Jak zacząć przygodę ze wspinaniem - radzi Stefan Madej, instruktor i Mistrz Polski

Stefan Madej, Franek Przeradzki
23.10.2017 11:56
A A A
Wspinaczka to sport, który cieszy się coraz większą popularnością w naszym kraju. Nic dziwnego - to ciekawy sposób na ogólnorozwojowy trening i spędzenia czasu z przyjaciółmi. Wspinać może się niemal każdy, niezależnie od wieku i poziomu wysportowania. Jak zacząć, jak wejść do tego świata? O rady spytaliśmy Stefana Madeja - Mistrza Polski w Boulderingu, doświadczonego instruktora i route settera.

Stefan Madej, Mistrz Polski w boulderingu, ambasador Mitsubishi 4 żywioły
fot. Franek Przeradzki

Stefan Madej

Mistrz Polski w Boulderingu (wspinaniu po krótkich, trudnych drogach bez użycia liny), który jak sam przyznaje, nie przykłada do zawodów zbyt wielkiej wagi. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Głównej Handlowej. Zimą niemal codziennie można go spotkać trenującego na którejś z warszawskich ścianek wspinaczkowych, gdzie sam trenuje i szkoli innych. Ceniony route setter. Gdy tylko ma okazję, podróżuje po Europie w poszukiwaniu najbardziej ekstremalnych ścian. Autor jednych z najlepszych przejść w kraju, ścisła czołówka wśród polskich wspinaczy w rankingach PZA i 8a.nu. Od kilku lat skutecznie łączy pasję wspinaczkową z fotografią przybliżając światu piękno tego sportu. Ambasador Mitsubishi L200 w projekcie 4 Żywioły.

Pierwsze wyjście - z kolegą, koleżanką czy instruktorem

Na pierwszą wizytę na ściance można wybrać się zarówno samemu, jak i w parze lub większej grupie. Jeśli pójdziesz sam, do dyspozycji będziesz mieć jedynie ściankę bulderową (wspinanie bez liny) oraz ewentualnie drogi z autoasekuracją. Na pierwszą wizytę zdecydowanie polecam jednak wybrać się z kimś, a wizytę poprzedzić telefonicznym umówieniem szkolenia wstępnego. Na takim szkoleniu poznaje się podstawowe zasady bhp panujące na ściance oraz opanowuje się asekurację "na wędkę". Po około godzinnym szkoleniu będziesz mieć już dostęp do około 30% dróg na ścianie. Dlaczego nie do wszystkich? O tym później.

Stefan Madej, Mistrz Polski w boulderingu, ambasador Mitsubishi 4 żywioły
fot. Franek Przeradzki

Strój i pierwsze zakupy sprzętowe

Na pierwszą wizytę na ścianie potrzebujesz jedynie strój (wystarczy zwykła koszulka i długie sportowe spodnie) oraz dość ciasne, sportowe buty.

Jeśli złapiesz bakcyla, już przed następną wizytą warto zaopatrzyć się w obuwie przeznaczone do wspinaczki. Wspinanie w adidasach jest niczym gra w golfa drewnianym kijem ;) Niektóre ścianki oferują także wypożyczalnie butów, ale nie warto tego traktować jako rozwiązanie długoterminowe. Więcej o butach piszemy nieco dalej.

Kurs na ściance - wady i zalety

Jeśli należysz do osób ceniących kompleksowe podejście do nowych wyzwań, to warto rozważyć kurs ściankowy. Polega on na kilku spotkaniach z instruktorem, na których dowiesz się w zasadzie wszystkiego, co trzeba wiedzieć o przebywaniu, asekuracji i wspinaniu na sztucznej ścianie wspinaczkowej. Po takim szkoleniu, cała ściana, wraz z liniami dostępnymi do wspinaczki "z dołem" stanie przed tobą otworem!

A wady takiego kursu? Trzeba za niego zapłacić zdecydowanie więcej (ok 300-400 zł) niż za same wejścia na ściankę. Wierzcie mi jednak, że będą to dobrze zainwestowane pieniądze.

