Ferrari, które ostatnie mistrzostwo indywidualne zdobyło w 2007 roku, liczy że nowy bolid pozwoli im wrócić na szczyt F1. Poprzedni sezon nie był dla włoskiej stajni zbyt udany - w klasyfikacji konstruktorów była trzecia, a Fernando Alonso zajął dopiero czwarte miejsce, Massa był szósty.
Pełni nadziei i determinacji są obaj kierowcy teamu, Hiszpan Fernando Alonso i Brazylijczyk Felipe Massa. Hiszpański kierowca wymienił cele, jakie stawia sobie i zespołowi: - Walczyć o mistrzowski tytuł, gromadzić jak najwięcej punktów i zwyciężać. Zauważył też, że nowy bolid bardzo różni się od tych z dwóch ostatnich lat. Massa podkreślił zaś: - To samochód bardzo agresywny.
- Jestem pełen ufności, przekonany, że może mi dobrze pójść. To rok bardzo ważny dla mnie i dla całej drużyny, to rok, w którym chcemy z całą pewnością znów walczyć o mistrzowski tytuł - zapewnił Massa.
Ferrari liczy, że Massa w końcu się przełamieTeraz ma się to zmienić - hegemonia Red Bulla ma zostać przełamana, a Massa został przez szefów "upomniany". Po dwóch nieudanych sezonach ma w końcu wrócić do czołówki. - Massa wie dokładnie tyle co my, że musi dokonać czegoś wielkiego, czegoś lepszego po tym niezbyt udanym roku - powiedział szef Ferrari Luca di Montezemolo.
- Oferujemy mu najlepsze warunki, by mógł wykonać dobrą robotę - dodał prezes. - Jestem przekonany, że po ciężkim sezonie, Massa będzie w stanie udowodnić teraz swoją wartość - powiedział z kolei szef zespołu Stefano Domenicali.
Nie potwierdziły się doniesienia kilku włoskich portali, które niedawno spekulowały, że również w piątek, przy okazji prezentacji bolidu ma zostać ogłoszona wiadomość o podpisaniu kontraktu z Robertem Kubicą jako kierowcą testowym zespołu. Polak wciąż przechodzi rehabilitację po ubiegłorocznym wypadku na trasie rajdu samochodowego.