Sport.pl

F1. Koniec wojny Massa - Hamilton?

jb, Reutrs
28.11.2011 , aktualizacja: 28.11.2011 14:48
A A A Drukuj
Felipe Massa i Lewis Hamilton Fot. Oliver Multhaup AP Felipe Massa i Lewis Hamilton
W tym sezonie Felipe Massa i Lewis Hamilton mieli aż sześć wspólnych kolizji na torach F1. Wygląda na to, że obaj kierowcy postanowili zakopać topór wojenny po GP Brazylii. - Ucieszyłem się, gdy Lewis do mnie podszedł. To był bardzo potrzebny gest.
Rozbity bolid Massy
Fot. Luca Bruno AP
Rozbity bolid Massy
Problemy Lewisa Hamiltona
Fot. Silvia Izquierdo AP
Problemy Lewisa Hamiltona
SERWISY
Ostatni incydent pomiędzy Felipe Massą i Lewisem Hamiltonem miał miejsce podczas Grand Prix Indii. Brytyjczyk wyprzedził Massę na 25. okrążeniu, a ten zajechał mu później drogę i w efekcie doszło do kontaktu bolidów. Hamilton stracił przez to kilka pozycji i ukończył wyścig a 7. miejscu. Massa zniszczył zawieszenie, po czym wycofał się z wyścigu. Sędziowie szybko orzekli winę kierowcy Ferrari.

Było to już kolejne podobne starcie w tym sezonie pomiędzy byłym mistrzem i wicemistrzem świata z 2008 roku. W maju na torze w Monako z karą za wjechanie w bolid Massy nie mógł pogodzić się z kolei Hamilton. W lipcu po kolizji na torze Silverstone Brazylijczyk sugerował, że jego rywal jest zbyt agresywny, mimo że kary żaden z nich nie dostał. Po spięciach w Singapurze (wrzesień) i Japonii (październik) Massa już wprost mówił m.in. że Hamilton nie robi właściwego użytku ze swego umysłu.

Wszystko wskazuje na to, że obaj kierowcy zdecydowali zakopać topór wojenny. W niedzielę Massa i Hamilton postanowili się spotkać i posortować różniące zdań.

26-letni Brytyjczyk i jego 30 letni rywal, którzy w tym sezonie mieli aż sześć wspólnych kolizji na torach F1, byli uczestnikami niezdrowej rywalizacji, która tworzyła zbędne napięcie także wśród innych kierowców.

Hamilton po GP Brazylii odnalazł Massę w okolicach pit lane, uścisnął Brazylijczyka, a ten odwzajemnił jego gest.

- Ucieszyłem się, gdy Lewis do mnie podszedł. To był bardzo potrzebny gest z jego strony. Myślę, że obaj się teraz dobrze z tym czujemy - powiedział Felipe Massa.

- Czuje ogromny respekt przed Felipe. Nie żałuje, że poszedłem po wyścigu z nim porozmawiać. Zawsze go lubiłem i naprawdę nie mogę się doczekać ścigania się z nim w następnym sezonie - wtórował mu Brytyjczyk.

Szef McLarena Martin Whitmarsh uważa, że bolidy tych dwóch kierowców po prostu się przyciągały. - To wydawało się nieuniknione - powiedział o pogodzeniu się Hamiltona i Massy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się