Zawodnik Pkt. 1 Red Bull 650 2 McLaren 497 3 Ferrari 375 4 Mercedes GP 165 5 Lotus Renault 73 6 Force India 69 7 Sauber 44 8 Toro Rosso 41 9 Williams 5 10 Team Lotus 0 11 HRT 0 12 Marussia Virgin 0 -
F1 klasyfikacja kierowców 2010
Lp. Zawodnik Pkt. 1 Sebastian Vettel 256 2 Fernando Alonso 252 3 Mark Webber 242 4 Lewis Hamilton 240 5 Jenson Button 214 6 Felipe Massa 144 7 Nico Rosberg 142 8 Robert Kubica 136 9 Michael Schumacher 72 10 Rubens Barrichello 47 11 Adrian Sutil 47 12 Kamui Kobayashi 32 13 Witalij Pietrow 27 14 Nico Hulkenberg 22 15 Vitantonio Luzzi 21 16 Sebastian Buemi 8 17 Pedro de la Rosa 6 18 Nick Heidfeld 6 19 Jaime Alguersuari 5 20 Bruno Senna 0 20 Christian Klien 0 20 Jarno Trulli 0 20 Timo Glock 0 20 Sakon Yamamoto 0 20 Lucas di Grassi 0 20 Karun Chadhok 0 20 Heikki Kovalainen 0 -
F1 klasyfikacja zespołów 2010
Lp. Zawodnik Pkt. 1 Red Bull 498 2 McLaren 454 3 Ferrari 396 4 Mercedes GP 214 5 Renault 163 6 Williams 69 7 Force India 68 8 Sauber 44 9 Toro Rosso 13 10 Lotus 0 11 HRT 0 12 Virgin Racing 0 -
F1 klasyfikacja kierowców 2009
Lp. Zawodnik Pkt. 1 Jenson Button 95 2 Sebastian Vettel 84 3 Rubens Barrichello 77 4 Mark Webber 69,5 5 Lewis Hamilton 49 6 Kimi Raikkonen 48 7 Nico Rosberg 34,5 8 Jarno Trulli 32,5 9 Fernando Alonso 26 10 Timo Glock 24 11 Felipe Massa 22 12 Heikki Kovalainen 22 13 Nick Heidfeld 19 14 Robert Kubica 17 15 Giancarlo Fisichella 8 16 Sebastien Buemi 6 17 Adrian Sutil 5 18 Kamui Kobayashi 3 19 Sebastien Bourdais 2 20 Kazuki Nakajima 0 -
F1 klasyfikacja zespołów 2009
Lp. Zawodnik Pkt. 1 Brawn GP 172 2 Red Bull-Renault 153,5 3 McLaren-Mercedes 71 4 Ferrari 70 5 Toyota 59,5 6 BMW-Sauber 36 7 Williams-Toyota 34,5 8 Renault 26 9 Force India-Mercedes 13 10 Toro Rosso-Ferrari 8 -
F1 klasyfikacja kierowców 2008
Lp. Zawodnik Pkt. 1 Lewis Hamilton 98 2 Felipe Massa 97 3 Kimi Raikkonen 75 4 Robert Kubica 75 5 Fernando Alonso 61 6 Nick Heidfeld 60 7 Heikki Kovalainen 53 8 Sebastian Vettel 35 9 Jarno Trulli 31 10 Timo Glock 25 11 Mark Webber 21 12 Nelson Piquet Jr 19 13 Nico Rosberg 17 14 Rubens Barrichello 11 15 Kazuki Nakajima 9 16 David Coulthard 8 17 Sebastien Bourdais 4 18 Jenson Button 3 19 Giancarlo Fisichella 0 20 Adrian Sutil 0 21 Takuma Sato 0 22 Anthony Davidson 0 -
F1 klasyfikacja zespołów 2008
Lp. Zawodnik Pkt. 1 Ferrari 172 2 McLaren-Mercedes 151 3 BMW Sauber 135 4 Renault 80 5 Toyota 56 6 Toro Rosso 39 7 Red Bull-Renault 29 8 Williams-Toyota 26 9 Honda 14 10 Force India 0 11 Super Aguri - Honda 0


odtwórz