Stefan Madej na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. fot. Franek Przeradzki. Projekt 4 Żywioły Mitsubishi L200
fot. Franek Przeradzki

Kurs skałkowy

Wielu ludzi swoją przygodę ze wspinaczką zaczyna bezpośrednio od wyjazdu na kilkudniowy kurs w skały. Jest to opcja do rozważenia, ja jednak namawiam swoich uczniów do wstępnego "przyzwyczajenia się" do wspinaczki na panelu (czyli sztucznej ściance) w celu złapania podstaw zarówno technicznych jak i sprzętowych jeszcze przed pierwszym wyjazdem w skały. Niezależnie jednak od kolejności, kurs skałkowy powinien się znaleźć na liście planów każdego wspinacza! Te kilka dni w naturze przygotuje was do tego co we wspinaniu najciekawsze - samodzielnego pokonywania skalnych dróg! Nauczycie się tam wszystkiego co potrzebne do wyjazdu i wspinaczki na własną rękę. Poza tym, taki kurs to świetna zabawa i okazja, by poznać ludzi z podobnymi zainteresowaniami!

Stefan Madej na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. fot. Franek Przeradzki. Projekt 4 Żywioły Mitsubishi L200
fot. Franek Przeradzki

Kupowanie sprzętu - co kiedy i dlaczego warto kupić

Pierwszym zakupem jakiego powinieneś dokonać po rozpoczęciu przygody ze wspinaczką są buty. Specjalistyczne obuwie wspinaczkowe nie ma wiele wspólnego z butami do innych sportów. Im wcześniej je kupisz, tym wcześniej zaczniesz robić duże postępy. Najtańsze buty wspinaczkowe kosztują niewiele ponad 100 zł, a za 200zł można już kupić zupełnie przyzwoite modele, które starczą na kilka sezonów rekreacyjnego wspinania.

Kolejne zakupy to zazwyczaj woreczek (ok 50zł) + magnezja (proszek do wcierania w dłonie, ok 25 zł), a następnie przyrząd do asekuracji (ok 80 zł) i uprząż (od 150 zł). Dwa ostatnie elementy, są z reguły dostępne do wypożyczenia na ściankach za niewielką opłatą. Poważne wydatki (400-800zł) czekają nas dopiero po odbytym kursie skałkowym i będzie to lina oraz komplet ekspresów. No chyba, że ktoś ze znajomych się z wami podzieli...

Stefan Madej na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. fot. Franek Przeradzki. Projekt 4 Żywioły Mitsubishi L200
fot. Franek Przeradzki

Sekcja - dlaczego warto

No dobrze, odbyłeś już kurs ściankowy, może nawet ten dłuższy w skałach. Wspinasz się "z dołem", czasem próbujesz sił na boulderach. Stopniowo pokonujesz kolejne, coraz trudniejsze drogi, ale do upragnionego poziomu ciągle daleko. Co robić? Poprosić o pomoc profesjonalistę! W szkołach wspinaczkowych (w tym oczywiście Stefana ) znajdziesz zarówno indywidualne zajęcia z instruktorem jak i sekcje, czyli treningi w małych grupach. Wbrew powszechnej opinii wspinanie to wyjątkowo techniczny sport. Na nic zdadzą się wielkie, wytrenowane na siłowni mięśnie, jeśli nie umiesz prawidłowo ustawić ciała. Ważne są prawidłowe techniki oszczędzania energii, czy sposoby radzenia sobie ze strachem przed odpadnięciem. We wspinaczce, tak jak zresztą w większości sportów, trening z profesjonalnym trenerem to klucz do szybkiego rozwoju i unikania kontuzji!

Wspinaczka to wspaniały, rozwijający całe ciało sport dla każdego i w każdym wieku. Co więcej, dzięki nowoczesnym obiektom rosnącym jak grzyby po deszczu oraz dostępności rejonów wspinaczkowych w ciepłych krajach, wspinanie jest sportem, który możemy uprawiać cały rok, zarówno na hali jak i w naturze! Spróbuj, przekonaj się, że to naprawdę fajna zabawa.

Na K2 mnie nie zobaczysz - przeczytaj wywiad ze Stefanem

4 żywioły, 4 dyscypliny, 4 niesamowite osoby - poznaj ich historię!

Komentarze (4)
Zaloguj się
  • Oceniono 4 razy 2

    Jeżeli spalę kalorię, to wolę inny sport, w którym spalę ich wiele :)
    Codziennie pracujecie w pocie czoła na takie komentarze :))

  • as.pik

    Oceniono 2 razy 2

    Ten sport podbija Polskę? Czy wam się wydaje, że ludzie w Polsce zaczęli się wspinać wczoraj?

  • Kris Smigielski

    Oceniono 3 razy -1

    Beda wolaki spadac jak ulegaly po takich "poradach" wspinaczkowych. Rezerwujcie sobie miejsca na cmentarzach lub w najlepszym wypadku wozki inwalidzkie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX